REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

"Fort Trump" w Polsce. Tak zmieniło się życie w mieście

Katarzyna Wiązowska2026-05-29 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-05-29 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Według ostatnich danych z końca 2025 roku w Europie stacjonuje obecnie 84 tys. amerykańskich żołnierzy, w tym w Polsce około 10 tys. Z tego około pół tysiąca znajduje się w Bolesławcu na Dolnym Śląsku. W związku z planami zwiększenia ich liczby, miasto zaczęło być nawet określane mianem „Fort Trump”. Sprawdziliśmy, co obecność armii USA zmieniło dla mieszkańców miasta.

"Fort Trump" w Polsce. Tak zmieniło się życie w mieście
"Fort Trump" w Polsce. Tak zmieniło się życie w mieście
fot. Katarzyna Wiązowska / / Bankier.pl

Jeszcze kilka lat temu „Fort Trump” był przede wszystkim medialnym hasłem - symbolem bliskich relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi i ambicji zwiększenia amerykańskiej obecności wojskowej nad Wisłą. Dziś nazwa ta pojawia się coraz częściej w kontekście Bolesławca na Dolnym Śląsku, który nierzadko pojawia się w rozmowach o strategicznym zapleczu logistycznym dla wojsk USA.

Skorzystała gastronomia, handel i usługi

Jak twierdzi Piotr Roman, prezydent Bolesławca, dziewięcioletnia obecność wojsk amerykańskich w mieście już dziś przekłada się na realne ożywienie lokalnej gospodarki - od usług po gastronomię.

– Stało się to impulsem, który wpłynął na lokalną gospodarkę, rynek pracy oraz rozwój wielu branż – mówi Bankier.pl Piotr Roman. – Miasto zyskało nową dynamikę. Dla wielu przedsiębiorców był to moment, by odważniej rozwijać swoje biznesy. Wzrosło zainteresowanie usługami hotelarskimi oraz gastronomią. Restauracje, kawiarnie i lokale usługowe zaczęły dostosowywać swoją ofertę do międzynarodowych klientów, co przełożyło się niejednokrotnie na większe obroty i rozwój biznesów. Zagraniczni goście często interesują się lokalnym rzemiosłem, więc to naturalna szansa na wzrost sprzedaży bolesławieckiej ceramiki i dodatkową promocję miasta i regionu.

Według prezydenta korzystają również firmy transportowe oraz sektor handlowy.

Wakacje na giełdzie

– Większy ruch w mieście oznacza większe zapotrzebowanie na usługi - od drobnych punktów handlowych po większe inwestycje infrastrukturalne. Coraz częściej pojawiają się firmy oferujące obsługę w języku angielskim, a lokalni przedsiębiorcy otwierają się na współpracę międzynarodową – twierdzi Piotr Roman. –  Natomiast określenie nazwy fortu nie ma większego znaczenia. W ostatnim czasie słyszałem różne nazwy – dodaje.

„Cały rynek żyje z Amerykanów”

Na obecności wojsk amerykańskich z pewnością skorzystali najmniejsi przedsiębiorcy.

– Na pewno większy ruch widać w gastronomii czy zakładach fryzjerskich. Ich właściciele z pewnością są zadowoleni z tej sytuacji – mówi Bankier.pl Urszula Róg, dyrektor biura Cechu Rzemiosł Różnych w Bolesławcu. – Niestety raczej nie przekłada się to na tworzenie nowych miejsc pracy, ponieważ obciążenie, jakie stanowią obecne koszty prowadzenia działalności gospodarczej i zatrudniania pracowników, nie bardzo na to pozwalają.

Ze stacjonowania żołnierzy USA w pobliżu miasta zadowolony jest Michał Haftarczuk, właściciel pizzerii i lodziarni „Marceli” oraz Hotelu Garden w Bolesławcu.

Cały rynek żyje z Amerykanów – mówi Bankier.pl Michał Haftarczuk. – Biorą dużo pizzy i to zwykle tej największej. W dodatku są bardzo mili, cierpliwie czekają w kolejce i zawsze sprzątają po sobie naczynia. Raz nawet sześciu z nich pomagało mi składać ogródek po zamknięciu lokalu. Czasem nocują też w moim hotelu, ale to są zwykle ich goście lub wojskowi wysokiej rangi. Zdarza się jednak, że wypiją za dużo i wtedy bywają afery. Jednak plusów ich obecności jest zdecydowanie więcej niż minusów.

Za kawę trzeba teraz zapłacić więcej niż w sąsiednim mieście

Z kolei wśród mieszkańców miasta zdania są podzielone.

– Bardzo sympatyczni Ci amerykańscy żołnierze. Miasto dzięki nim nabrało więcej życia – mówi Bankier.pl pani Bożena z Bolesławca. – Choć muszę przyznać, że za kawę w kawiarni płaci się u nas teraz znacznie więcej niż w sąsiednim Lubaniu.

– Nie jestem zachwycony tym, że nasze miasto nazywają „Fort Trump” – mówi Bankier.pl pan Wojciech, Bolesławianin. – Nie przepadam za amerykańskim prezydentem i wolałbym, żeby jego nazwiska nie kojarzono z naszą miejscowością. Poza tym, musiałem przestać korzystać z usług mojej dentystki, bo ona podniosła ceny, specjalnie pod Amerykanów i teraz właściwie tylko ich przyjmuje – dodaje.

Dla mieszkańców Bolesławca stacjonowanie wojsk USA w mieście oznacza to jedno: globalna polityka coraz mocniej wpływa na lokalną rzeczywistość – także tam, gdzie jeszcze niedawno kojarzyła się głównie z ceramiką i turystyką.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Katarzyna Wiązowska
Katarzyna Wiązowska
redaktor Bankier.pl

Dziennikarka prasowa i internetowa. Z wykształcenia ekonomistka, PR-owiec i psycholog komunikacji medialnej. Bliskie jej są tematy dotyczące rynku pracy, przedsiębiorczości i kreatywności. Lubi rozmawiać z ludźmi, poznawać ich historie, również biznesowe. Z pasji – kinomanka.

Tematy

Komentarze (5)

dodaj komentarz
erek
Jako mieszkaniec tego miasta mogę coś napisać.

Ceny usług (od fryzjera po lekarza...) większe od 50 do 100% w porównaniu do Wrocławia.
Ceny gastronomiczne wyższe niż we Wrocławiu czy Warszawie.
Cena benzyny jedna z wyższych na Dolnym Śląsku.
Mieszkania i usługi budowlane są wręcz abstrakcyjnie wysokie jak na miasto
Jako mieszkaniec tego miasta mogę coś napisać.

Ceny usług (od fryzjera po lekarza...) większe od 50 do 100% w porównaniu do Wrocławia.
Ceny gastronomiczne wyższe niż we Wrocławiu czy Warszawie.
Cena benzyny jedna z wyższych na Dolnym Śląsku.
Mieszkania i usługi budowlane są wręcz abstrakcyjnie wysokie jak na miasto 40 tysięczne.

Co się zmieniło wraz z Amerykanami?
Powstał KFC i McD.
Powstała sieć hulajnóg.
Sieci dostarczające posiłki pojawiły się w naszym mieście.

Amerykanie wydają swoje pieniądze, ze względu na Bolesławieckie ceny oraz dostępność, głównie we Wrocławiu. Dojeżdżają tam "dywizjami" Koleją Dolnośląską.

Sami Amerykanie?
Mili i sympatyczni. Nigdy nie było z nimi problemów natury społecznej. Normalni i uśmiechnięci.

Generalnie mieszkańcy Bolesławca na ich obecności niewiele korzystają, żeby nie powiedzieć, że głównie tracą - mowa o kontekście finansowym.
sterl
Polacy kilkadziesiąt lat walczyli o to żeby w Polsce nigdy nie było obcych wojsk ?...
mekm
a potem wybrały pachołków USA i Izraela którzy ściągają obce wojska do Polski !

Powiązane: Wojska USA w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki