Grupa Energa nie podjęła decyzji w sprawie wyjścia na rynek z emisją euroobligacji. Ocenia, że nie ma teraz na to odpowiedniej koniunktury na rynku, ani potrzeb inwestycyjnych - poinformował w rozmowie z PAP Roman Szyszko, wiceprezes Energi. Spółka rozmawia o potencjalnych projektach wytwórczych z PIR.
"Trudno dzisiaj wiarygodnie przewidywać ewentualny termin uruchomienia kolejnej oferty sprzedaży euroobligacji" - powiedział PAP Szyszko.
Dodał, że spółka analizuje na bieżąco możliwe warunki cenowe takiej emisji.
"Korzystanie z międzynarodowego rynku długu wymaga spełnienia dwóch warunków: niskich kosztów finansowania, łącznie z kosztem ograniczenia ryzyka walutowego oraz znacznej wartości niesfinansowanych jeszcze potrzeb inwestycyjnych. Trzeba stwierdzić, że oba powyższe warunki nie są równocześnie spełnione w odniesieniu do naszej grupy" - powiedział wiceprezes.

W połowie maja Szyszko mówił PAP, że Energa po wakacjach rozważy gotowość do przeprowadzenia emisji euroobligacji, a potencjalna wartość emisji to co najmniej 500 mln euro.
Wiceprezes podkreślił, że aktualne plany rozwoju grupy są, od strony finansowej, zabezpieczone, a w związku z korzystnymi warunkami długookresowego finansowania nie ma powodów, by emitować euroobligacje w celu refinansowania dotychczasowego zadłużenia.
"Koniecznymi warunkami emisji euroobligacji jest zatem pojawienie się nowego zapotrzebowanie na środki inwestycyjne oraz niski koszt finansowania na rynku euroobligacji" - powiedział Szyszko.
W ubiegłym roku Energa wyemitowała euroobligacje o wartości 500 mln euro. Emisja została przeprowadzona w ramach programu emisji średnioterminowych niepodporządkowanych euroobligacji o wartości do 1 mld euro.
Szyszko dodał, że grupa nie wyklucza możliwości uruchamiania korzystnego, długookresowego finansowania rozwojowego w relatywnie niedużej skali.
Energa bada też obecnie możliwość wspólnego realizowania projektów z PIR.
"Najbardziej prawdopodobne wydaje się zmierzenie się z możliwością wspólnej realizacji projektów w zakresie wytwarzania energii elektrycznej. Dotychczasowa wymiana poglądów jest obiecująca. Rozmowy będą z całą pewnością kontynuowane" - powiedział Szyszko.
Pytany o potencjalne akwizycje, poinformował, że Energa weryfikuje możliwe do przeprowadzenia transakcje.
W ocenie wiceprezesa grupa mogłaby być bardziej zadłużona.
"Poziom długu grupy jest stosunkowo niski w porównaniu do ryzyka operacyjnego i potencjalnych możliwości podnoszenia zadłużenia. W związku z tym uzasadnione jest oczekiwanie przemyślanego podnoszenia skali długu w relacji do osiąganych wyników finansowych. Tempo wzrostu zadłużenia będzie uwarunkowane przyszłym tempem pojawiania się opłacalnych okazji inwestycyjnych" - powiedział.
Na koniec czerwca wskaźnik dług netto/EBITDA wyniósł 1,6x wobec 1,5x na koniec 2013 roku. (PAP)
pel/ pr/





























































