EBC tnie stopę depozytową i ponownie uruchamia QE

Europejski Bank Centralny tnie stopę procentową i łagodzi politykę monetarną. Program luzowania ilościowego, po który EBC ponownie sięga, bywa nazywany „finansową bazooką”.

(fot. Radoslaw NAWROCKI / FORUM)

Rada Prezesów Europejskiego Banku Centralnego obniżyła depozytową stopę procentową oraz postanowiła o uruchomieniu programu luzowania ilościowego (QE).

- Stopa depozytowa został obniżona o 10 punktów bazowych, do -0,50 proc. Stopa procentowa podstawowych operacji refinansujących oraz stopa kredytu w banku centralnym pozostaną bez zmian, na poziomie odpowiednio 0 proc. i 0,25 proc. – czytamy w komunikacie. Jak zaznaczono, Rada nadal spodziewa się, że stopy procentowe w strefie euro pozostaną „na obecnym lub niższym poziomie” w najbliższych latach.

Po raz ostatni stopy procentowe w strefie euro zmienione zostały w marcu 2016 r. Ich obecny poziom jest oczywiście najniższy w historii.

- Rada Prezesów EBC obecnie oczekuje, że podstawowe stopy procentowe EBC pozostaną na obecnym lub niższym poziomie, dopóki inflacja w horyzoncie projekcji wyraźnie nie zbiegnie do poziomu wystarczająco bliskiego, ale niższego niż 2 proc., a dostosowanie inflacji będzie wystarczająco odzwierciedlone w dynamice inflacji bazowej - napisano.

W tym samym komunikacie władze monetarne strefy euro poinformowały o rozpoczęciu programu zakupu aktywów (QE). Przedsięwzięcie nazywane kolokwialnie „finansową bazooką” ruszy 1 listopada i opiewać będzie na 20 mld euro miesięcznie. To mniej niż przed dzisiejszym posiedzeniem prognozowała większość rynkowych analityków. Końcowa data nowego QE nie została dokładnie określona – podano jedynie, że zakończy się dopiero "tuż przed tym", jak Rada Prezesów zdecyduje się podnieść stopy procentowe.

Pierwsza runda programu luzowania ilościowego, w ramach którego EBC skupował obligacje państw członkowskich strefy euro (oraz inne aktywa) za specjalnie wykreowane w tym celu pieniądze, trwała od marca 2015 do końca 2018 r. Skala programu była kilkukrotnie modyfikowana, a jego łączna wartość opiewała na 2,5 biliona euro.

Dodatkowo, aby chronić znajdujące się w trudnej sytuacji europejskie banki, EBC wprowadzi dwupoziomowy mechanizm dotyczący oprocentowania rezerw banków komercyjnych na rachunkach w banku centralnym (ujemna stopa depozytowa sprawiła, że banki płacą za przechowywane pieniędzy w banku centralnym).

Rada Prezesów poinformowała ponadto, że zarządzona w marcu nowa seria kwartalnych ukierunkowanych długoterminowych operacji refinansujących (TLTRO3) zostanie zmodyfikowana w celu zapewnienia bankom korzystnych warunków oraz wsparcia mechanizmu transmisji monetarnej. Szczegóły dotyczące podjętych dziś kroków zostaną opublikowane o 15.30.

Reakcja rynku walutowego nie była specjalnie mocna. O 13:49 kurs EUR/USD obniżył się do 1,0986 wobec ok. 1,1023 tuż przed ogłoszeniem decyzji Rady Prezesów. W trakcie konferencji Mario Draghiego, kurs wrócił do poprzedniego poziomu.

Tło dzisiejszej decyzji znajdziesz w zapowiedzi posiedzenia: „Wielka decyzja EBC. Inwestorzy liczą na cięcie stóp i QE”.

O 14.30 rozpocznie się konferencja prasowa z udziałem prezesa Draghiego. Będzie to przedostatnia konferencja, na której Włoch pojawi się w roli prezesa EBC. Kolejne posiedzenie decyzyjne zaplanowano na 24 października. Z kolei 1 listopada funkcję prezesa banku centralnego strefy euro obejmie Christine Lagarde, dotychczasowa szefowa Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Trump twittuje, Draghi odpowiada

Niedługo po ogłoszeniu decyzji przez EBC, swój komentarz na Twitterze zamieścił Donald Trump. Amerykański prezydent ma na pieńku z własnym bankiem centralnym, od którego domaga się cięcia stóp do zera lub wręcz poniżej.

- Europejski Bank Centralny, działając szybko, obniżył stopy o 10 punktów bazowych. Starają się doprowadzić do deprecjacji euro względem bardzo silnego dolara i wychodzi im to, co szkodzi amerykańskiemu eksportowi. Tymczasem Fed tylko siedzi, siedzi i siedzi. Im płacą za pożyczenie pieniędzy, a my płacimy odsetki – napisał prezydent USA.

- Nasz mandat zakłada dbanie o inflację, a nie kurs walutowy. Kropka – w ten sposób prezes EBC skomentował przytaczany wyżej wpis Donalda Trumpa na Twitterze. Na pytanie "co EBC zrobi, jeżeli Amerykanie celowo osłabią dolara". odpowiedział, że kierowana przez niego instytucja "nie będzie się wdawać w dewaluację na wyścigi" i będzie przestrzegać ustaleń G20.

W trakcie konferencji prasowej, Mario Draghi stwierdził, że dzisiejsze posunięcia EBC stanowią „całościowy pakiet decyzji z zakresu polityki monetarnej, który zapewni pozostanie korzystnych warunków finansowych w strefie euro”. Jak zaznaczył, negatywnym elementem krajobrazu ekonomicznego wciąż pozostaje zbyt niska zdaniem EBC inflacja, zaś z najnowszych informacji wynika, że spowolnienie gospodarcze w strefie euro będzie głębsze niż sądzono.

prognozy z: wrzesień | czerwiec
prognozy na: 2019 2020 2021 | 2019 2020 2021
Realny PKB 1,1 1,2 1,4 | 1,2 1,4 1,4
Inflacja HICP 1,2 1 1,5 | 1,3 1,4 1,6
HICP bazowy 1,1 1,2 1,5 | 1,1 1,4 1,6

Prezes EBC przedstawił także nowe prognozy makroekonomiczne. Wynika z nich, że inflacja ma być niższa niż wcześniej prognozowano, słabszy będzie także wzrost PKB.

W trakcie odpowiedzi na pytania dziennikarzy, Włoch sporo mówił o zgodności, która panowała wewnątrz Rady Prezesów oraz o roli, jaką jego zdaniem do odegrania ma polityka fiskalna (czyli zwiększenie wydatków przez rządy).

- Byliśmy zgodni co do tego, że polityka fiskalna powinna być głównym instrumentem w obencych realiach. Wskazują na to przykłady innych regionów świata - dodał.

- Obchodzi nas kondycja funduszy emerytalnych. Ujemne stopy procentowe są jednak koniecznym instrumentem polityki monetarnej. Wytworzyły wiele pozytywnych efektów. Jak je przyspieszyć, żeby stopy procentowe mogły wzrosnąć? Odpowiedzią jest polityka fiskalna – dodał.

- Staramy się być ekstremalnie powściągliwi w formułowaniu zaleceń dla rządów. Musimy być świadomi, że istnieją konkretne przeszkody dla wdrożenie różnych rozwiązań w poszczególnych krajach – powiedział.

- Nie dyskutowaliśmy o zmianie stopie procentowej podstawowych operacji refinansujących. Nie dyskutowaliśmy też o większej skali zakupu aktywów, ani o tym co kupować – powiedział Włoch.

- Ujemne stopy procentowe były bardzo pozytywnym doświadczeniem w zakresie stymulowania wzrostu i utrzymywania inflacji. Jest jasne, że mają one negatywne efekty uboczne. Chcemy zapewnić sprawną transmisję w kanale bankowym., Nie można zapominać, że europejska gospodarka jest o nie oparta – finansowanie przedsiębiorstw idzie przez banki – dodał.

- Kiedy ostatni raz zostałem zapytany o „helicopter money”, to powiedziałem: „może to ciekawa propozycja, ale o tym nie rozmawialiśmy”. I wtedy podniosła się wrzawa, że bierzemy to pod uwagę. Odpowiadam więc - nie, nie rozmawialiśmy o tym, nie jest to opcja, którą rozważamy – dodał.

Michał Żuławiński

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
7 4 open_mind

Tak jak w 2008 nikt nie spodziewał się że banki uruchomią taki wynalazek jak QE który nic nie naprawił ale uchronił świat przed katastrofą, tak obecnie wynalazek dodruku w nieskończoność do czego przyznają się oficjalnie banki i ujemne stopy procentowe oraz obligacje na 50 – 80 lat znowu uchronią świat przed katastrofą. Można w nieskończoność – można tak przyznają banksterzy oficjalnie. I to jest ten nowy porządek świata o którym przebąkiwano od dawna. Każdy chce żyć i dopóki system zapewni jako taki ład i żywność tak długo będzie trwał może to być bliżej nie określony czas jak dekada albo więcej. A w międzyczasie samo napędzające się giełdy i c'est la vie, jednym słowem w życiu nie ma co ciężko pracować każdym dniem się trzeba delektować bo nie wiadomo co będzie jutro. Jednocześnie zwracam uwagę że zachodnie narody żyją w dobrobycie takim jak jeszcze w historii świat nie widział, bo mamy technologiczne udogodnienia na każdym kroku od pralek po wszystko inne komputery samochody i inne bajery i to nie jest zasługa rządów tylko normalnego rozwoju i postępu technologicznego. A to że możemy to kupić jest zasługą banków – taka jest prawda. Pozdrawiam.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 9 open_mind

Żaden z bankierów nie ma najmniejszej nadziei, pomysłu ani ochoty oraz możliwości aby świat powrócił kiedyś do poprzedniego stanu - znaczy świat bez pierdylion-owych długów. To po prostu nowa era tak jak kiedyś na przykład był wynalazek papieru czy prochu. Link ilustracyjny https://pokazywarka.pl/zrnj4a/

! Odpowiedz
2 20 bha

Wątpliwe lekarstwo na bolączki kryzysowe, jednak przedawkowane lekarstwo często okazuje się gorsze od samej choroby. W zdrowej gospodarce ludzie zarabiają pieniądze i idą je wydać, w chorej, nienormalnej,coraz mocniej zadłużonej gospodarce pożyczają pieniądze i następnie je wydają.Najwięcej na tym systemie drukarskim korzystają ci, którzy mają prawo do druku pieniądza, czyli banki i rządy. Następnie firmy i instytucje, które dostają je najwcześniej. Mogą wydać te środki zanim ceny towarów, które chcą kupić, wzrosną ze względu na ilość nowego pieniądza w obiegu. Dzięki czemu nabywają produkty, usługi i aktywa tanio. Jednak zwykle ceny wkrótce zaczynają rosnąć, co przekłada się na wzrosty na rynku nieruchomości, czy akcji bez żadnego realnego działania na rzecz tychże wzrostów. Niestety często przeradza się to w różne napompowanie bańki spekulacyjnej jak w 2008 r.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 72 kimdzongtusk

W zasadzie to tak prowadzić politykę pieniężną potrafiłby nawet mój kot. Mógłby śmiało stanąć na czele ECB . Do tego nie potrzeba żadnych kompetencji .

! Odpowiedz
2 3 modulometer

NO tak... teraz wytłumacz nam orle wczorajsze zjawisko na niemieckich Bundach. To była tylko wg ciebie sprzedaż faktów czy też Draghi zrobił coś co wystrzeliło bondy Eurozony w powietrze? Tak się pytam... dla kolegi

! Odpowiedz
5 63 xiven

no to już chyba ostatnie lata w historii gdy mamy dodatnie stopy gdziekolwiek, teraz nic tylko czekać na pierwsze w historii -5% -10%...

coś czuje że na koniec upadku tego systemu zobaczymy stopy procentowe -100% i to już chyba będzie the final frontier :D

! Odpowiedz
5 42 marianpazdzioch

Każde podniesienie stóp oznacza automatyczne kłopoty i w krótkim okresie bankructwo wielu państw strefy euro. Sytuacja jest tak zła, że nie wystarczają już same negatywne stopy. Trzeba ostro drukować. Giełdy, nieruchomości, obligacje (tylko na chwilę) w górę. Kto w odpowienim czasie wskoczył, ten uratuje trochę oszczędności, albo nawet zarobi.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 10 mknowak

Polska była w RWPG i upadło teraz Polska jest w UE więc to też upadnie. Zasada jest zawsze ta sama jak trzeba coś rozwalić to trzeba w to wciągnąć Polskę tak było jest i będzie.
RWPG padało przez ponad 40 lat w UE Polska jest znacznie krócej więc albo jesteśmy coraz lepsi w tym co robimy albo jeszcze chwilę się się ten moloch utrzyma jak obstawiam, że aż o tyle lepsi nie jesteśmy i jeszcze chwilę to potrwa.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
11 57 najmadrzejszy

Prawie wszystko co uzywamy jest z Azji, glownie z Chin: AGD, oswietlenie, ciuchy, zabawki, elektronika, pecety, smartfony, TV itp itd. To dzieki niskim chinskim cenom na smartfony i pecety internet jest tak powszechny i zmienilo sie nasze zycie.
Jak dlugo mozna tak funkcjonowac, ze wszystko robia azjaci a leniwa, liberalna Europa ma na kase ? Kiedys musi byc koniec !

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
37 16 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
EUR/USD -0,09% 1,1068
2019-11-20 20:22:00

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil