REKLAMA

EBC utrzymuje łagodny kurs. Czekamy na czerwiec

Michał Żuławiński2021-04-22 13:50analityk Bankier.pl
publikacja
2021-04-22 13:50
EBC utrzymuje łagodny kurs. Czekamy na czerwiec
EBC utrzymuje łagodny kurs. Czekamy na czerwiec
fot. Mathias Richter / / Shutterstock

Europejski Bank Centralny nie obniżył dziś stóp procentowych i nie zmienił skali prowadzonych przez siebie programów skupu obligacji.

- Na dzisiejszym posiedzeniu Rada Prezesów zdecydowała utrzymać bardzo łagodne nastawienie swojej polityki pieniężnej. Stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopy kredytu w banku centralnym, jak i depozytu w banku centralnym na koniec dnia pozostaną na niezmienionym poziomie, odpowiednio 0,00 proc., 0,25 proc. oraz -0,50 proc. – stwierdziła dziś Rada Prezesów EBC, organ decydujący o polityce monetarnej strefy euro.

Jak dodano, "Rada Prezesów oczekuje, że podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie, dopóki Rada nie stwierdzi, że perspektywy inflacji w horyzoncie czasowym jej projekcji zdecydowanie zbliżają się do poziomu, który jest wystarczająco blisko, ale poniżej 2 proc., oraz że zbliżenie to konsekwentnie odzwierciedla się w dynamice inflacji bazowej". Obecnie inflacja w strefie euro wynosi 1,3 proc., zaś inflacja bazowa sięga 0,9 proc. To wartości znacznie niższe niż obserwowane w Polsce oraz innych krajach pozostających poza unią walutową.

Podobnie w ostatnich miesiącach, inwestorzy nie oczekiwali od EBC cięcia stóp procentowych. Warto przypomnieć, że EBC po raz ostatni obniżył stopy we wrześniu 2019 r. Ich poziom jest obecnie najniższy w historii – w trakcie pandemii nie sięgnięto po jeszcze niższe ich wartości, w przeciwieństwie do USA, Wielkiej Brytanii czy wielu innych krajów, w tym Polski.

W dzisiejszym komunikacie EBC utrzymał też w mocy wartość programu skupów aktywów. Już w grudniu, zgodnie z oczekiwaniami rynku, bank centralny strefy euro zwiększył skalę programu pandemicznych zakupów obligacji (PEPP) o kolejnych 500 mld euro, do 1,85 bln euro. Było to już drugie rozszerzenie programu – pierwsze miało miejsce w czerwcu. Program ma potrwać „co najmniej do końca marca 2022 roku” i tak długo, jak Rada Prezesów nie uzna, że „kryzysowa fala pandemii dobiegła końca”. EBC utrzymał także postanowienia dotyczące reinwestowania wpływów z tytułu skupowanych obligacji co najmniej do końca 2023 r.

W ubiegłym miesiącu EBC zapowiedział, że w najbliższym czasie będzie prowadził bardziej aktywną politykę. Postawa ta została utrzymana także na kolejnym posiedzeniu.

- Na podstawie wspólnej oceny warunków finansowania i perspektyw inflacji Rada Prezesów oczekuje, że przez następny kwartał zakupy w ramach programu PEPP będą prowadzone w znacznie szybszym tempie niż w pierwszych miesiącach bieżącego roku – napisano.

Kolejne posiedzenie decyzyjne Rady Prezesów EBC zaplanowano na 10 czerwca. Już teraz komentatorzy spekulują, że dojdzie na nim do sporu między zwolennikami utrzymania łagodnej polityki, a zwolennikami zacieśniania warunków monetarnych, wraz z postępowaniem programu szczepień i "odmrażania" europejskiej gospodarki. Kluczową rolę odgrywają w tym kontekście rentowności obligacji państw strefy euro, które w ostatnim czasie ponownie rosną.

Więcej o dzisiejszej decyzji Rady Prezesów EBC o 14:30 opowie prezes Christine Lagarde, która pojawi się na konferencji prasowej.

Źródło:
Michał Żuławiński
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

Redaktor prowadzący działu Rynki Bankier.pl. Wraz z zespołem śledzi bieżące wydarzenia na polskiej giełdzie i globalnych rynkach finansowych, analizuje dane gospodarcze z kraju i ze świata, monitoruje politykę banków centralnych itp. Miłośnik nowych technologii, zarówno w obszarze mediów, jak i szeroko pojętego inwestowania. Laureat nagrody specjalnej w konkursie dla dziennikarzy ekonomicznych Narodowego Banku Polskiego im. Władysława Grabskiego. Tel: 604 678 518

Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (7)

dodaj komentarz
the_mind_renewed
Ujmująca historia. Ale my szalejemy, w głowie mamy wczasy w np. Chorwacji. Nie martwimy się o jutro.

https://www.youtube.com/watch?v=rOpHeR2ACfk
dzo_bajden
po inflacji cen produkcyjnych (+3.7%) widac, ze gospodarka jest coraz bardziej przegrzana, .... no to pompuja dalej, ciekawe co zrobia jak ropa skoczy na 100 dolarow
jas2
Wzrost cen surowców jest wysoki. Niektóre surowce drożeją o kilkadziesiąt procent.
Tworzywa sztuczne nie tylko drożeją ale czasami nie są dostępne!
Rosną też wynagrodzenia. Mimo to moja firma nie podwyższyła dotąd cen sprzedaży.
the_mind_renewed
Doug Casey : To bardzo dobra uwaga. Wygląda na to, że wszystko zaczyna się dziać naraz iw hiperbolicznie przyspieszającym tempie. Podczas gdy świat nauki i technologii zbliża się do utopijnej Osobliwości Raya Kurzweila, światy polityki i socjologii zbliżają się do dystopijnego anty-Osobliwości.

Przyjrzyjmy się
Doug Casey : To bardzo dobra uwaga. Wygląda na to, że wszystko zaczyna się dziać naraz iw hiperbolicznie przyspieszającym tempie. Podczas gdy świat nauki i technologii zbliża się do utopijnej Osobliwości Raya Kurzweila, światy polityki i socjologii zbliżają się do dystopijnego anty-Osobliwości.

Przyjrzyjmy się pokrótce finansowym, ekonomicznym, społecznym i politycznym aspektom potencjalnego upadku.

Jesteśmy na najlepszej drodze do gigantycznego kryzysu finansowego, w tym zniszczenia dolara amerykańskiego. A wraz z nim oszczędności dużego procentu ludzi na planecie zostaną zubożone, ponieważ ich oszczędności są wyrażone w dolarach. Wiele z wartości, które ludzie myśleli, że mają w postaci akcji, obligacji, nieruchomości, emerytur i ubezpieczeń, może zniknąć.

To wystarczy, ale gorsze są konsekwencje ekonomiczne. Najprawdopodobniej będziemy świadkami masowego bezrobocia, załamania działalności gospodarczej i bankructw przedsiębiorstw, nawet jeśli podatki radykalnie wzrosną. Coraz częściej uważam, że po drodze nastąpi boom na pęknięcia; jednak możemy w to wchodzić, gdy mówimy.

Jeszcze gorsze są konsekwencje społeczne, takie jak krytyczna teoria rasy, która podkreśla różnice między grupami rasowymi, tworząc rzeczywistą nienawiść rasową. Jedną z konsekwencji finansowych i ekonomicznych niepokojów będą zamieszki, takie jak te z 2020 r. Masowa migracja ludzi z obcych kultur, którzy nie podzielają zachodnich wartości, do Stanów Zjednoczonych i Europy jest destabilizująca. W rzeczywistości Stany Zjednoczone stały się wielokulturowym imperium.

Konsekwencje polityczne są oczywiste. Lud Biden w Waszyngtonie to dokładnie te same typy osobowości, które przejęły Rosję w 1917 r. Czy Francję w 1789 r. Nie zamierzają puścić aparatu władzy teraz, kiedy go mają. W 2024 roku znajdą sposób na ponowną instalację.

A co z wojskiem? Stany Zjednoczone wydają rocznie około 1 biliona dolarów na obronność, ale nikt nie wie na pewno. Te budżety są skomplikowane; wydatki wojskowe są ukryte tu, tam i wszędzie. Nie broni Stanów Zjednoczonych; po prostu antagonizuje cudzoziemców. Ciekawe jest również to, że Departament Obrony próbuje teraz wykorzenić konserwatywne poglądy polityczne z szeregowych żołnierzy.

Wróćmy jednak do tego, co może spowodować załamanie populacji Ameryki Północnej i Europy o ponad 50%. Być może Deagel przewiduje poważny upadek złożonego społeczeństwa, ponieważ żywność nie będzie uprawiana, przetwarzana i wysyłana do miast. Może COVID jest postrzegany jako katalizator. Większość ludzi w dzisiejszym silnie zurbanizowanym świecie, od mieszkańców boksów po szczury z gett, nie jest w stanie przetrwać dłużej niż tydzień, jeśli łańcuch dostaw ulegnie zerwaniu.

: Raport omawia również prognozę dotyczącą potencjalnej wojny, która toczy się z Rosją i Chinami przeciwko Stanom Zjednoczonym.

Co o tym myślisz? Czy jest prawdopodobne, że tego rodzaju konflikt zobaczymy w latach dwudziestych XX wieku?

Doug Casey : Jak powiedziałem wcześniej, wojna, przynajmniej z Chinami, wydaje się nieunikniona. Prawdopodobnie zostanie to podsycone przez Stany Zjednoczone, ponieważ gdy gospodarka się psuje, rządy zawsze szukają kogoś innego, kogoś z zewnątrz, którego można by obwinić.

W tym momencie - i zdaję sobie sprawę, że to oburzy szowinistów i nacjonalistów - rząd Stanów Zjednoczonych jest w rzeczywistości najbardziej niebezpieczną siłą na powierzchni planety. O wiele bardziej niebezpieczni niż Chińczycy, Rosjanie czy ktokolwiek inny. Dlaczego? Rząd Stanów Zjednoczonych jest wyjątkowy, jeśli chodzi o aktywne i agresywne poszukiwanie kłopotów absolutnie wszędzie, wtykając nos we wszystko. Tylko Stany Zjednoczone mają wojska w stu innych krajach, aw kilku innych toczą gorące wojny.

Mówi się na przykład, że Rosjanie są agresorami, ponieważ mogą odbić Krym i region Donbasu. Większość Amerykanów, którzy nawet nie mogą znaleźć tych miejsc na mapie, nie zdaje sobie sprawy, że Krym był częścią Rosji od czasu odebrania go Osmanom w XVIII wieku i jest zamieszkany głównie przez etnicznych Rosjan. Nikita Kruschev samowolnie przeniósł ją z rosyjskiej SRR do ukraińskiej SRR w 1954 r. Z osobistych powodów politycznych wkrótce po śmierci Stalina. Obecny problem zaczął się dopiero po tym, jak Stany Zjednoczone wywołały na Ukrainie zamach stanu, tak zwaną kolorową rewolucję, na Ukrainie w 2014 roku. Odzyskanie go przez Putina miało sens, podobnie jak Stany Zjednoczone próbowały obalić Castro po obaleniu Batisty.

W każdym razie jest to problem między Rosją a Ukrainą, a żadna z naszych spraw. Wkraczający reżim Bidena jest nieco analogiczny do tego, jak Rosja grozi wojną o Stany Zjednoczone, do których należy Puerto Rico. Nie potrzebujemy poważnej wojny z Rosją o nic.

Tajwan jest podobny. Historycznie jest to tylko secesjonistyczna chińska prowincja - albo nie. Może to rząd na wygnaniu. Ale nieważne; są to bezsensowne legalizmy. Szczerze mówiąc, jestem po stronie Tajwanu, ale to nie nasza sprawa, czy idą ze sobą na wojnę. Interwencja rządu USA może łatwo wywołać konflikt z Chinami. Może się to skończyć zatonięciem kilku amerykańskich grup lotniskowców lub przekształcić się w III wojnę światową.

I oczywiście nadal jesteśmy w Afganistanie, Azji Środkowej i na Bliskim Wschodzie. A do tego Afryka i Bóg wie, gdzie jeszcze. Stany Zjednoczone niepotrzebnie i głupio walą w gniazda szerszeni na całym świecie, bankrutują i robią sobie wrogów, przygotowując grunt pod coś naprawdę znaczącego.

* * *

Lata dwudzieste XXI wieku będą prawdopodobnie coraz bardziej niestabilnym okresem. Coraz więcej rządów przyspiesza drukowanie swoich pieniędzy. Negatywne interesy stają się regułą, a nie wyjątkiem. Jedno jest pewne, w nadchodzących latach nastąpi wiele zmian.
masekrut555
Znowu pisane w ten sposób żeby pasowało do oficjalnej narracji, żeby wybielić tych przez których klasa średnia jest gnębiona i okradana.
itso_jedenproc_na_wolnosc
oj biedna klasa średnia nawet nie braknie na wakacje zagranicą + 10 innych wyjazdów relaksacyjnych i wielki lament, gnębiona i okradana jest klasa robotnicza !
itso_jedenproc_na_wolnosc

''Przynależność do wyżej wymienionej grupy, działa jak narkotyk, żyje się w niej pod presja oraz czuje się nacisk z otoczenia. ''

- Klasa średnia sztuczny nienaturalny twór uwłaczający kulturze pracy.

''Jedną z nich jest zaspokojenie potrzeb wyższości, ''

-

''Przynależność do wyżej wymienionej grupy, działa jak narkotyk, żyje się w niej pod presja oraz czuje się nacisk z otoczenia. ''

- Klasa średnia sztuczny nienaturalny twór uwłaczający kulturze pracy.

''Jedną z nich jest zaspokojenie potrzeb wyższości, ''

- w dodatku małego ma tak klasa

źródło: https://mfiles.pl/pl/index.php/Klasa_%C5%9Brednia

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki