Zharmonizowany
indeks cen konsumpcyjnych w strefie euro niespodziewanie wyhamował w czerwcu do
poziomu 2,8% w ujęciu rocznym, wyraźnie przebijając rynkowe konsensusy.
Zaskakująco spadek dynamiki cen studzi rozgrzane oczekiwania wobec kolejnych
podwyżek stóp procentowych przez EBC.


Najnowszy wstępny odczyt Eurostatu przyniósł spore zaskoczenie. Inflacja HICP w eurolandzie spadła w czerwcu do 2,8% rdr, wykonując silny ruch w dół z poziomu 3,2% odnotowanego w maju, kiedy to indeks dotarł do najwyższych poziomów od września 2023 roku. Wynik ten okazał się istotnym zaskoczeniem dla konsensusu rynkowego, który zakładał stabilizację cen wokół granicy 3,0%. W ujęciu miesiąc do miesiąca odczyt pokazał nawet, że ceny spadły o 0,1%.
Zharmonizowany indeks cen konsumpcyjnych w strefie euro niespodziewanie wyhamował w czerwcu do poziomu 2,8% w ujęciu rocznym, wyraźnie przebijając rynkowe konsensusy. Zaskakująco spadek dynamiki cen studzi rozgrzane oczekiwania wobec kolejnych podwyżek stóp procentowych przez EBC.

Dla EBC to dobry sygnał, ale jeszcze nie moment na ogłaszanie sukcesu. Czerwiec był bowiem czwartym z rzędu miesiącem, w którym wskaźnik inflacji utrzymał się powyżej średnioterminowego celu inflacyjnego EBC wynoszącego 2,0%. Przypomnijmy, że jeszcze w lutym wskaźnik wynosił zaledwie 1,9%, by w kolejnych miesiącach dynamicznie odbić (2,6% w marcu oraz 3,0% w kwietniu).
Perspektywa kolejnego zacieśniania polityki monetarnej, która jeszcze kilka tygodni temu była bazowym scenariuszem dla większości ekonomistów ankietowanych przez agencję Reutersa (60% liczyło na druga podwyżkę do września), oddala się w czasie. Inwestorzy na rynku stóp procentowych zaczynają wyceniać stabilizację kosztu pieniądza, po tym, jak w zeszłym miesiącu EBC zdecydował się na jastrzębi ruch, podnosząc stopy procentowe o 25 punktów bazowych do poziomu 2,25% – co stanowiło pierwszą podwyżkę od 2023 roku.
Pozytywny sygnał płynie równie z odczytu inflacji bazowa, która oczyszczona z najbardziej zmiennych komponentów (cen żywności i energii), obniżyła się w czerwcu do poziomu 2,4% rdr (wobec 2,6% w maju), także plasując się poniżej rynkowego konsensusu (2,6%).
Dane Eurostatu jednoznacznie, że za czerwcowym wyhamowaniem drożyzny stoi głęboka korekta w sektorze surowcowym. Ceny energii wzrosły w czerwcu o 8,7% rdr, notując wyraźny spadek dynamiki z poziomu 10,8% w maju i 10,8% w kwietniu. W ujęciu miesiąc do miesiąca energia potaniała o 1,7 proc.
Bezpośredni wpływ na tę tendencję miał powrót cen ropy naftowej na rynkach hurtowych do poziomów sprzed konfliktu, po tym, jak USA i Iran wynegocjowały porozumienie rozszerzające zawieszenie broni oraz gwarantujące ponowne otwarcie strategicznej Cieśniny Ormuz. Odblokowanie dostaw surowców oraz LNG z Zatoki Perskiej błyskawicznie zdjęło z giełdowych wycen premię za ryzyko geopolityczne.
Ponadto usługi pozostają głównym źródłem zmartwień dla jastrzębi w EBC. Dynamika cen wyniosła tu 3,2% rdr (wobec 3,5% w maju) i 0,4% mdm. Żywność, alkohol i tytoń odnotowały spadek dynamiki do 1,6% rdr (w porównaniu do 1,9% w maju). Towary przemysłowe (z wyłączeniem energii) wykazały pełną stabilizację, rosnąc o 0.9% rdr, dokładnie tak samo, jak w ubiegłym miesiącu.































































