Wtorkowy poranek przyniósł dalsze osłabienie złotego. Za euro płacimy dziś najwięcej od ponad roku, drożeją także inne waluty.


Cieszą się eksporterzy i osoby zarabiające/posiadające oszczędności w euro, martwi cała reszta. Dziś rano za europejską walutę trzeba było zapłacić nawet 4,376 zł. To najwyższy śróddzienny poziom od 26 grudnia 2014 r., gdy w pewnym momencie euro doszło do 4,398 zł.
Gdyby taki kurs euro utrzymał się do końca dnia, to 12 stycznia 2016 r. euro byłoby najdroższe aż od początku czerwca 2012 r. Obecnie widmo takiego scenariusza nieco się oddala, ponieważ po 09.00 kurs euro zawrócił w kierunku południowym.
Coraz więcej kosztują także pozostałe główne waluty. Za dolara płacimy 4,0171 zł, za franka szwajcarskiego 4,0203 zł, a za funta brytyjskiego 5,8356 zł.
Michał Żuławiński































































