Złoty dalej pozostaje słaby do głównych walut, a napływające dane makroekonomiczne nie dają podstaw do umocnienia polskiej waluty. Najwięcej zależy jednak od notowań eurodolara, który zniżkuje po publikowanych w środę wieczorem tzw. minutkach Fedu.


Opis dyskusji z lipcowego posiedzenia Fedu został odebrany jak jastrzębi, czego efektem były spadki na rynkach akcji i wzrost rentowności amerykańskich obligacji 10-letnich do poziomów niewidzianych od października 2022 r. Zyskał też dolar i w parze z euro kurs EUR/USD zszedł poniżej 1,09 – najniżej od pierwszego tygodnia lipca. W czwartek po godz. 10.00 EUR/USD wynosił 1,0878.
Umocnienie dolara przekładało się na spadki walut z koszyka rynków wschodzących, w tym złotego, który w dodatku nie miał wsparcia w słabych danych o PKB Polski w II kwartale. Produkt Krajowy Brutto spadł o 0,5 proc. rdr wobec spadku o 0,3 proc. rdr w pierwszym kw. 2023 r. W ujęciu kwartał do kwartału PKB zniżkował w drugim kw. o 3,7 proc. W czwartek po godz. 10.00 kurs EUR/PLN wynosił 4,4603 zł i był co prawda o 3 grosze niższy od okresowego szczytu z 15 sierpnia, ale także aż o 7 groszy wyższy niż jeszcze na koniec lipca.
„[…] otoczenie nie jest korzystne dla złotego i wspiera scenariusz dalszej jego deprecjacji w ramach średnioterminowej korekty, sugerując jednocześnie, że środowe umocnienie PLN było tylko krótkoterminowym odreagowaniem. Naszym zdaniem, dopóki kurs EUR/PLN nie powróci poniżej 4,43, to scenariuszem bazowym dla tej pary jest kontynuacja wzrostów w kierunku strefy 4,50-4,51" - napisali analitycy PKO BP w porannej nocie, cytowani przez PAP.
Kurs USD/PLN jeszcze w nocy przekraczał poziom 4,11 zł, ale poranek przyniósł lekkie umocnienie złotego, wobec czego kurs USD/PLN był o godz. 10.00 na poziomie 4,0997 zł. Dzisiejsze kalendarium publikacji makroekonomicznych jest puste, więc można się spodziewać stabilizacji i uspokojenia nastrojów, a nawet nieznacznego odreagowanie po ostatnich spadkach.

Jeśli chodzi o franka szwajcarskiego, to jego kurs w parze ze złotym trzymał się na poziomach najwyższych od końca maja. Okresowy szczyt CHF/PLN wypadł we wtorek, 15 sierpnia i wyniósł 4,6898 zł, a w czwartek po godz. 10.00 był na poziomie 4,6623 zł.
Wysoko na tle poprzednich tygodni jest także funt brytyjski, którego kurs GBP/PLN wyniósł w czwartek rano 5,2216 zł i był najwyżej od pierwszego tygodnia lipca. W środę z Wysp Brytyjskich napłynęły dane o spadku lipcowej inflacji do poziomu najniższego od lutego 2022 r. Co jednak i tak jest odczytem dużo wyższym od celu BoE i nie przekreśla kolejnych podwyżek stóp, zwłaszcza że inflacja bazowa nie spada.
Michał Kubicki


























































