Dyrektor CIA John Ratcliffe przygotowuje się do odegrania większej roli w amerykańskich negocjacjach z Rosją i Ukrainą - poinformował w środę dziennik „Financial Times”. Gazeta dodała, że Biały Dom rozważa ograniczenie zaangażowania zajmujących się dotąd tą kwestią Steve'a Witkoffa i Jareda Kushnera.


Urzędnicy bliscy Ratcliffowi przekazali swoim europejskim kolegom, że szef CIA będzie odgrywał większą rolę w pozostających w impasie negocjacjach, których celem jest zakończenie trwającej blisko cztery i pół roku wojny - napisał dziennik.
Dotychczas rozmowami z Rosją i Ukrainą zajmowali się Witkoff, wieloletni przyjaciel Trumpa oficjalnie sprawujący urząd specjalnego wysłannika prezydenta ds. misji pokojowych, oraz Kushner, który formalnie nie zajmuje żadnego stanowiska, a prywatnie jest zięciem amerykańskiego przywódcy.
Trump nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie tej zmiany - dodał „Financial Times”, powołując się na źródła zbliżone do sprawy.
Negocjacje bez postępów
Trwające ponad półtora roku mediacje nie przyniosły niemal żadnego postępu, a rosyjski przywódca Władimir Putin nie chce ustąpić ze swoich twardych żądań - przypomniała gazeta. Moskwa domaga się m.in., by Kijów oddał pozostającą pod jego kontrolą część Donbasu i zrezygnował z aspiracji do członkostwa w NATO. Ukraina odrzuca te warunki. Amerykańskie wysiłki dyplomatyczne dodatkowo osłabły wraz z wybuchem wojny USA z Iranem w lutym.

„Luźne podejście Witkoffa, które omija ograniczenia tradycyjnej dyplomacji na rzecz bezpośrednich kontaktów przypominających zawieranie transakcji na nowojorskim rynku nieruchomości frustrowało Rosję, Ukrainę i zachodnich sojuszników Kijowa” - zaznaczył dziennik.
Brytyjska gazeta dodała, że dochodziło również do sporów kompetencyjnych między Ratcliffem a Witkoffem.
Misja Ratcliffa
Szef CIA pod koniec sierpnia poleciał z niezapowiedzianą wizytą do Moskwy, w czasie której rozmawiał z wyższymi urzędnikami rosyjskiego wywiadu o wojnach w Ukrainie i Iranie, a także hybrydowych pogróżkach Kremla wobec Europy - napisał „Financial Times”.
Kilka dni później do Moskwy i Kijowa udali się Witkoff z Kushnerem, ale według osób zaznajomionych z sytuacją nie przywieźli niemal żadnych nowych propozycji; nic nie wskazuje również na to, by zmieniło się stanowisko Putina - dodała gazeta.
Jedno ze źródeł dziennika podkreśliło, że wojna w Ukrainie „to bardzo złożony konflikt”, którego rozwiązanie wymaga „systematycznej, zorganizowanej pracy w pełnym wymiarze”, a obecni negocjatorzy nie mają takiego podejścia.
Według „Financial Times” Witkoff i Kushner odsunięci od mediacji z Rosją i Ukrainą mogliby ponownie skupić się na sprawach związanych z Bliskim Wschodem. (PAP)
adj/ kj/

































































