Europejska gospodarka przegrywa wyścig z USA i Chinami, a najlepiej widać to w nowych technologiach. Polska chce uczynić z konkurencyjności priorytet swojej prezydencji w Radzie UE, ale sama nie świeci przykładem - zauważa wtorkowy "Puls Biznesu".


Gazeta przypomina, że we wtorek rząd będzie omawiał program polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej. Według gazety Adam Szłapka, minister do spraw Unii Europejskiej, dopiero przedstawi program, wiadomo już jednak, co będzie filarem. To bezpieczeństwo rozumiane bardzo szeroko: od bezpieczeństwa granic przez ekonomiczne po żywnościowe i zdrowotne.
Według dziennika, jak bardzo świat odsadził Europę, pokazuje m.in. słynny już raport Mario Draghiego, byłego premiera Włoch i szefa Europejskiego Banku Centralnego. Stary Kontynent odstaje szczególnie w nowych technologiach. Jego udział w globalnych przychodach sektora ICT (z ang. Information and Communications Technology) spadł w ciągu dekady z 22 proc. do 18, podczas gdy USA zwiększyły go z 30 proc. do 38 proc.
Gazeta zwraca uwagę, że różnice widać też w poziomie inwestycji. W 2023 r. w UE zainwestowano w AI około 8 mld euro, podczas gdy w USA było to 68 mld euro, a w Chinach 15 mld euro.(PAP)
pif/ ktl/






























































