REKLAMA
SCAM CHECK

Rosyjski Ił-20 przechwycony przez polskie myśliwce. Był 40 km od Ustki

2026-09-03 13:50
publikacja
2026-09-03 13:50
Dodaj Bankier.pl w Google

Nad Bałtykiem, 40 km na północ od Ustki miał miejsce kolejny incydent z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego Ił-20 - poinformował w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Dodał, że nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej.

Rosyjski Ił-20 przechwycony przez polskie myśliwce. Był 40 km od Ustki
Rosyjski Ił-20 przechwycony przez polskie myśliwce. Był 40 km od Ustki
/ Dowództwo Operacyjne

Minister obrony poinformował o zdarzeniu w czwartek po południu na platformie X.

„Kolejny incydent nad Bałtykiem z udziałem rosyjskiego samolotu rozpoznawczego IŁ-20. 40 km na północ od Ustki nasze myśliwce przechwyciły rosyjski samolot, który nie miał włączonych urządzeń identyfikacyjnych i stwarzał zagrożenie dla lotnictwa cywilnego. Nie doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej” - przekazał Kosiniak-Kamysz.

To kolejny tego typu incydent w ciągu ostatnich tygodni. Poprzednio do przechwycenia rosyjskiego samolotu rozpoznawczego nad Bałtykiem przez polskie myśliwce doszło w poniedziałek przed południem, 30 km na północ od Łeby. Także tamten samolot nie naruszył polskiej przestrzeni powietrznej. Rosyjskie samoloty były kilkukrotnie przechwytywane nad Bałtykiem także wcześniej - w połowie lipca i na początku sierpnia.

Rosyjskie samoloty zwiadowcze - a ostatnio również bojowe - regularnie latają nad Bałtykiem z wyłączonymi transponderami i bez złożonych planów lotu, co uniemożliwia ich zdalną identyfikację i utrudnia pracę organom kontroli ruchu lotniczego.

Przechwycenie obcego samolotu nad wodami międzynarodowymi polega przede wszystkim na jego identyfikacji przez pilotów myśliwców, za pomocą systemów optoelektronicznych i kontaktu wzrokowego, ewentualnie nawiązaniu z nim łączności i eskortowaniu poza obszar odpowiedzialności polskiego lotnictwa. Piloci mogą w tym celu wykonywać szereg manewrów - zbliżać się do obcego samolotu, pokazywać mu swoje uzbrojenie czy wypuszczać flary.

Scammingout

Przechwycenie niezidentyfikowanego statku powietrznego w pobliżu polskich granic jest standardową procedurą w sytuacji, w której nie ma z nim kontaktu. Eksperci wskazywali, że loty na Bałtykiem bez planów lotu i włączonych transponderów w ostatnich latach stały się standardową praktyką Rosjan. Latając w ten sposób w pobliżu granicy państw NATO, testują m.in. ich reakcję czy systemy obrony powietrznej. Takie loty Rosjan mogą też powodować zakłócenia w cywilnym ruchu lotniczym w regionie.

Kontroli aktywności rosyjskiego lotnictwa w regionie służy m.in. misja NATO Baltic Air Policing, w ramach której samoloty polskie i sojusznicze patrolują przestrzeń nad państwami bałtyckimi i samym Bałtykiem. Ponadto przestrzeń międzynarodowa na morzu jest monitorowana przez siły zbrojne państw regionu - Polski, Szwecji, Danii czy Niemiec.(PAP)

ef/ par/

Źródło:PAP
Tematy
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.
Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią – sierpień 2026 r.

Komentarze (3)

dodaj komentarz
polonu
nie radzę nic przechwytywać bo postradacie się tych rupieci zwiezionych z Ameryki .
jerrysss
Przechwycenie to podlecenie na małą odległość, zazwyczaj kilkaset metrów.
Zazwyczaj zamachanie skrzydłami. Wspólny przelot przez kilka minut i odlot!
Rzeczywiście to powód do napisania artykułu, gdy dzieje się to nad wodami międzynarodowymi :)))
sterl
Takie sprawdzenie kto to leci i dokąd ..

Powiązane: Ataki hybrydowe i prowokacje Rosji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki