Phoenix Systems rozpoczął ofertę publiczną akcji i planuje zadebiutować na rynku NewConnect w IV kwartale 2026 roku. Phoenix Systems liczy na znaczący wzrost przychodów w najbliższych latach, wskazując na potencjał w komercjalizacji rozwiązań dla sektora defense oraz rozwijanym obszarze kosmicznym - poinformował PAP Biznes Paweł Pisarczyk, prezes Phoenix Systems.


W czwartek podano, że spółka planuje pozyskać ok. 21,5 mln zł brutto na dokończenie prac badawczo-rozwojowych i osiągnięcie gotowości komercyjnej projektu satelity Phoenix-SAT 2 oraz na rozbudowę zespołu business development w segmentach Smart Grid, Defence i Space.
W ramach oferty publicznej spółka oferuje nie więcej niż 430 tys. nowych akcji zwykłych na okaziciela serii B, których cena emisyjna zostanie ustalona w procesie budowy księgi popytu prowadzonego w dniach 17–22 września.
Budowa księgi popytu wśród podmiotów w transzy na zaproszenie rozpoczyna się 17 września, podczas gdy przyjmowanie zapisów na Akcje Oferowane w Transzy Otwartej rozpocznie się 23 września i zakończy 28 września, równolegle z transzą na zaproszenie.
W procesie spółkę wspiera cc group – Doradca Finansowy i Autoryzowany Doradca NewConnect, LLW Lewczuk Łyszczarek Szymczyk – Doradca Prawny oraz Trigon Dom Maklerski – Główny Menedżer Oferty i Zarządzający Księgą Popytu.

"Nasze przychody w ubiegłych latach rosły głównie dzięki temu, że sprzedawaliśmy coraz więcej licencji z obszaru Smart Grid na liczniki energii czy gazomierze. W 2025 roku było to blisko 10 mln zł przychodów netto ze sprzedaży produktów, a do 2030 roku chcemy ten wynik podwoić. To jest jeden segment, w którym mocno już się zakorzeniliśmy, rozwijając nasz autorski system operacyjny Phoenix-RTOS" - powiedział PAP Biznes Paweł Pisarczyk, prezes Phoenix Systems.
Przychody całkowite w latach 2023-2025 rosły w tempie 42,6 proc. CAGR (CAGR dla przychodów ze sprzedaży to 32,3 proc.).
"Jesteśmy u progu komercjalizacji w segmencie Defense. Nasi partnerzy, którzy korzystają z rozwiązań Phoenix Systems i naszego autopilota są już po testach w wojsku. Oczekujemy, że ten segment pozwoli nam na znaczne zwiększenie przychodów w przyszłych latach" - powiedział prezes.
"Z kolei segment Space przez najbliższe dwa lata będzie intensywnie rozwijany. Celujemy w to, żeby Phoenix-SAT był podstawą satelitów w nowoczesnych konstelacjach" – dodał.
We wtorek podano, że Phoenix Systems, Creotech Instruments, EXATEL oraz Energa-Operator podpisały memorandum o współpracy na rzecz rozwoju polskich usług telekomunikacji satelitarnej. W ramach inicjatywy Polish SatCom Alliance partnerzy przygotowują koncepcję europejskiego systemu satelitarnego dostępu do Internetu.
"Chcemy stworzyć konstelację operującą na niskiej orbicie (LEO), ta inicjatywa wpisuje się bardzo dobrze w założenia np. programu IRIS2, o który zamierzamy wspólnie zawalczyć. Najbliższe dwa lata w obszarze New Space to dla nas jeszcze głównie intensywne R&D wspierane dotacjami, pierwszego satelitę zamierzamy wynieść na orbitę w drugiej połowie 2027 roku" - powiedział.
"Zakładamy więc wyraźny wzrost przychodów spółki - w krótkim terminie z obszaru Defense, a w dalszym dodatkowo z obszaru Space. Docelowy potencjał przychodów w obu tych sektorach postrzegamy jako istotnie wyższy niż w realizowanym dziś Smart Grid" - dodał.
Prezes wskazał, że za największą część przychodów spółki z pewnością będzie odpowiadał segment Defense.
"Koncentrujemy się na robotyzacji pola walki i autonomii dronów, dlatego zakładamy tam większe przychody licencyjne niż z obszaru Smart Grid" – powiedział Paweł Pisarczyk.
Phoenix Systems działa w modelu asset-light - koncentruje się na rozwoju własnego IP i oprogramowania, a komercjalizację prowadzi głównie poprzez producentów urządzeń i partnerów przemysłowych.
"Planujemy zostać przy tym modelu. Znamy się na oprogramowaniu, własności intelektualnej oraz projektowaniu urządzeń i w tym obszarze działamy efektywnie. Nie wykluczamy w przyszłości czegoś większego, ale raczej w kierunku świadczenia usług na orbicie" – powiedział prezes.
"Wracając do obszaru Smart Grid: zakontraktowaliśmy dotąd 1,7 miliona urządzeń, z czego 1,1 miliona już działa w polu. Zakładam, że jest ich już więcej, bo każdego miesiąca produkuje się o kolejnych kilkadziesiąt tysięcy urządzeń. Nasz pipeline do 2030 roku wynosi 3,5 miliona urządzeń, a sam potencjał w Europie to długoterminowo dziesiątki milionów urządzeń" - dodał.
Wskazał, że spółka w najbliższych dwóch latach skupi się na wybudowaniu silnego pionu Business Development, bo dotychczas działania sprzedażowe w głównej mierze prowadzone były przez zarząd.
"W tym roku sprzedaliśmy już około 400 tys. licencji Smart Grid, a naszym wewnętrznym celem do 2030 roku jest dojście do miliona sprzedawanych licencji rocznie" – powiedział prezes.
Zgodnie z unijnymi dyrektywami, w Polsce do końca 2028 roku ma zostać wymienione 80 proc. liczników, a w Europie do 2031 roku 85 proc.
„Pole dla dalszego rozwoju spółki w tym obszarze jest olbrzymie, więc musimy skupić się na rozwoju projektów zarówno tych nowoczesnych, jak i mniej zaawansowanych liczników. Naszym celem jest Europa, a być może także np. Ameryka Południowa” – powiedział.
W sektorze Defence głównym produktem spółki jest autopilot Phoenix-PILOT dla bezzałogowych statków powietrznych (UAV).
„Jeśli chodzi o Phoenix-PILOT to jesteśmy obecnie na etapie pierwszych wdrożeń i komercjalizacji. Zakładamy, że pierwsze widoczne przychody pojawią się już w przyszłym roku. Widzimy, jak ważne są drony dla polskiego wojska i że powstały u nas odrębne wojska dronowe” - powiedział prezes.
Pipeline projektów zbrojeniowych wygląda bardzo obiecująco
„Mamy partnerstwa z kilkoma istotnymi producentami dronów m.in.: z FlyFocus, RSI Europe, Vimana. Szacujemy, że na same potrzeby szkoleniowe polskie wojsko będzie potrzebowało rocznie 100-150 tys. dronów. Jeśli choć połowa z nich będzie operować na systemie Phoenix-PILOT, daje to wyobrażenie o potencjale przychodowym tego obszaru” – powiedział.
„Z tego sektora zakładamy wewnętrznie nawet 20-30 mln zł rocznie, których spodziewamy się w okolicach 2028 roku – 2027 rok będzie okresem przejściowym, gdyż spodziewamy się, że zamówienia będą spływać najpierw na mniejsze partie, a następnie na coraz większe” - dodał.
Podał, że zdaniem spółki rozwiązanie jest atrakcyjne dla wojska pod kątem licencyjnym i certyfikacyjnym. Sam system operacyjny Phoenix-RTOS opiera się na otwartej licencji BSD. Oznacza to, że można z niego skorzystać, zmodyfikować i zamknąć swój kod, nie udostępniając go publicznie. Większość rozwiązań dronowych na rynku działa na licencjach typu GPL, które zmuszają do publikacji wprowadzonych zmian – co w wojskowości jest niedopuszczalne.
„System operacyjny Phoenix-RTOS posiada architekturę dostosowaną do certyfikacji niezawodności, takich jak lotnicza norma DO-178C. Jeśli drony wojskowe mają bezpiecznie latać w cywilnej przestrzeni powietrznej, muszą spełniać te wymogi. My w tę certyfikację już zainwestowaliśmy zarówno czas, jak i duże pieniądze” – powiedział prezes.
Spółka opracowuje dla sektora New Space technologie definiowanych programowo satelitów Phoenix-SAT.
„Pierwszym krokiem było zbudowanie satelity definiowanego programowo. To satelita, którego można określić mianem komputera orbitalnego odpornego na promieniowanie, do którego można się zalogować na orbicie i wgrać dowolną aplikację AI - jednego dnia rozpoznającą pożary, drugiego poszukującą np. wody” – powiedział.
„Wykonaliśmy taki demonstrator, on jest jednak drogi, bo bazuje na komponentach typu RAD-hard – a części tego typu potrafią kosztować łącznie nawet około 1 mln euro. Wystrzelenie satelity planujemy na drugą połowę przyszłego roku, co ma przynieść nam flight heritage, czyli potwierdzenie działania naszego systemu w rzeczywistych warunkach kosmicznych” - dodał.
Wskazał, że głównym celem spółki jest stworzenie satelity Phoenix-SAT 2 i dążenie do maksymalizacji wykorzystania tańszych komponentów komercyjnych, gdzie ciężar tolerowania błędów wywołanych np. promieniowaniem przejmuje oprogramowanie.
„Chcemy zredukować koszt komponentów do około 100 tys. euro. Posiadając taką konstrukcję, koszt wysłania satelity wraz z wyniesieniem zamknie się w kwocie ok. 1–1,2 mln euro, co otwiera drogę do budowy masowych megakonstelacji. Twórcy konstelacji chcą dziś sami produkować satelity, by kontrolować koszty – my dany moduł chcemy dostarczać tanio i niezawodnie” – powiedział Paweł Pisarczyk.
Łączna wartość pozyskanych przez spółkę dotychczas grantów wyniosła około 32 mln zł, a całość inwestycji w R&D wyniosła ok. 50 mln zł.
„Dalej będziemy się ubiegać o granty, m.in. w ramach programów IPCEI Komisji Europejskiej czy Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), ale interesują nas wyłącznie duże projekty. Nie potrzebujemy już grantów na sam rozwój” – powiedział prezes.
W 2025 roku Phoenix Systems zanotował 9,46 mln zł przychodów ze sprzedaży, 3,32 mln zł EBITDA, 1,98 mln zł zysku operacyjnego oraz 1,75 mln zł zysku netto.
Anna Lalek (PAP Biznes)
alk/ gor/




























































