REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Doradca finansowy to nie złota rybka, która spełnia nasze życzenia

2006-04-25 07:32
publikacja
2006-04-25 07:32
Dodaj Bankier.pl w Google
Na rynku funkcjonuje obecnie kilka firm, które wyspecjalizowały się w doradztwie finansowym. Pomagają zaciągnąć kredyt, ulokować pieniądze, wybrać fundusz inwestycyjny. Do niedawna większość z tych porad była darmowa. Obecnie firmy doradcze wprowadzają opłaty za swe usługi. To rodzi pytanie - czy warto płacić za tego typu pomoc?

- Zanim masowo dołączymy do tak obytych z doradcami finansowymi nacji jak Brytyjczycy, Niemcy lub Włosi, powinniśmy wiedzieć, czego oczekiwać od doradcy i jak wspólnie z nim podejmować dobre decyzje finansowe - twierdzi Adam Niewiński, prezes Zarządu Xelion. Doradcy Finansowi. - Do współpracy z doradcą trzeba podejść rzetelnie - przecież od tego zależy przyszłość naszych finansów. Nie bez znaczenia jest to, czy będziemy się z nim dobrze dogadywać, czy nadajemy na tych samych falach. Powinniśmy mieć pewność, że doradca rozumie nasze oczekiwania.

Krótko mówiąc, zanim wybierzemy się na spotkaniu z doradcą, sami musimy przygotować się dobrze do rozmowy. Trzeba jasno sobie uświadomić, czego chcemy, mieć własny plan działania, i na tej podstawie stworzyć listę pytań do doradcy. - Nie bójmy się pytań, nawet takich, które wydają nam się infantylne czy nawet nieco abstrakcyjne - podkreśla Niewiński.

Dajmy taki oto przykład pytania: czy warto zrezygnować z bieżącej konsumpcji po to, by za 30 lat kupić coś znacznie droższego i trochę niewyobrażalnego - własną emeryturę? - Wszystko zależy od tego gdzie "odłożymy" pieniądze - odpowiada na tak postawione pytanie Michał Ławiński, kierownik ds. produktów inwestycyjnych z firmy Niezależni Doradcy Finansowi Goldenegg. - Jeśli zdecydujemy się na konto w banku, wówczas musiałoby to być prawie... 2000 zł miesięcznie. Decydując się na oszczędzanie np. w funduszu inwestycyjnym z dużym udziałem akcji można zredukować swoje miesięczne wydatki na przyszłą emeryturę do 240 zł.

Z takimi właśnie problemami spotykają się dziś doradcy finansowi. Żeby ocenić, czy dobrze nam radzą, najlepiej wziąć od nich rekomendację, a następnie... udać się do innego biura porad finansowych z podobnym pytaniem. Trudno bowiem kryć, że każde biuro współpracuje z określoną grupą banków czy innych instytucji finansowych, których produkty sprzedaje.

- Ocena kompetencji doradcy nie kończy się na pierwszej rozmowie i przedstawieniu planu finansowego, to długofalowa współpraca - dodaje Adam Niewiński. - Niekiedy nawet ważniejsza od jakości zaproponowanego portfela jest kontrola nad inwestowanymi pieniędzmi. Doradca powinien na bieżąco informować o zmianach wartości portfela i sugerować konieczne zmiany.



Dobre rady

Doradca finansowy powinien:


x pomóc Ci sprecyzować cele osobiste i finansowe;

x stworzyć plan uwzględniający wszystkie finansowe aspekty Twojej sytuacji;

x pomóc w realizacji planu finansowego;

x kontrolować zainwestowane oszczędności i robić korekty w odniesieniu do zmian na rynku finansowym i zmian Twoich osobistych celów.



Nie oczekuj od doradcy finansowego, że:


x przepowie Ci przyszłość;

x zgadnie, o czym myślisz;

x zagwarantuje zyski z inwestycji;

x ochroni Cię przed skutkami rozrzutności;

x będzie Twoim terapeutą;

x zarobi dla Ciebie tyle pieniędzy, ile sobie życzysz.


Dziennik Zachodni
(mu)
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki