REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Rząd chce przyspieszyć SMR-y. Polski Fundusz Rozwoju dołączy do jądrowego projektu

2026-08-10 08:40
publikacja
2026-08-10 08:40
Dodaj Bankier.pl w Google

Trwają rozmowy o wejściu Polskiego Funduszu Rozwoju do spółki OSGE, by przyspieszyć realizację SMR-ów - poinformował minister energii Miłosz Motyka w rozmowie z WNP.

Rząd chce przyspieszyć SMR-y. Polski Fundusz Rozwoju dołączy do jądrowego projektu
Rząd chce przyspieszyć SMR-y. Polski Fundusz Rozwoju dołączy do jądrowego projektu
fot. KPRM / / Kancelaria Prezesa Rady Ministrów

"To rozmowy o kwestiach strukturalnych tej spółki. Przyglądamy się im z dużą uwagą. Trwają rozmowy na temat udziału PFR. Nie może dochodzić do takiej sytuacji, że jedna firma ma 50 proc. udziałów i deadlock" - powiedział minister Motyka, cytowany przez WNP.

Jak podał WNP, w ocenie ministra udział PFR powinien wynosić 33 proc., a wejście PFR-u do spółki miałoby się wydarzyć jeszcze w tym roku.

Orlen Synthos Green Energy (OSGE) to spółka Orlenu i Synthosu, która chce zbudować flotę małych reaktorów jądrowych typu SMR, opracowanych przez amerykańską firmę GE Vernova Hitachi. (PAP Biznes)

pel/ osz/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP Biznes
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (29)

dodaj komentarz
kartel
Motyka nie zapytał Tuska. Ten powiedziałby mu że SMRy to piorska megalomania i wał nad wałami. Tusk wie wszystko.
dasbot
Dla mnie bomba! (nie mylić z atomową). Mam nadzieję, że na ochotnika oddasz swoją działkę albo teren obok siebie na takie składowanie (albo niech rodzina wystawi pierś do orderów). Nomen omen, reaktywność ludzi w tym kraju jest zależna od stopnia jego rozwoju cywilizacyjnego. Kiedyś też bano się latać, nie potrafiono sterować rakietami Dla mnie bomba! (nie mylić z atomową). Mam nadzieję, że na ochotnika oddasz swoją działkę albo teren obok siebie na takie składowanie (albo niech rodzina wystawi pierś do orderów). Nomen omen, reaktywność ludzi w tym kraju jest zależna od stopnia jego rozwoju cywilizacyjnego. Kiedyś też bano się latać, nie potrafiono sterować rakietami w powietrzu, a dzisiaj ludzie boją się ujarzmienia atomu, aby na nich pracował. Wytęż wyobraźnię, „panie Krugger”, wyobraź sobie, że z 1kg uranu możesz mieć paliwo, które będzie pracować w obiegu zamkniętym przez dekady, jak nie setki lat! I nie będziesz go wykorzystywać w mniej niż 1% jak teraz, bawiąc się w odpady i ich „żonglowaniem”, wymyślając coraz tą piękniejszą propagandę, jak to bezpiecznie potrafimy je składować. Chcieć to móc, a móc to marzyć i realizować marzenia. Tym bardziej, że ludzkość już wie, jak to osiągnąć i komercjalizacja w zasadzie dokonuje się w czasach, których żyjemy. Tylko większość ma jeszcze klapki na oczach i lęki, które wynikają z ignorancji ….Clown world.
f_kruggeri
Dobry pomysł z tą działką! Spytam w gminie "za ile i dlaczego tak mało". A dlaczego pan, panie "clown world" chce bym spekulował o reaktorach, gdzie paliwo starczy na setki lat (np. raczej jakieś 20-25)? Lubię fantastykę i futurologię, ale bez przesady - chcę doczekać wdrożenia SMR w Polsce. A komercjalizacja Dobry pomysł z tą działką! Spytam w gminie "za ile i dlaczego tak mało". A dlaczego pan, panie "clown world" chce bym spekulował o reaktorach, gdzie paliwo starczy na setki lat (np. raczej jakieś 20-25)? Lubię fantastykę i futurologię, ale bez przesady - chcę doczekać wdrożenia SMR w Polsce. A komercjalizacja tych "nowocześniejszych" SMRów to tak realistycznie 2030+ (no i zobaczymy jak to w ogóle pójdzie). A może pan, panie "clown world" się zmóżdży tudzież dofinansuje badania dwóch problemów inżynieryjno-logistycznych stopujących SMRy na neutrony prędkie:
1) Chłodzenie ciekłym metalem (sód, ołów). Bo pan zapewne wiesz, że wody to tam lać nie możesz :P
2) Problem podaży HALEU.
I jeszcze taki drobiazg - gdy firma zgłasza do certyfikacji reaktor chłodzony np. ciekłym sodem, urzędnicy nie mają gotowych przepisów i norm, według których mogliby go ocenić (bo mają tylko pod "wodne"). Proces licencjonowania technologii "First-of-a-Kind" to koszmar, który trwa latami i pochłania setki milionów dolarów, co odstrasza inwestorów prywatnych szukających przewidywalnych zysków.
pilot_programista
Od 1961 roku, czyli już 65 lat funkcjonuje w Polsce zarówno zakład unieszkodliwiania jak i składowisko odpadów promieniotwórczych w Różanie, 90km od Warszawy. Dosłownie działka obok jest plac targowy. Nikt się nie skarży, nikt nie protestuje. W wybrane dni można zwiedzać zakład, są nawet wycieczki dla dzieci.
dasbot odpowiada f_kruggeri
Wow! Czuję kasę od „rajdowca” na promocję. I pierwsze fundamentalne pytanie – dlaczego prywaciarz ma zarabiać, aby kraj był energetycznie zabezpieczony? Kraju nie stać na publiczną inwestycję? Oczywiście, że nie stać, bo wydaje kasę na lewo i prawo, aby prywaciarze mogli zarabiać, np. na broni i innych artykułach nie pierwszej potrzeby,Wow! Czuję kasę od „rajdowca” na promocję. I pierwsze fundamentalne pytanie – dlaczego prywaciarz ma zarabiać, aby kraj był energetycznie zabezpieczony? Kraju nie stać na publiczną inwestycję? Oczywiście, że nie stać, bo wydaje kasę na lewo i prawo, aby prywaciarze mogli zarabiać, np. na broni i innych artykułach nie pierwszej potrzeby, czy chińskim i niemieckim osprzęcie do inwestycji w OZE, nazwij jak chcesz i co chcesz dalej. Prywatyzacja zysków i uwspólnianie strat. Skąd my to znamy? Poza tym SMR to przeciętnie 300MW/blok, więc co, będziemy jak farmy wiatrowe stawiać te reaktory po kraju i na wyścigi szukać lokalizacji składowisk, rozdając pieniądze tym, którzy będą chcieli wziąć ryzyko na wypadek, jak coś „nie pyknie”? Mam pełną świadomość długości cyklu inwestycyjnego, certyfikacji, etc. Zaprzyjaźniony kapitał sojuszniczy zarobi na siłowni nad morzem (tam też prywaciarz zarobi), bo tą inwestycję trzeba dokończyć po tylu latach opóźnień. Rzecz dotyczy strategicznej wizji państwa w zakresie bezpieczeństwa energetyczne na dekady do przodu. Dlaczego w tym kraju nie ma polityków z jajami i wizją, którzy myślą w kategorii swoich wnuków i prawnuków, a nie tylko o sobie i swoim próżnym ego?..............Clown world.
f_kruggeri
Krótka (demokratyczna) historia polskiego "atomu":
- 2009–2015 (Rządy PO-PSL) - powołano celową spółkę PGE EJ1. Zapowiadano, że prąd z atomu popłynie w 2020 roku (TAK JEST!), jednak przez lata nie wybrano nawet ostatecznej technologii ani precyzyjnej lokalizacji.
- 2015–2023 (Rządy PiS) - przejęto i zmodyfikowano
Krótka (demokratyczna) historia polskiego "atomu":
- 2009–2015 (Rządy PO-PSL) - powołano celową spółkę PGE EJ1. Zapowiadano, że prąd z atomu popłynie w 2020 roku (TAK JEST!), jednak przez lata nie wybrano nawet ostatecznej technologii ani precyzyjnej lokalizacji.
- 2015–2023 (Rządy PiS) - przejęto i zmodyfikowano program PPEJ. Do gry o kontrakt weszły trzy globalne potęgi: amerykański Westinghouse, francuski EDF oraz koreański KHNP. Ostatecznie pod koniec 2022 roku rząd wskazał ofertę amerykańską dla pierwszej, rządowej elektrowni.
- Po 2024 roku (rządy praworządnych i silnych razem) - nowa władza zarządziła audyt projektu. Pojawiło się ryzyko zmiany lokalizacji, co mogłoby opóźnić inwestycję o wiele lat. Po weryfikacji zdecydowano o kontynuacji prac na Pomorzu, a spółka Polskie Elektrownie Jądrowe (PEJ) podpisała kluczowe umowy projektowe i wykonawcze z konsorcjum Westinghouse-Bechtel.

To jest miś na skalę naszych możliwości.
skt
Motyka jak zwykle szybko gada i nie dopowiedział zapewne . że to jest przyspieszenie zamknięcia projektów SMR-y .
miketheripper
Ale kiedyś dojdziemy do siebie po tym kryzysie? Czy nie? :(
miketheripper
Jedyne co ten pato-rząd jest w stanie zaoferować to tylko jeszcze więcej publicznych halucynacji.
pozhoga
Gdy pewien minister zostanie wykorzystany do wewnątrzpartyjnych gierek przeciwko gauleiterowi powiedzenie ,,porywać się z motyką na słońce” zyska drugie życie…

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki