Duński rząd nie zamierza posłuchać zaleceń Komisji Europejskiej i nie zniesie kontroli granicznych. Podobnego zdania jest opozycja.
Komisja Europejska poinformowała niedawno, że za pół roku strefa Schengen powinna znowu normalnie funkcjonować i zaleciła Austrii, Niemcom, Szwecji, Danii, a także nienależącej do Unii Europejskiej Norwegii by rządy tych krajów zlikwidowały kontrole swoich granic.
"Wciąż obserwujemy wielki napływ osób na południu Europy. Równocześnie żyjemy w czasach terroru, dlatego nie wydaję mi się zasadne, byśmy w tej chwili znosili kontrole na naszych granicach"- mówi duńskiej telewizji publicznej minister ds. migracji i integracji Inger Stojberg. Politykę duńskiego rządu w tej kwestii popierają wszystkie partie parlamentarne.
Kontrolę na duńskich granicach wprowadzono 4 stycznia ubiegłego roku, po tym jak rok w wcześniej 21 tysięcy uchodźców poprosiło w Danii o azyl.
IAR/Przemysław Gołyński/sk































































