REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Estonia alarmuje: Rosja usunęła na Narwie nasze boje graniczne. "To prowokacja"

2024-05-23 20:13
publikacja
2024-05-23 20:13
Dodaj Bankier.pl w Google

Usunięcie przez pograniczników rosyjskich boi granicznych na rzece Narwa, znajdujących się po stronie Estonii, było oczywistą prowokacją – oświadczyły w czwartek władze w Tallinie.

Estonia alarmuje: Rosja usunęła na Narwie nasze boje graniczne. "To prowokacja"
Estonia alarmuje: Rosja usunęła na Narwie nasze boje graniczne. "To prowokacja"
fot. Slawomir Olzacki / / FORUM

Nie próbowaliśmy przeciwstawić się Rosjanom by uniknąć eskalacji. Użycie siły oznaczałoby otwarcie ognia z odległości. Ale będziemy dążyć do zwrotu boi środkami dyplomatycznymi – powiedział na konferencji prasowej szef policji i straży granicznej (PPA) Estonii Egert Belitsev.

"Rosyjska akcja dokonana pod osłoną nocy, doskonale wpisuje się w szerszy schemat prowokacyjnych zachowań ze strony Rosji, na granicach z jej sąsiadami, uwzględniając te ostatnie z granicami Litwy i Finlandii" – oświadczyło wieczorem estońskie MSZ. "Estonia podchodzi do tego spokojnie i w wyważony sposób" – podkreślono w komunikacie, zwracając uwagę na wspólne działania kraju razem z sojusznikami.

Jak podała agencja BNS, 24 boje znajdujące się na Narwie po estońskiej stronie zostały usunięte przez rosyjską straż graniczną w czwartek nad ranem. Rosyjskie służby nie podały jak dotąd powodów swego postępowania.

To incydent graniczny, który wymaga wyjaśnienia – oświadczyła premier Estonii Kaja Kallas na czwartkowej konferencji rządu.

Wakacje na giełdzie

W ubiegłym roku strona rosyjska sprzeciwiła się instalacji przez służby estońskie około połowy z 250 planowanych nowych boi na rzece. Ich zadaniem jest m.in. ułatwienie nawigacji w regionie granicznym oraz uniknięcie przypadkowego wpłynięcia na terytorium Rosji. Rosjanie usunęli część z pierwszych 50 boi umieszczonych na rzece w połowie maja.

PPA potwierdziła, że mimo incydentu granicznego nie zamierza rezygnować z instalacji nowych pływaków nawigacyjnych.

Estońsko-rosyjska granica liczy ok. 338 km, z czego 76 km przebiega Narwą. (PAP)

pmo/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
zbiszkonow
Co to jest u was na pierwszej stronie? cyt. 09:28< "Estonia: Rosja usunęła na Narwii nasze boje graniczne. "To prowokacja"'>
polonu
a może żydów , już raz byli utylizowani.
akcjoinm
i dlatego niestety ruskich trzeba zutylizować bo oni od wieków są tacy sami.
dididif
cóż, przecudowna wiadomość :) znowu zsrr wyjdzie na tym jak gazprom na gazie :)
i nie pomogą tu komunistyczne pohukiwania komunistycznego konfidenta scholza i jego koleżków z prussji :)
zgadujzgadula
Idzie po wincyj. Niestety.
maxykaz
zaminować te boje z czujnikiem ruchu aktywującym sie przy zblizeniu na bliską odległość
jag63
Ruskie kradły od zawsze.
W Ukrainie kradną sedesy, a teraz w Estonii kradną boje graniczne. Po co im boje ?

No po prostu Ruskie proszą się, żeby coś im "przyleciało" z Ukrainy w piękne okoliczności przyrody Kronsztadu.

.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
cwiara
Tyle, że to Rosja ma pałę (broń nuklearną) a Estonia ... co właściwie ma Estonia?

Powiązane: Estonia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki