Danuta Hojarska była oskarżona o przywłaszczenie maszyn rolniczych, kupionych za pieniądze z kredytu bankowego. Prokurator żądał właśnie półtora roku więzienia w zawieszeniu, obrońca posłanki chciał jej uniewinnienia.
W 1997 roku posłanka wraz ze swoim mężem pożyczyła z banku 219 tysięcy złotych na zakup sprzętu rolniczego. Spłaciła tylko część kredytu. Bank upomniał się więc o zastawione maszyny. Do tej pory nie zostały zwrócone.
Proces toczył się po raz drugi. W pierwszym posłanka została skazana na karę półtora roku więzienia w zawieszeniu, ale wyrok został uchylony.
Źródło:IAR




























































