REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Deflacja w Polsce panuje już od roku. Jak GUS to policzył?

Michał Żuławiński2015-08-13 14:10analityk Bankier.pl
publikacja
2015-08-13 14:10
Dodaj Bankier.pl w Google

W lipcu wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych był o 0,7% niższy niż przed rokiem. Oznacza to, że deflacja CPI w Polsce  utrzymywała się nieprzerwanie przez 12 kolejnych miesięcy. Z tej okazji warto przyjrzeć się sposobowi obliczania tego wskaźnika.

Ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły w lipcu o 0,7% w ujęciu rocznym – poinformował dziś GUS. Deflacja nad Wisłą utrzymuje się już od lipca 2014. Największy do tej pory spadek cen (-1,6%) odnotowano w lutym 2015 r. Z kolei w ujęciu miesięcznym w lipcu zaobserwowano spadek cen o 0,1%.

Konsensus rynkowy zakładał wzrost poziomu cen w ujęciu miesięcznym o 0,1%, w ujęciu rocznym przewidywano z kolei deflację na poziomie 0,8%. W ubiegłym miesiącu GUS odnotował 0,0 % k/k i -0,8% r/r.             

Identycznie, jak w ubiegłych miesiącach, głównym czynnikiem napędzającym deflację ponownie okazały się niższe niż przed rokiem ceny żywności i paliw. Sporo potaniała także mniej istotna dla wskaźnika kategoria odzież i obuwie.

Jak to się liczy?

Na pierwsze „urodziny deflacji” warto przypomnieć stojącą za nią metodologię. Obliczając wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych GUS korzysta z systemu wag, który budowany jest na podstawie corocznego badania budżetów gospodarstw domowych. W ostatnich latach struktura koszyka inflacyjnego wyglądała następująco:

Wakacje na giełdzie
Wagi w koszyku inflacyjnym GUS
Kategoria 2012 2013 2014 2015
Żywność i napoje bezalkoholowe 24,2 24,33 24,64 24,36
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe 6,12 6,32 6,56 6,53
Odzież i obuwie 4,9 4,79 5,02 5,35
Użytkowanie mieszkania i nośniki energii 21,27 20,84 21,7 21,06
Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego 4,64 4,62 4,59 4,85
Zdrowie 5,01 5,03 5,22 5,2
Transport 9,09 9,42 9,24 9,02
Łączność 4,34 4,11 5,41 5,28
Rekreacja i kultura 7,79 7,89 6,36 6,42
Edukacja 1,15 1,17 1,17 1,04
Restauracje i hotele 6,42 6,36 4,56 5,24
Inne towary i usługi 5,07 5,12 5,53 5,65
Ogółem 100 100 100 100
Źródło: GUS

Ceny mierzone są w 35 000 punktach sprzedaży detalicznej na terenie całego kraju – od wielkich hipermarketów począwszy, przez średnie dyskonty, a na małych sklepikach osiedlowych i kioskach skończywszy.

Wskaźnik cen konsumpcyjnych GUS oblicza na podstawie dokonywanych co miesiąc ok. 260 tys. notowań cen prowadzonych w 209 rejonach. Lista badanych produktów i usług obejmuje 1400 pozycji.

– Lista reprezentantów towarów i usług konsumpcyjnych objętych badaniem cen detalicznych jest corocznie weryfikowana z uwagi na zmiany w modelu konsumpcji gospodarstw domowych – informuje GUS w pochodzącym z ubiegłego roku edukacyjnym artykule „Jak liczony jest wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych?”.

Dokładnego składu listy polski urząd statystyczny nie podaje jednak do publicznej wiadomości, zapewnia jednak, że jest ona odpowiednio rewidowana.

– Oczywistym jest, że obecnie nie notuje się np. bardzo popularnych w przeszłości telewizorów czarno-białych, pralki „Frani” czy samochodów Fiat 126. Notowane są natomiast m.in. ceny komputerów, i-padów, tabletów, itp. – dodaje GUS.

Broniąc się przed krytykami, polscy statystycy dodają, że mimo dopracowywania metodologii i stosowania jej we wszystkich krajach UE, "pojawiają się od czasu do czasu wątpliwości i zapytania ze strony użytkowników danych dotyczące praktycznie stosowanych metod i wyników obliczeń".

- Świadczy to o tym, że wynik pomiaru wzrostu cen konsumpcyjnych wyrażony wskaźnikiem nigdy nie będzie odpowiadał społecznemu odczuciu - stwierdza GUS, dodając, że składają się na to zarówno przyczyny obiektywne (przeciętny charakter wskaźnika) jak i subiektywne (wrażliwość, z jaką różni ludzie postrzegają zmiany cen).

Każdy ma swoją deflację/inflację

Udało się. Wbrew czarnym scenariuszom i alarmującym głosom podnoszonym rok temu przeżyliśmy rok z deflacją i nic strasznego się nie stało. Na skutek taniejącej ropy potaniały paliwa (choć nie tak mocno, jak byśmy tego chcieli), dobre zbiory i rosyjski embargo obniżyły ceny żywności (za to papierosy i alkohol podrożały przez akcyzę). W tych okolicznościach Polska nie wpadła w recesyjną spiralę, a na dodatek wszystko wskazuje na to, że inflacja niebawem wróci.

Analizując dane GUS warto pamiętać, że deflacja/inflacja jest jak pewna część ciała – każdy ma swoją. Koszyk inflacyjny, próbujący oddać przeciętną strukturę wydatków, faktycznie nie oddaje struktury niemal żadnego konsumenta. Abstynenci nie kupują alkoholu, wegetarianie mięsa, bogaci wydają mniejszy procent dochodu na żywność, biedni nie chodzą do restauracji czy teatrów – argumenty można mnożyć w nieskończoność. Na to wszystko nakłada się "tajemnicza" lista produktów, które bada GUS.

Czytaj dalej...
Michał Żuławiński
analityk Bankier.pl

NBP: deflacja zniknie niebawem

Do deflacji nie powinniśmy się zbytnio przyzwyczajać, ponieważ wiele wskazuje na to, że już niebawem przejdzie ona do historii. Według lipcowej projekcji NBP inflacja powróci do Polski pod koniec tego roku, na koniec 2016 r. wyniesie 1,5%, a na koniec 2017 r. 1,6% w ujęciu rocznym.

Michał Żuławiński

Źródło:
Tematy

Komentarze (24)

dodaj komentarz
~JanOsik
Skoro mamy deflację, proponuję obniżyć diety oraz fundusze przekazywane posłom i senatorom na prowadzenie swoich biur. Pani Premier powinna wprowadzić obowiązek zwrotu min. 2% pensji wszystkich podległych jej urzędników.
~Pościemnia
A może mi ktoś wyjaśnić dlaczego mimo deflacji chleb podrożał w ciągu roku z 1,80zł do 3,20zł?
~JeszczeJakiesPytania
Bo rządzi PIS !!! i Jarosławowi się tak zachciało!
~gość
Czynsz wzrósł, wody za 1 kwartał spółdzielnia nie raczyła jeszcze rozliczyć, abonament tv wzrósł, mandaty, przejazdy autostradami wzrosły, tanie połączenia PKP polikwidowano, w produktach spożywczych ubywa podstawowego składnika na rzecz wypełniaczy, makaron wprawdzie nie zdrożał ale opakowanie z 500 g zrobiło się 400 gramowe. Czysta Czynsz wzrósł, wody za 1 kwartał spółdzielnia nie raczyła jeszcze rozliczyć, abonament tv wzrósł, mandaty, przejazdy autostradami wzrosły, tanie połączenia PKP polikwidowano, w produktach spożywczych ubywa podstawowego składnika na rzecz wypełniaczy, makaron wprawdzie nie zdrożał ale opakowanie z 500 g zrobiło się 400 gramowe. Czysta deflacja... O wzroście kosztów zakupu domów i mieszkań za franki nie wspomnę no bo po co...
~maruda_z_ciebie
maruda z Ciebie, przez takie narzekajki jak Ty poparcie maja partie populistyczne takie jak PiS.

pociesze Cie, ze po wyborach bedziesz mial wiecej powodow do marudzenia, wbrew temu co Ci naobiecuja
~Realik
Tradycyjnie kłamliwa statystyka, czyli wielkie kłamstwo GUS. Wyniki dopasowywane pod zamiary rządu podnoszące podatki!!. GUS idąc w "zaparte" twierdzi, że mężczyźni żyją średnio 82 lata!! chociaż statystyki cmentarne: i wszystkie inne temu przeczą. Nieważne. Ważne, ze na tej podstawie można obniżyć emerytury!!. GUS tworzy Tradycyjnie kłamliwa statystyka, czyli wielkie kłamstwo GUS. Wyniki dopasowywane pod zamiary rządu podnoszące podatki!!. GUS idąc w "zaparte" twierdzi, że mężczyźni żyją średnio 82 lata!! chociaż statystyki cmentarne: i wszystkie inne temu przeczą. Nieważne. Ważne, ze na tej podstawie można obniżyć emerytury!!. GUS tworzy statystykę tylko na potrzeby rządzących i na ich zamówienie!
~Cash
Deflacja dopiero się zaczyna, supercykl na surowcach właśnie się odwraca, nie będzie komu zastąpić Chińczyków, którzy z udziału 2% w 2000 w tej chwili odpowiadają za ok. 50% światowego popytu na surowce. Potężne moce produkcyjne wybudowane na kredyt, które są coraz mniej wykorzystywane, bo siada popyt, dewaluacja CNY, ucieczka kapitałów Deflacja dopiero się zaczyna, supercykl na surowcach właśnie się odwraca, nie będzie komu zastąpić Chińczyków, którzy z udziału 2% w 2000 w tej chwili odpowiadają za ok. 50% światowego popytu na surowce. Potężne moce produkcyjne wybudowane na kredyt, które są coraz mniej wykorzystywane, bo siada popyt, dewaluacja CNY, ucieczka kapitałów z Chin i w końcu eksport deflacji na cały świat (w tym głównie USA i Niemcy) doprowadzi do dalszego zjazdu cen (ceny akcji producentów aut niemieckich już reagują na spodziewany spadek popytu zalewarowanego chińskiego konsumenta, który dodatkowo będzie musiał walczyć z coraz droższym importem).

Polska jest częścią globalnej gospodarki i chce tego, czy nie, dostanie rykoszetem. Potanieje wszystko oprócz kredytów (już zaciągniętych, bo nowe już nie będą tak dynamicznie rosnąć), co w warunkach deflacji doprowadzi do wzrostu obciążeń obsługi długu i niejednych bankructw. Możemy zapomnieć o wzroście płac (flagowy czynnik polskiego cudu gospodarczego po 1989 r), jak ktoś myśli o kupnie aktywów trwałych, to warto być cierpliwym.........

Trwa III wojna światowa na poziomie banków centralnych i cybersecurity, a my zwykli inwestorzy musimy odgadywać każdego dnia jakie algorytmy aktualnie analizują maszyny od HFT, Bareja by tego lepiej nie wymyślił.......
~Gość
"Identycznie, jak w ubiegłych miesiącach, głównym czynnikiem napędzającym deflację ponownie okazały się niższe niż przed rokiem ceny żywności i paliw." Pojęcia nie mam skąd oni biorą takie dane ale w moim mieście to nieprzerwanie od kilku lat cały czas rosną ceny żywności.
~spekulant
Sprawdziłem swoje rachunki za GAZ . Od 2011 r. rachunki wyższe o 30% w przeliczeniu na metr sześcienny gazu (wliczając różne opłaty dodatkowe, przesył itp.). Gazem grzeję dom. Co mi da tańsza para butów, które kupuję raz na rok, kiedy rachunki za gaz zimą to połowa wypłaty?
~wredny
ropa co dzień tańsza o ok. 1 $ , wiec za 40 dni powinna być po ok.3 $ ...dobrze mi sie zdaje?

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki