Jedną z największych wątpliwości do projektu o asystencji osobistej pozostaje objęcie wsparciem co do zasady osób między 13. a 65. rokiem życia – podkreśliła w opinii do projektu rzeczniczka praw obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram. Krytycznie oceniła też m.in. proponowany wymiar godzin wsparcia.


W Sejmie są trzy projekty dotyczące asystencji osobistej osób z niepełnosprawnościami – prezydencki, rządowy i poselski. Jako główny uznano propozycję rządową. W piątek, według harmonogramu na stronie Sejmu, projekt ma być poddany pod głosowanie.
Rzeczniczka praw obywatelskich Sylwia Gregorczyk-Abram w opinii do projektu zwróciła uwagę na kwestie, które jej zdaniem wciąż zasługują na ponowną, wnikliwą analizę.
„Zdecydowanie jedną z największych wątpliwości rzecznika względem projektu ustawy pozostaje objęcie systemową asystencją osobistą co do zasady osób między 13. a 65. rokiem życia, wymagających zaawansowanego wsparcia” – podkreśliła.
Jej zdaniem rozważenia wymaga zarówno obniżenie kryterium minimalnego wieku, jak i podwyższenie maksymalnego.

Ponadto, według Gregorczyk-Abram, krytycznej oceny wymaga ograniczony wymiar godzin wsparcia dostępnego dla beneficjentów systemu. Przypomniała, że w poprzednich wersjach projektu było to minimum 30 godzin miesięcznie, a obecnie – 20 godzin. Za niewystarczający dla części beneficjentów uznała również maksymalny limit wsparcia wynoszący 240 godzin miesięcznie.
Krytycznie oceniła również maksymalnie trzyletni okres obowiązywania decyzji o przyznaniu prawa do asystencji osobistej. Zaznaczyła, że budzi to „pewne obawy co do możliwości organizacyjnych wojewódzkich zespołów do spraw orzekania o niepełnosprawności”.
Wątpliwości rzeczniczki dotyczą również niejasnej w jej ocenie kwestii formy prawnej umowy łączącej asystenta z osobą z niepełnosprawnością, jak i braku zapisanej w ustawie waloryzacji stawek godzinowych dla asystentów.
Ważne jest adekwatne finansowanie
Gregorczyk-Abram podkreśliła także, że prawidłowe funkcjonowanie systemu asystencji osobistej będzie możliwe wyłącznie pod warunkiem zapewnienia jego adekwatnego finansowania. Zaznaczyła, że obecnie zapisane w projekcie kwoty dotacji dla samorządów i organizacji pozarządowych na realizację asystencji są niewystarczające.
Przypomniała również, że w porównaniu do pierwotnych wersji projektów ustaw zadecydowano o wycofaniu się z szeregu regulacji, które – jak podkreśliła – były wskazywane jako zgodne z Konwencją o prawach osób z niepełnosprawnościami.
Nowe rozwiązania mają wejść w życie w 2028 r., a nie – jak pierwotnie zakładano – w 2027 r. Regulacja zakłada, że z usług asystenta będą mogły korzystać osoby z niepełnosprawnościami w wieku od 18 do 65 lat, które uzyskały co najmniej 80 punktów w skali potrzeby wsparcia, a od 2030 r. również młodzież od 13. roku życia.
Osobom dorosłym asystencja będzie przyznawana w wymiarze od 20 do 240 godzin miesięcznie, a dzieciom od 13. roku życia do ukończenia 18. roku życia – od 20 do 80 godzin miesięcznie.
Według szacunków resortu rodziny z usług asystencji osobistej skorzysta około 100 tysięcy osób z niepełnosprawnościami.
Ustalone w projekcie stawki godzinowe asystencji osobistej w zależności od poziomu wynoszą od 49 zł do 55 zł brutto.
Obecnie usługi asystenckie realizowane są przez MRPiPS w ramach czasowych programów dla samorządów i organizacji pozarządowych. Nie ma systemowego uregulowania usług asystenckich tak, by każda osoba potrzebująca miała do nich dostęp. (PAP)
kblu/ joz/



























































