REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dobrze jest być urzędnikiem państwowym

2011-12-14 08:04
publikacja
2011-12-14 08:04
Dodaj Bankier.pl w Google
Mimo kryzysu, pracownicy administracji dostaną w grudniu od 350 do 1500 złotych "karpiówki". Szefowie urzędów - wyjaśnia "Dziennik Gazeta Prawna" - boją się, że jeżeli nie wydadzą 100 procent środków z funduszu płac, to w kolejnym roku dostaną na nie mniej.

Gazeta przeprowadziła w sprawie premii sondę w ministerstwach, urzędach wojewódzkich i ponad 120 samorządach. Jak czytamy, dyrektorzy wydają na nagrody nawet te pieniądze, które zaoszczędzili na chorobach i urlopach pracowników.

Eksperci podkreślają w dzienniku, że zamiast racjonalnie wydawać pieniądze i nagradzać najlepszych, szefowie przyznają bonusy po kolei. Robią to z obawy, że za rok dostaną mniej pieniędzy. W efekcie - czytamy - "karpiówki" trafiają również do tych, którzy na nie nijak nie zasłużyli.

"Dziennik Gazeta Prawna" wyjaśnia, że dla przykładu resort obrony narodowej na nagrody przeznaczy około 800 tysięcy złotych.

Cały artykuł w "Dzienniku Gazecie Prawnej"

Informaycjna Agencja Radiowa/IAR/"Dziennik Gazeta Prawna"/kawo/jj

Komentuje Łukasz Piechowiak, analityk Bankier.pl

Zanim przejdzie się do krytyki działalności i wysokiego wynagradzania pracowników administracji publicznej, warto zwrócić uwagę na motyw działania szefów urzędów. Otóż boją się oni, że jeżeli nie wydadzą wszystkich pieniędzy z funduszu płac, w przyszłym roku do dyspozycji będą mieli mniej środków.

Inną kwestią jest ocena, czy urzędnikom należą się nagrody. Otóż moim zdaniem wypłacanie karpiowego jest jak najbardziej słuszne. ...więcej

Źródło:IAR
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~karp
Ja obywatel karp nie chcę być zjedzony przez naszą ale naszą administrację.
Prośbę motywuję tym że jako karp nie będę miał możliwości przedstawienia swoich racji.
Kiedy w walce mojej o prawa karpia przedstawiłem ,że zastosowano wobec mnie prawo
stosowane dla ochrony szympansopochodnych, przedłożono mi żądania wielkiego
Ja obywatel karp nie chcę być zjedzony przez naszą ale naszą administrację.
Prośbę motywuję tym że jako karp nie będę miał możliwości przedstawienia swoich racji.
Kiedy w walce mojej o prawa karpia przedstawiłem ,że zastosowano wobec mnie prawo
stosowane dla ochrony szympansopochodnych, przedłożono mi żądania wielkiego korytarza dla przelotów bociana z perspektywą pozostawienia przez niego w odchodach żaby kumki z poł. Mozambiku.Na moją kolejną prośbę rozwoju karpia dostałem pouczenie administracyjne że powinienem nauczyć się fruwać gdyż zajmowane przeze mnie terytorjum2,5 h jest zbyt duże i nie znajdują miejsca gdzie mógłbym posadowić lokum.
Ja karp zatrudniłem adwokata z opłatami sumacyjnie w kwocie 10tys poszedłem do nsa a on swojej bużki dla sprostowania mojego nieszczęści nie otworzył ,za to pani sędzina i owszem po coś aż tu karpiu przylazł?
~Robsi
A gdzie nasze premie i godne życie?. Podniosą nam VAT, dochodowy, ZUS etc i wtedy wezmą po 3000 zł premii :) Pieprzyć ten chory i złodziejski kraj !!!

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki