Kurs euro naruszył kluczowe wsparcie leżące w strefie 4,30-4,31 zł i w środę rano był bliski przełamania. Złotego wspierają euforyczne nastroje na rynkach finansowych oraz nadzieje na przywrócenie pokoju na Bliskim Wschodzie.


- Wtorkowa poprawa globalnego apetytu na ryzyko przełożyła się na wyraźne wzrosty indeksów akcji i nowe historyczne maksima m.in. WIG, WIG20, S&P500 oraz DAX. Takie otoczenie wsparło złotego, który umocnił się wobec euro i dolara, a kurs EURPLN naruszył istotne wsparcie w pobliżu 4,30 – napisali w porannym komunikacie analitycy PKO BP.
O 10:15 euro było notowane po 4,3015 zł, choć wcześniej rano obserwowaliśmy kursy nawet poniżej 4,2950 zł. Jednakże strefa wsparcia leżąca w przedziale 4,30-4,31 zł jak na razie okazała się zbyt mocna, aby kurs euro dał radę przełamać ją z marszu.
Podobno armia Stanów Zjednoczonych wystrzelała się z rakiet, co zwiększa szanse na pokojowe rozwiązanie sporu o kontrolę nad cieśniną Ormuz. Prezydent USA Donald Trump ogłosił kolejne już ultimatum, tym razem dając Iranowi 48 godzin na porozumienie i otwarcie cieśniny Ormuz. - Prowadzimy bardzo dobre rozmowy – powiedział prezy6dent Trump dziennikarzom we wtorek wieczorem. Zapewnił, że Teheran chce osiągnąć porozumienie, a jego zawarcie może nastąpić „jutro (w środę) lub pojutrze”.
Równocześnie nie zaobserwowano silniejszych reakcji na parze euro-dolar. W rezultacie kurs dolara na polskim rynku w środę rano kształtował się bez większych na poziomie 3,7273 zł. Warto jednak pamiętać, że przez poprzedni tydzień kurs USD/PLN obniżył się już o ok. 9 groszy.

- Trwałe przełamanie poziomów 4,30 dla EURPLN i 3,72 dla USDPLN będzie w naszej opinii wymagało wyraźnego przełomu dyplomatycznego na Bliskim Wschodzie, potwierdzonego przez Iran – uważają analitycy PKO BP.
Coraz niżej znajduje się za to kurs franka szwajcarskiego, za którego o poranku płacono 4,6058 zł – czyli najmniej od 22 czerwca. Przez poprzednie trzy tygodnie helwecka waluta na polskim rynku potaniałą już o ponad 10 groszy.
Natomiast notowania funta szterlinga stabilizowały się w pobliżu 5,02 zł po spadku o blisko 9 groszy w ostatnich dwóch tygodniach.
KK


























































