REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Fałszywi brokerzy kuszą "atrakcyjnymi" inwestycjami w kryptowaluty

2021-03-25 10:00
publikacja
2021-03-25 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

"Uważaj na oszukańcze serwisy internetowe, które oferują kryptowaluty i inwestycje na rynku Forex" – ostrzega Komenda Główna Policji i Bankowe Centrum Cyberbezpieczeństwa ZBP (FinCERT.pl). Oszuści zachęcają do inwestycji, kuszą wysokim i szybkim zyskiem.

Fałszywi brokerzy kuszą "atrakcyjnymi" inwestycjami w kryptowaluty
Fałszywi brokerzy kuszą "atrakcyjnymi" inwestycjami w kryptowaluty
fot. Andrey Burmakin / / Shutterstock

Fałszywi brokerzy podczas rozmowy telefonicznej oferują atrakcyjne inwestycje na rynku Forex oraz w kryptowaluty. Ich celem jest zachęcenie odbiorcy do instalacji aplikacji na smartfonie, komputerze lub innym urządzeniu, która może umożliwić m.in. dostęp do danych przez nieupoważnione osoby. FinCERT.pl i Komenda Główna Policji ostrzegają, że "oferta jest nieprawdziwa i zazwyczaj kończy się utratą pieniędzy".

"Wysoki i szybki zysk"

Jak działają oszuści? Cyberprzestępcy podają się za brokerów inwestycyjnych i nakłaniają swoje potencjalne ofiary do zainwestowania w kryptowaluty lub na rynku Forex. Oszuści obiecują wysokie oraz szybkie zyski bez ponoszenia żadnego ryzyka. Nalegają również na konieczność podjęcia niemal natychmiastowej decyzji.

Żeby dokonać rzekomej inwestycji, czyli kupić kryptowaluty lub wykonać operacje na rynku Forex, trzeba pobrać specjalną instalację na telefon lub komputer - przekonują oszuści i dodają, że oferują wsparcie "analityka" w obsłudze aplikacji i inwestowaniu.

"Nie ulegaj presji. Uważaj na pozornie atrakcyjne oferty. Nie działaj pochopnie, pod wpływem chwili i emocji. To może być oszustwo (...) Jeżeli podejrzewasz, że jesteś ofiarą oszustwa skontaktuj się ze swoim bankiem oraz złóż stosowne zawiadomienie na Policji" – czytamy w komunikacie Komendy Głównej Policji i FinCERT.pl.

Wakacje na giełdzie

Oszuści stosują zestaw sztuczek, które mają uwiarygodnić przekazywane informacje. Nielegalnie wykorzystują wizerunek znanych i rozpoznawalnych osób – sportowców, celebrytów, aktorów, polityków oraz dziennikarzy. Mogą również zamieszczać fałszywe przykłady mówiące o tym, jak "przeciętny Kowalski”szybko zyskał dzięki współpracy z „pośrednikiem”.

fot. / / Bankier.pl

DF

FinCERT.pl
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
przemotrader
Ja nie wiem, że w dzisiejszych czasach ludzie się nabierają na takie coś... Tyle jest różnych zaufanych stron, które opisują dokładnie, którzy brokerzy są zaufani - istnieją długo na rynku, mają oddział w Polsce, można się z nimi realnie skontaktować (np. https://www.najlepszybroker.pl/ranking-brokerow-forex/ )
specjalnie_zarejstrowany1
Bardzo to smutne bo technologia jest rewolucyjna w swojej prostocie. Tylko że właśnie na jedno źródło edukujące jest 10 oszustów, którzy bardzo prymitywnymi metodami niszczą wizerunek całej sceny krypto. Szkoda że KNF i MF obrały taktykę piętnowania całej tematyki związanej z kryptowalutami zamiast edukować o tym jak działa rynek,Bardzo to smutne bo technologia jest rewolucyjna w swojej prostocie. Tylko że właśnie na jedno źródło edukujące jest 10 oszustów, którzy bardzo prymitywnymi metodami niszczą wizerunek całej sceny krypto. Szkoda że KNF i MF obrały taktykę piętnowania całej tematyki związanej z kryptowalutami zamiast edukować o tym jak działa rynek, kim jest broker, jak wygląda arkusz zlecen, itp. Także na dobrą sprawę Polska scena krypto jest mącona jak błotniste bajoro - oszuści naganiają na tysięczno %% stopy wzrostu a KNF sieje panikę że kryptowaluty to dzieło samego szatana.

Powiązane: Kryptowaluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki