Po przestoju spowodowanym nadejściem pandemii COVID-19 w 2021 r. liczba transakcji na europejskich rynkach sprzedaży mieszkań zdecydowanie wzrosła – wynika z danych Eurostatu. W większości analizowanych państw, także w Polsce, była ona najwyższa od co najmniej sześciu lat.


Najmocniej w ujęciu rocznym wśród analizowanych przez Eurostat rynków (16 spośród 27 państw należących do Wspólnoty) liczba transakcji wzrosła w Bułgarii (+49 proc. r/r), Hiszpanii (+39,3 proc. r/r) oraz na Węgrzech (+22,9 proc. r/r). Liczba transakcji zanotowana w 2021 r. w Polsce była o 19,6 proc. wyższa niż w 2020 r.
W największym spośród trzynastu analizowanych państw – Francji, liczba transakcji dokonanych na rynku sprzedaży mieszkań w 2021 r. była o 15,2 proc. wyższa niż rok wcześniej.
Spadek zanotowano jedynie w Luksemburgu (-0,8 proc. r/r) oraz Holandii (-3,2 proc. r/r).
Najwięcej transakcji od 2015 r.
W większości analizowanych państw liczba transakcji kupna-sprzedaży mieszkań zanotowana w 2021 r. była najwyższa od 2015 r., do tego bowiem roku odnosi się prowadzony przez Eurostat indeks. Taka sytuacja miała miejsce m.in. w Polsce, gdzie odczyt indeksu za 2021 r. wyniósł 163,3 pkt. i był o 24,5 pkt. wyższy niż w dotychczas najlepszym pod tym względem 2019 r.

|
Dynamika sprzedaży mieszkań w Unii Europejskiej w 2021 r. |
||
|---|---|---|
|
Państwo |
Zmiana r/r [w proc.] |
Zmiana względem 2015 r. [w proc.] |
|
Belgia |
+16,9 |
- |
|
Bułgaria |
+49,0 |
- |
|
Dania |
+2,4 |
+48,9 |
|
Irlandia |
+22,2 |
+17,5 |
|
Hiszpania |
+39,3 |
+75,9 |
|
Francja |
+15,2 |
+44,3 |
|
Cypr |
+17,2 |
+51,5 |
|
Luksemburg |
-0,8 |
+7,8 |
|
Węgry |
+22,9 |
+22,8 |
|
Holandia |
-3,2 |
+26,7 |
|
Austria |
+8,8 |
+25,8 |
|
Polska |
+19,6 |
+63,3 |
|
Portugalia |
+19,4 |
+84,8 |
|
Słowenia |
+19,9 |
+15,8 |
|
Finlandia |
+12,4 |
+27,8 |
|
Łotwa |
+14,1 |
- |
|
Źródło: Eurostat |
||
Z taką sytuacją mieliśmy do czynienia także w Danii, Irlandii, Hiszpanii, Francji, Portugalii, Finlandii, Austrii oraz na Węgrzech.
Dokładne dane dotyczące liczby i wartości transakcji dokonywanych na rynku nieruchomości w 2021 r. opiszemy pod koniec lipca, wtedy bowiem opublikować ma je Główny Urząd Statystyczny.
Rok 2021 łabędzim śpiewem?
Informacje płynące z rynku w pierwszej połowie 2022 r. pokazują jednak, że sytuacja notowana w ubiegłym roku mogła być jedynie łabędzim śpiewem polskiego rynku mieszkaniowego. Od kilku miesięcy masowo odpływają z niego klienci chcący posiłkować się kredytem hipotecznym.
Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, w czerwcu o kredyt mieszkaniowy wnioskowało o blisko 60 proc. mniej potencjalnych kredytobiorców niż rok wcześniej oraz o 18 proc. mniej niż w maju 2022 r.
Znaczące spadki widać także, gdy spojrzymy na liczbę udzielanych przez banki kredytów mieszkaniowych. Zgodnie z danymi BIK w maju 2022 r. było ich 13,6 tys. – o 43,3 proc. mniej niż rok wcześniej i jednocześnie najmniej od ponad siedmiu lat. Jest to efekt rosnących od dziesięciu miesięcy stóp procentowych i tym samym malejącej zdolności kredytowej Polaków.
Załamanie na rynku hipotecznym odczuli giełdowi deweloperzy. Jak w artykule „Załamanie sprzedaży mieszkań giełdowych deweloperów” pisał Michał Kubicki, sprzedaż mocno tąpnęła w drugim kwartale, pogłębiając dynamikę z pierwszych trzech miesięcy roku. Spadek liczby sprzedanych mieszkań w ujęciu rocznym w kilku przypadkach przekroczył 50 proc.
Jak z kolei wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego, odpływ z rynku klientów posiłkujących się kredytami wpływa na ostrożne podejście deweloperów do rozpoczynania nowych inwestycji. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2022 r. rozpoczęli oni budowę 55 903 mieszkań, co oznaczało spadek w skali roku o 23,2 proc.
Marcin Kaźmierczak






























































