Jedno z najpopularniejszych duńskich miast planuje miejski eksperyment - osiedle, po którym nie będzie można poruszać się samochodami.


Aarhus to położone na wschodzie Danii, drugie pod względem wielkości miasto w tym kraju. Na obrzeżach miasta, niedaleko miejscowości Elev, mają powstać tzw. zielone przedmieścia, gdzie oferuje się mieszkańcom wizję życia w okolicy pozbawionej korków. Cały pomysł zasadza się na zakazie poruszania się samochodami w obrębie tego terenu. Mieszkańcy Nye (z duńskiego "nowe") będą zmuszeni zostawiać swoje pojazdy na obrzeżach osiedla, co każdorazowo będzie wiązało się z koniecznością krótkiego spaceru.

Jak sugerują planiści, ma to pozytywnie wpłynąć na relacje sąsiedzkie zanikające w dobie powszechnego przemieszczania się na czterech kółkach. Położone na obrzeżach osiedle ma być alternatywą dla budowanych przed deweloperów dzielnic, gdzie z mieszkania zjeżdża się bezpośrednio do garażu, skąd samochodem jedzie się bezpośrednio na parking w miejscu pracy.
Na osiedlu ma zamieszkać nie więcej niż 15 tys. mieszkańców. Całość ma w zamyśle autorów łączyć najlepsze cechy życia w mieście z przywilejami przedmieść - umożliwiać w miarę szybkie dotarcie do dużego miasta, ale też zagwarantować warunki do odpoczynku. Infrastruktura ma być dostosowana na aktywnego trybu życia mieszkańców i zakłada liczne obiekty sportowe, otwarte przestrzenie oraz miejsca do wypoczynku. Osiedle ma być funkcjonalnie samowystarczalne. Za realizację przedsięwzięcia, które ma zostać zrealizowane w ciągu najbliższych pięciu lat odpowiada firma Tækker.
mwc



























































