REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

EuroPKB: początek recesji w eurolandzie. Polska już nie jest liderem wzrostu

Krzysztof Kolany2026-06-05 11:44główny analityk Bankier.pl
publikacja
2026-06-05 11:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Początek 2026 roku przyniósł spadek produktu krajowego brutto strefy euro, co może być początkiem recesji gospodarczej – wynika z rewizji statystyk Eurostatu. Polska nie była już liderem wzrostu gospodarczego w Unii Europejskiej, ale utrzymała się na podium.

EuroPKB: początek recesji w eurolandzie. Polska już nie jest liderem wzrostu
EuroPKB: początek recesji w eurolandzie. Polska już nie jest liderem wzrostu
fot. Lukasz Glowala / Reuters / / FORUM

Eurostat dokonał dość nieoczywistej rewizji statystyk produktu krajowego brutto za I kwartał 2026 roku. Pierwotnie raportowany minimalny wzrost PKB strefy euro (0,1% kdk) finalnie  okazał się spadkiem tego wskaźnika o 0,2% względem poprzedniego kwartału.

Bankier.pl na podstawie Eurostatu

To pierwszy ujemny odczyt od 2022 roku i najprawdopodobniej zaczątek kolejnej już recesji w eurolandzie. Na to przynajmniej wskazywałyby kwietniowe i majowe odczyty PMI zapowiadające spadek PKB strefy euro także w II kwartale. Mielibyśmy zatem spełnioną definicję tzw. technicznej recesji, czyli przynajmniej dwóch kolejnych kwartałów spadku PKB.

W ujęciu rocznym dynamika PKB strefy euro obniżyła się do zaledwie 0,3% rdr względem i tak niewysokich 1,2% odnotowanych w ostatnim kwartale 2025 roku. W przypadku całej Unii Europejskiej odnotowano spadek PKB o 0,1% względem kwartału poprzedniego oraz wzrost o 0,7% względem analogicznego kwartału roku ubiegłego.

Rośnie grono krajów zagrożonych recesją

Mamy zatem do czynienia z sytuacją, gdy gospodarcza stagnacja w Europie właśnie przeistacza się w łagodną recesję w otoczeniu rosnącej inflacji. To spełnia definicję stagnacji – czyli wolnego (lub ujemnego) wzrostu gospodarcze w połączeniu z podwyższoną inflacją. Bezpośrednim katalizatorem pogorszenia sytuacji w Unii Europejskiej jest rzecz jasna kryzys paliwowy wywołany zamknięciem Cieśniny Ormuz.

Wakacje na giełdzie

Ale niebagatelną rolę odgrywa też obłąkana „polityka klimatyczna” Brukseli połączona ze skrajną regulacją i ograniczeniem swobody gospodarczej przez Komisję Europejską. Przecież w tym samym czasie inne duże gospodarki świata (np. USA, Chiny, a nawet Japonia) notują wzrost gospodarczy.

Opublikowane dziś dane były pierwszym „regularnym” szacunkiem produktu krajowego brutto za pierwszy kwartał 2026 roku. Dopiero teraz dysponujemy statystykami dla wszystkich krajów UE, w tym Polski. Pomijając statystyki z Irlandii (gdzie odnotowano mało wiarygodny spadek PKB o 12,1% kdk i 16,8% rdr) najgorzej wypadły gospodarki Litwy (-0,3% kdk), Szwecji (-0,2% kdk) oraz Francji (-0,1% kdk), gdzie odnotowano spadek PKB względem kwartału poprzedniego.

Bankier.pl na podstawie danych Eurostatu

„Czarnym koniem” I kwartału okazała się Dania, gdzie PKB urósł o bardzo solidne 1,9% kdk i dzięki temu kraj Wikingów wyznaczył najwyższą roczną dynamikę PKB w poprzednim kwartale (aż 5,9% rdr). Drugie miejsce rankingu euroPKB (czyli pod względem rocznej dynamiki PKB) przypadło Malcie (4,3%), a podium uzupełniła Polska z wynikiem 3,5%. To spadek o jedną pozycję względem IV kwartału 2025, gdy byliśmy wiceliderem wzrostu gospodarczego w Unii. Tuż za nami uplasowały się Słowenia i Bułgaria (po 3,1%) o włos wyprzedzające Cypr (3,0%). Pod kreskę w relacji rocznej znalazła się jedynie Rumunia.

Na uwagę zasługują też wybitnie słabe osiągnięcia największych gospodarek eurolandu. Gospodarka Francji znalazła się na progu recesji, a Niemcy i Włochy odnotowały rachityczne przyrosty PKB w I kwartale. Wciąż przyzwoicie radzi sobie Hiszpania (0,6% kdk i 2,7% rdr), ale dynamikę wytraciła Holandia (tylko 0,1% kdk).  

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Michael Burry przewiduje krach na rynkach. Znowu
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (22)

dodaj komentarz
pit55
Czemu mnie to nie dziwi, ta banda wydaje 300 miliardów deficytu rocznie na swoje pensje i audyty audytów, nie kończące się lista ministrów, wiceministrów itd. Jak się wybiera łajdaków to się ma łajdacki rząd. Ale najważniejsze że SB-ki mają przywileje bo to są rzeczy najważniesze.
jan888
Brawo dla redaktora Krzysztofa, za niewygodne słowa prawdy bez grama pudru: "Ale niebagatelną rolę odgrywa też obłąkana „polityka klimatyczna” Brukseli połączona ze skrajną regulacją i ograniczeniem swobody gospodarczej przez Komisję Europejską."
bha
Coraz to Niby lepiej jest wszędzie? i to Niby wszystkim wkoło ???. Niby.....
daniel_1
Przecież to pozowane dla mediów i widzów.

PS
Nic dziwnego, że chwalisz.
track
Nam recesja nie straszna, najważniejsze, że mamy praworządność, zielone szaleństwo, gender, no i Rudego geniusza za kierownicą..
mr_snooz
Ja tam preferuje zielone szaleństwo jak czarne rządy gdzie zwyczajna tęcza jest zakazana! A tym wszystkim kieruje niedołężny i niekumaty dziad z tylnego siedzenia !
tomitomi
z miłości do nich , razem bym ich pochował !!!
daniel_1
W praktyce najbliższa rodzina dokonuje pochówku.
tomitomi odpowiada daniel_1
donek kon + ula = internacjonalistyczna rodzina !

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki