REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dwie kolejne osoby zatrzymane ws. SKOK Wołomin

2015-10-22 11:27
publikacja
2015-10-22 11:27

Adam Ch. i Marcin T. - to kolejne osoby zatrzymane do sprawy wielomilionowych wyłudzeń pożyczek ze SKOK Wołomin. T. jest podejrzany o wyłudzenie jednej pożyczki, a Ch. ma usłyszeć zarzuty jeszcze w czwartek.

fot. Anatol Chomicz / / FORUM
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani w środę przez CBA na polecenie prokuratury - poinformował w czwartek PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. Dariusz Domarecki.

Portal rmf24 poinformował, że jednym z zatrzymanych jest Adam Ch., założyciel firmy, która mogła mieć powiązania ze służbami specjalnymi. Chodzi o konsorcjum Victoria SA - kiedyś monopolistę na rynku handlu substancjami ropopochodnymi. 10 lat temu ten mężczyzna był zatrzymany przez ABW, w związku z podejrzeniami prania brudnych pieniędzy i założenia grupy przestępczej.

41-letni Marcin T. jest b. żołnierzem jednostki specjalnej GROM. Domarecki powiedział PAP, że po przedstawieniu zarzutu wyłudzenia jednej pożyczki ze SKOK Wołomin, został zwolniony, za poręczeniem majątkowym w wys. 10 tys. zł. Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

Wakacje na giełdzie

Z kolei Adam Ch. przebywa w jednym z warszawskich szpitali. Prokuratura ma opinię biegłego, który uznał, że mimo to może zostać przesłuchany w charakterze podejrzanego.

Dzisiaj prokurator zamierza przedstawić mu zarzuty i przesłuchać w charakterze podejrzanego. Informację o rodzaju zarzutów podamy po tym, jak usłyszy je sam podejrzany - dodał Domarecki.

Śledztwo ws. działania na szkodę SKOK Wołomin wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp. w maju 2013 r. Śledczy wpadli na trop przestępczej działalności osób związanych z Kasą podczas innego postępowania dot. wyłudzenia kredytów z jednego z gorzowskich oddziałów PKO.

W Gorzowie Wlkp. nad sprawą pracuje trzech prokuratorów, a w realizację śledztwa zaangażowani są funkcjonariusze kilku zarządów CBŚP. Upadłość Kasy z Wołomina sąd ogłosił w lutym br.

Śledztwo prowadzone przez Wydział VI ds. Przestępczości Gospodarczej Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. obejmuje grupę ludzi kierujących procederem w latach 2009-14.

Podejrzanymi są w nim m.in. byli członkowie zarządu SKOK Wołomin - b. prezes Mariusz G. i b. wiceprezes Mateusz G. Przedstawiono im zarzuty działania na szkodę swojej firmy oraz przynależności do grupy przestępczej i aresztowano.

Mateusz G. wyszedł z aresztu w połowie lipca br. po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia majątkowego, po tym jak złożył wyjaśnienia w istotnej części korespondujące z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa.

Podobne zarzuty ciążą na b. wiceprezes SKOK Wołomin Joannie P., która współpracowała z prokuraturą i w listopadzie zeszłego roku opuściła areszt za poręczeniem majątkowym w wys. 100 tys. zł.

W areszcie nadal przebywa zatrzymany wraz z nią Piotr P. zasiadający w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin, który jest podejrzany o kierowanie grupą przestępczą działającą na szkodę SKOK Wołomin. P. nie przyznaje się do winy, podobnie jak b. prezes Mariusz G., który też przebywa w areszcie.

Dotychczas prokuratura zebrała dowody świadczące o wyłudzeniu ze SKOK Wołomin ponad 613 pożyczek na łączną kwotę ponad 787 mln zł. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dotychczas 81 osób. Większości z nich grozi do 15 lat więzienia.

Na poczet grożących kar zabezpieczono majątek o wartości ok. 35 mln zł. Śledztwo trwa i straty mogą być jeszcze wyższe.

Z ustaleń prokuratury wynika, że członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, do której miały należeć osoby z kierownictwa SKOK Wołomin, werbowali ludzi, którzy przedkładali podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu, wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. Na ich podstawie wyłudzano ze SKOK Wołomin wysokie kredyty i pożyczki, które w większości nie były spłacane.

Według śledczych pieniądze inwestowano w różne przedsięwzięcia gospodarcze, spółki, zarówno krajowe jak i zagraniczne. Następnie poprzez spółki nabywano luksusowe składniki majątkowe wykorzystywane przez niektórych podejrzanych, np.: nieruchomości, limuzyny, śmigłowiec itp. Znaczną część kwot wyprowadzono poza granice kraju, głównie do tzw. rajów podatkowych.

Dwa tygodnie temu gorzowska prokuratura okręgowa skierowała do Sądu Rejonowego dla Warszawy - Mokotowa akt oskarżenia dotyczący pobicia wiceszefa KNF nadzorującego kontrole SKOK-u z Wołomina. Ten wątek został wyłączony z głównego śledztwa. Oskarżonych jest w nim czterech mężczyzn, którym grozi od roku do 10 lat więzienia. Wśród nich jest b. członek Rady Nadzorczej SKOK Wołomin Piotr P., który miał zlecić pobicie.(PAP)

mmd/ mhr/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (12)

dodaj komentarz
~Augustów
Adam Ch przygotowywał sie do sciemniania na stan zdrowia pół roku temu całkiem zdrowy załatwił sobie pobyt w szpitali na tak zwanej ERECE NA kardiologii załatwiam mu to włdarzyc były minister zdrowia szyja panowie takimi nicmi że żygac sie chce chmielewski powinien dostac 25 lat za to co nawywijał w stolicy i nie tylko
~Sumer123
Tylko patrzeć jak śledczy dotrą do ich ojca chrzestnego, niejakiego Bronisława K.
~gugi
Szefowie Konsorcjum Victoria za kratkami


Piątek, 11 lutego 2005 (05:50)
ABW zatrzymała szefów Konsorcjum Victoria S.A. Zarówno Adam Chmielewski, jak i jego współpracownik Andrzej Zając, są podejrzewani o pranie brudnych pieniędzy i założenie grupy przestępczej.

Śledczy potwierdzają, że zatrzymani powoływali się
Szefowie Konsorcjum Victoria za kratkami


Piątek, 11 lutego 2005 (05:50)
ABW zatrzymała szefów Konsorcjum Victoria S.A. Zarówno Adam Chmielewski, jak i jego współpracownik Andrzej Zając, są podejrzewani o pranie brudnych pieniędzy i założenie grupy przestępczej.

Śledczy potwierdzają, że zatrzymani powoływali się na współpracę ze służbami specjalnymi. Musimy poznać odpowiedzi na pytania – czy powoływanie się przez podejrzanych na kontakty ze służbami było konfabulacją czy też smutnymi realiami. Udział bowiem funkcjonariuszy w tym procederze byłby groźny nawet dla struktur tego państwa - mówi Bogusław Słupik, szef Prokuratury Apelacyjnej z Krakowie.
Szefów firmy zatrzymano nad ranem w okolicach Warszawy. Byli kompletnie zaskoczeni. Obaj mieli pozwolenie na broń, ale nie stawiali oporu. Jeden z nich był poszukiwany listem gończym. Prokuratura zarzuciła szefom spółki pranie brudnych pieniędzy oraz założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Grozi im do 15 lat więzienia.

Spółka Konsorcjum Victoria S.A. od dwóch lat jest praktycznie monopolistą na rynku obrotu produktami ropopochodnymi; nie obciążonymi akcyzą lub tylko w minimalnym stopniu. Oleje te niezgodnie z przeznaczeniem trafiały do baków samochodów już jako olej napędowy.

W ciągu ostatnich kilku lat Victoria kupiła kilkaset tysięcy ton takich wynalazków. Praktycznie od razu trafiały one na stacje benzynowe lub do firm transportowych. Skarb Państwa - według naszych wyliczeń - traci na nielegalnym handlu tymi wynalazkami miliardy złotych rocznie.

Przedstawiciele Victorii przed pojawieniem się w rafinerii byli anonsowani jako ludzie związani z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Wojskowymi Służbami Informacyjnymi. To, co w tym przypadku zdumiewa, to całkowite poddanie się poszczególnych szefów rafinerii. Oni nie dyskutują, nie sprawdzają, dlatego że funkcjonuje hasło, że to konsorcjum to są służby specjalne - mówi poseł sejmowej komisji śledczej do spraw PKN Orlen Zbigniew Wassermann. Jego zdaniem, może to potwierdzać tezę, że sektor paliwowy jest opanowany w dużej części przez służby specjalne.

Dzięki swoim koneksjom w ciągu 1,5 roku Victoria kupiła i wprowadziła na rynek ok. pół miliona ton produktów ropopochodnych. Z samej tylko Rafinerii Trzebinia od września 2003 roku do kwietnia 2004 roku dostała ok. 200 tys. ton. Jak wynika z dokumentów, które są w posiadaniu prokuratury, firma kupowała też w rafineriach Jedlicze, Czechowice-Dziedzice, w Ośrodku Badawczo-Rozwojowym OPKN Orlen w Płocku oraz w Jaśle (przez spółki współpracujące z Konsorcjum Victoria S.A.). W rafineriach spółka składała oświadczenia, że komponenty nie będą wykorzystywane jako paliwa.

Gdy cysterny przekraczał bramę, kierowcy dostawali fałszywe dokumenty, że przewożą olej napędowy. W procederze pomagało Victorii Małopolskie Centrum Finansowe. Dla zatarcia przekrętów jego szefowie zakładali fikcyjne firmy, które po kilku transakcjach znikały z rynku. Kilka tygodni temu do aresztu trafili szefowie MCF. Sprawę bada Prokuratura Okręgowa w Krakowie.

ABW nie chce komentować całej sprawy, WSI całkowicie się od niej odcina. Wojskowe Służby Informacyjne nie mają nic wspólnego z Konsorcjum Viktoria i pierwszy raz o takim słyszę - powiedziała rzecznik WSI.

~macierewiczamama
Syf stworzony I pilegnowany przez PIS latami
~hę
Wreszcie zabrali się za ludzi WSI, którzy kopali pod PIS i mieli zdyskredytować SKOKi wykorzystując właśnie Wołomin?
~miro
za kim lobbowali, za gansterami od komorowskiego?
~ratel odpowiada ~miro
za chorą strukturą i za chorymi mechanizmami, niby spółdzielczymi - za patologią!
~spostrzegawczy
Wołomin to już od lat 90 ubiegłego stulecia się źle kojarzy.

Powiązane: SKOK-i na cenzurowanym

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki