REKLAMA

Ceny ropy w USA spadają, rynki liczą na zwiększenie dostaw

2026-09-18 09:12
publikacja
2026-09-18 09:12
Dodaj Bankier.pl w Google

W piątek ceny ropy w USA spadają. Inwestorzy liczą na szybkie wznowienie dostaw surowca z Arabii Saudyjskiej, mimo trwających walk Rijadu z rebeliantami Huti.

Ceny ropy w USA spadają, rynki liczą na zwiększenie dostaw
Ceny ropy w USA spadają, rynki liczą na zwiększenie dostaw
/ gemini AI

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na październik zniżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o 1,93 proc. do 99,94 USD.

Cena Brent na ICE na listopad spada o 2,28 proc. do 102,46 USD za baryłkę. Brent jest 2 proc. na minusie w tym tygodniu.

Rynki w dużej mierze zignorowały obawy o nowe zagrożenia dla dostaw, mimo że w czwartek Arabia Saudyjska i wspierani przez Iran jemeńscy rebelianci Huti wymienili kolejne ciosy w rejonie granicy, rozszerzając tym samym front działań wojennych na Bliskim Wschodzie.

Media podały w czwartek, że Arabia Saudyjska zwróciła się do Omanu o przedstawienie Huti propozycji dwutygodniowego rozejmu. Według Associated Press Rijadowi kończą się pociski przechwytujące i władze królestwa poprosiły kilku sojuszników o wsparcie obrony powietrznej.

Scammingout

Agencja AFP podała, że co najmniej pięć osób zginęło w wyniku walk, operujących z Jemenu, Hutich z Arabią Saudyjską. Cztery osoby, w tym troje dzieci, zginęły w Jemenie po nalotach sił saudyjskich. Zaś w królestwie Saudów w prowincji Mekka zginęła jedna osoba, raniona odłamkami zestrzelonego drona.

Wcześniej w tym tygodniu ceny zbliżyły się do najwyższych poziomów od czterech miesięcy. Stało się tak, gdy pojawiły się doniesienia o wstrzymaniu załadunku ropy w saudyjskim porcie eksportowym Janbu nad Morzem Czerwonym oraz o anulowaniu przez Rijad części dostaw do Europy w następstwie uszkodzenia rurociągu Wschód-Zachód podczas ataku w zeszłym tygodniu.

Analitycy wskazują, że ceny jednak spadły po doniesieniach medialnych, że Arabia Saudyjska dąży do przywrócenia w ciągu kilku dni około połowy przepustowości wspomnianego rurociągu oraz oferuje azjatyckim rafineriom dodatkowe partie ropy, realizując przeładunki ze statku na statek w pobliżu omańskiego portu Sohar.

„Ostatnie działania na rzecz przywrócenia saudyjskich zdolności eksportowych nieco złagodziły bezpośrednie obawy o podaż” Priyanka Sachdeva, szefowa działu analiz rynkowych w firmie Phillip Nova.

Źródła cytowane przez agencję Reutera przedstawiają rozbieżne szacunki dotyczące czasu potrzebnego na ponowne uruchomienie rurociągu i przywrócenie normalnego przepływu ropy.

Według analityków ceny ropy utrzymują się powyżej 100 dolarów za baryłkę, gdyż rynki oczekują dowodów na wyraźną poprawę sytuacji w zakresie dostaw.

„Kluczowe pytanie brzmi, czy fizyczny przepływ surowca może wrócić do normy i w jakim czasie to nastąpi. Jeśli zaobserwujemy trwałą poprawę sytuacji w ruchu przez cieśninę Ormuz, część premii za ryzyko geopolityczne może zostać zniwelowana” - dodała Sachdeva.

Transport ropy przez ten region pozostaje jednak ryzykowny.

Jak podały w piątek rano irańskie media państwowe, marynarka wojenna Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej poinformowała, że w czwartek zaatakowano tankowiec pływający pod banderą Togo, gdy próbował on przepłynąć przez cieśninę Ormuz w sposób, zdaniem strony irańskiej, nielegalny.

W czwartek telewizja CBS News podała, powołując się na urzędników administracji prezydenta Donalda Trumpa, że irańskie siły w ostatnich dniach zestrzeliły co najmniej dwa amerykańskie bezzałogowe samoloty MQ-1.

Prezydent USA Donald Trump powiedział w wywiadzie dla portalu Axios, że zbliża się do podjęcia decyzji, czy wznowić ataki na Iran na szeroką skalę. Dodał, że z nim wszystko jest możliwe. (PAP Biznes)

kek/ ana/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Kryzys paliwowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki