REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEDIAMoskwa będzie przez sto lat kontrolować elektrownię jądrową w Turcji

2024-08-22 16:18
publikacja
2024-08-22 16:18
Dodaj Bankier.pl w Google

Moskwa będzie przez sto lat kontrolować elektrownię jądrową Akkuyu w Turcji - ostrzega brytyjski "Financial Times". NATO musi zwrócić uwagę na ten długoterminowy problem - wezwała autorka publikacji Gonul Tol.

Moskwa będzie przez sto lat kontrolować elektrownię jądrową w Turcji
Moskwa będzie przez sto lat kontrolować elektrownię jądrową w Turcji
fot. Christian Schwier / / Shutterstock

Gdyby spytać sekretarza generalnego NATO o to, jaka decyzja prezydenta Turcji Recepa Tayyipa Erdogana była najbardziej niepokojąca, zapewne wskazałby na zakup od Rosji systemów obrony powietrznej S-400. Jednak Sojusz ma jeszcze większy problem, jeśli chodzi o stosunki między Ankarą i Moskwą, a mianowicie elektrownię atomową Akkuyu - uważa autorka artykułu.

Budowa tej pierwszej elektrowni atomowej w Turcji ruszyła w 2018 roku w prowincji Mersin. Oficjalnie obiekt otwarto w ubiegłym roku. Docelowo siłownia, zbudowana przez rosyjski państwowy koncern Rosatom, ma dostarczać około 10 proc. zużywanej w kraju energii.

Jak czytamy, Rosja pozostaje większościowym właścicielem obiektu i ponosi ryzyko związane z jego finansowaniem, obsługą i budową.

"Moskiewski pakiet all inclusive obejmuje budowę, obsługę oraz szkolenie personelu, utylizację wykorzystanego paliwa jądrowego i końcowe wycofanie z eksploatacji (elektrowni) - to wszystko jest bardzo kuszące dla nuklearnego nowicjusza, jakim jest Turcja" - podkreśliła ekspertka.

Wakacje na giełdzie

Jak dodała, takie kontrakty wiążą się dla Rosji z dużymi kosztami, dlatego Moskwa wykorzystała go jedynie wobec elektrowni w Akkuyu i nie chce sięgać ponownie po to rozwiązanie.

Jednak zapewne Władimir Putin uznał, że korzyści z posiadania infrastruktury krytycznej w kraju NATO są większe od ryzyka finansowego. "I chyba miał rację" - oceniła autorka.

Według niej "miliony miejscowych mieszkańców" niepokoją się brakiem przejrzystości wokół całego procesu powstawania elektrowni, ryzykiem środowiskowym i słabymi wynikami Rosatomu w zakresie bezpieczeństwa.

Projekt, któremu sprzeciwia się turecka opozycja, miał według zapowiedzi Erdogana uniezależnić Turcję pod względem energetycznym, zwłaszcza od Rosji. Jednak w rzeczywistości kontrakt dotyczący Akkuyu połączył Turcję i Rosję na następne stulecie, obejmując 60 lat cyklu operacyjnego, a następnie proces wyłączania z eksploatacji.

Zgodnie z umową międzyrządową między Moskwą i Ankarą siły, które dojdą do władzy po okresie panowania Erdogana, nie będą mogły podważać porozumienia dotyczącego elektrowni.

"To oznacza, że Rosja, znana z wykorzystywania energii w charakterze broni geopolitycznej, będzie miała bezpośrednią kontrolę nad strategiczną infrastrukturą kraju NATO przez sto lat, bez względu na to, kto będzie u władzy" - zauważyła autorka, która jest szefową programu dotyczącego Turcji w amerykańskim think tanku Middle East Institute.

Zwróciła też uwagę, że elektrownia znajduje się w pobliżu bazy lotniczej Incirlik, na terenie której znajdują się głowice jądrowe NATO, i która jest hubem misji sojuszniczych. Niedaleko, w miejscowości Kurecik, mieści się też natowski radar.

Autorka zaznaczyła, że Turcja może zbudować jeszcze jeden radar do ochrony elektrowni. Analitycy obawiają się, że Moskwa może chcieć go obsługiwać i sprowadzić swoich żołnierzy do jego ochrony.

Zachodni partnerzy zachowują ciszę w sprawie Akkuyu. Turcja chce zbudować drugą elektrownię jądrową w prowincji Synopa na północy kraju, a realizacją projektu znów może zająć się Moskwa. By pozbawić Rosję atutu geopolitycznego i uspokoić mieszkańców, Zachód musi zrobić więcej, np. wywierając nacisk na banki rozwoju, by finansowały projekty w dziedzinie energii nuklearnej - wezwała autorka.

Natalia Dziurdzińska (PAP)

ndz/ mms/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (9)

dodaj komentarz
koperytko
niesamowite - 6 lat i elektrownia stoi, a nasz Tuak twierdzi ze moze po 2040 uda się cos postawić
miketheripper
Chyba "jest nim mówione"
enthe
Krócej, 5 lat.
Budowa w latach 2018-2023.
W Polszy pszeki budują już prawie 40 lat.
prs
Jedna taka na Ukrainie kontrolowali..i wiemy "co sie stalo"..
vskritsk
Personel tam składał się z miejscowych ludzi.
mirek6504
Jeszcze upłynie że 30 lat zanim my otworzymy pierwsza elektrownie ! To co się przejmować o Turcję

Powiązane: Energetyka jądrowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki