REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dach nad głową drenuje portfele studentów. Kosztowny powrót na uczelnie

2022-10-03 06:00
publikacja
2022-10-03 06:00

W rozpoczynającym się roku akademickim studenci  i w pewnej części ich rodzice  będą musieli znacznie głębiej sięgnąć do portfeli niż w poprzednich latach. Powodem są drożejące miejsca w akademikach i w szczególności rosnące stawki ofertowe najmu mieszkań, przez które z portfeli co miesiąc ubywać będzie o kilkaset złotych więcej.

Dach nad głową drenuje portfele studentów. Kosztowny powrót na uczelnie
Dach nad głową drenuje portfele studentów. Kosztowny powrót na uczelnie
fot. Dragon Images / / Shutterstock

Najem podnosi koszty życia

Jak wynika z raportu „Portfel Studenta 2022” opublikowanego przez Warszawski Instytut Bankowości we współpracy ze Związkiem Banków Polskich, obecnie (w 2022 r.) uśrednione wydatki przeciętnego studenta wynoszą 3177 zł miesięcznie, o 16 proc. (a nominalnie o ponad 400 zł) więcej niż przed rokiem. Wpływ na ten stan mają m.in. coraz wyższe opłaty ponoszone za wynajmowane mieszkania i pokoje, także te w akademikach.

Z rosnącymi stawkami najmu i cenami miejsc w akademikach studenci musieli radzić sobie już w ubiegłym roku, gdy po pandemicznym „wygnaniu” wrócili do stacjonarnego lub co najmniej hybrydowego studiowania. Już wówczas pojawiały się głosy, że czas najemców odchodzi w zapomnienie.

W rozpoczynający się rok akademicki 2022/2023 studenci wchodzą w zupełnie nowej rzeczywistości, przynajmniej jeśli chodzi o dach nad głową. Do normy zaliczyć można wzrosty średnich cen ofertowych powyżej 25 proc. w skali roku, a łatwo znajdziemy także największe miasta i metraże, w przypadku których oczekiwania wynajmujących wzrosły względem poprzedniego roku o ponad 40 proc.

Uczelnie podnoszą cenniki, ale miejsc i tak nie ma

Podrożały jednak również akademiki. Choć w Warszawie jednoosobowy pokój w uczelnianym akademiku wciąż można było znaleźć za nieco ponad 400 zł za miesiąc, to za pokoje „jedynki” w lepszym standardzie uczelnie oczekiwały już nawet 800 zł, podczas gdy przed rokiem maksymalna stawka nie przekraczała 620 zł.

Wakacje na giełdzie

Więcej za pokoje jednoosobowe muszą płacić studenci zakwaterowani w akademikach we Wrocławiu. „Jedynki” o najwyższym standardzie w akademikach Uniwersytetu Wrocławskiego kosztują 1251 zł za miesiąc. Próg 1000 zł/m-c przekroczono także w Krakowie.

Porównanie cen pokojów w akademikach uczelnianych i prywatnych

oraz średnich cen ofertowych mieszkań

Miasto

Pokój 1-os. w akademiku uczelnianym

[w zł/m-c]

Pokój 1-os. w akademiku prywatnym

[w zł/m-c]

Średnia cena ofertowa mieszkania do 38 mkw.

[w zł/m-c]*

Warszawa

430 – 800

1700 – 2300

2680

Kraków

585 – 1000

2300 – 3350

2231

Łódź

610 – 960

1390 – 2260

1641

Wrocław

666 – 1251

1950

2458

Poznań

550 – 980

1510 – 1870

1841

Gdańsk

410 – 620

1500 – 2190

2567

*dane Bankier.pl za sierpień 2022 r. udostępnione przez serwis Otodom

Źródło: Bankier.pl

Mniej drenujące portfele są rzecz jasna pokoje dwuosobowe. W ich przypadku stawki wahają się od 340 zł w Warszawie (Politechnika Warszawska) do ponad 880 zł we Wrocławiu.

Obecnie problemem dla studentów chcących mieszkać w uczelnianych domach studenckich są jednak nie ceny, a dostępność miejsc, która jest praktycznie zerowa.

Prywatne, czyli znacznie droższe

Alternatywą  choć zdecydowanie droższą  dla akademików należących do uczelni mogą być prywatne domy studenckie. Również i w tym przypadku trzeba zapłacić więcej niż przed rokiem. „Jedynka” w prywatnym akademiku w Warszawie to koszt wahający się od 1700 do 2300 zł za miesiąc, przy czym niższa z kwot dotyczy 8-metrowych pokojów bez łazienki i aneksu kuchennego.

W Krakowie ceny za 22-metrowe pomieszczenia z dostępem do łazienki i aneksem kuchennym sięgają nawet 3350 zł, podczas gdy przed rokiem stawki nie przekraczały 2820 zł/m-c. We Wrocławiu, gdzie „jedynka” w prywatnym akademiku kosztuje obecnie 1950 zł, jeszcze rok temu płacono niespełna 1500 zł.

Jako że prywatne akademiki z reguły nastawiają się na studentów zagranicznych, opłaty w ciągu roku mogą ulec zmianie, gdyż w wielu przypadkach są wyrażone w euro.

Oczekiwania wynajmujących rekordowe

Czy zatem alternatywą są mieszkania? Z pewnością mniejszą niż jeszcze przed rokiem i dwoma laty. Jak bowiem wynika z danych Bankier.pl udostępnionych przez serwis nieruchomości Otodom, w sierpniu 2022 r. za kawalerkę (poniżej 38 mkw.) usytuowaną w Warszawie wynajmujący oczekiwali średnio 2680 zł/m-c – o 32,5 proc. więcej niż rok wcześniej. Nominalnie w ogłoszeniach najmu wpisywano średnio o blisko 600 zł/m-c więcej niż w sierpniu 2021 r.

W pozostałych spośród sześciu największych polskich miast stawki również wzrosły powyżej 30 proc. w skali roku – najmocniej we Wrocławiu – o 46,4 proc. i 1015 zł/m-c.

Błyskawicznie rosnące oczekiwania wynajmujących dotyczą jednak nie tylko kawalerek, ale również większych mieszkań – zarówno tych, których metraż mieści się w przedziale 38-60 mkw. oraz 60-90 mkw.

Mieszkań jak na lekarstwo

Najważniejszym z powodów tej sytuacji jest znacznie niższa niż przed rokiem liczba ofert. Tąpnięcie w ogłoszeniach nastąpiło wraz z początkiem agresji Rosji na Ukrainę, czyli na przełomie lutego i marca 2022 r. W każdym z sześciu największych polskich miast liczba ofert w ciągu miesiąca – pomiędzy końcem lutego a końcem marca 2022 r. – obniżyła się o ponad 50 proc. W Warszawie w tym czasie liczba dostępnych do wynajęcia mieszkań spadła z 5,7 tys. do 2,3 tys. (-60,2 proc.). Z kolei we wspomnianym już Wrocławiu spadek wyniósł 75 proc., przy czym liczba dostępnych do wynajęcia najmniejszych lokali (do 40 mkw.) była niższa o blisko 83 proc.

Przetrzebiona oferta towarzyszyła szukającym mieszkań na wynajem także w kolejnych miesiącach. Jak zauważa Karolina Klimaszewska z serwisu Otodom, świadomi znacznie pogorszonej oferty studenci ruszyli na poszukiwania lokum wcześniej niż zwykle, bo już w lipcu.

– Największym powodzeniem cieszą się ogłoszenia dotyczące niewielkich mieszkań, a zatem też często tańszych. To właśnie w ich kierunku chętniej spoglądają studenci i to te oferty znikają najszybciej. Im większy metraż, tym mniejszy spadek dostępnej oferty. W porównaniu z ostatnim dniem lutego, w ostatnim dniu wakacji było o 51 proc. mniej ofert mieszkań o powierzchni od 20 do 40 mkw. W przypadku większych metraży dostępnych było o 46 proc. mniej lokali o powierzchni pomiędzy 40 a 60 mkw. oraz o 42 proc. mniej tych liczących od 60 do 80 mkw.

Czy sytuacja na rynku najmu wpłynie na wybory studentów dotyczące dachu nad głową? Nieznaczną zmianę zaobserwowano już w dotychczasowych miesiącach 2022 r. Jak wynika z przytaczanego już raportu „Portfel Studenta 2022”, odsetek studentów deklarujących mieszkanie w wynajmowanej nieruchomości spadł w relacji rocznej o 1 pp. z 35 do 34 proc. W tym samym czasie o 3 pp. (z 5 do 8 proc.) wzrósł odsetek studentów mieszkających w akademikach. Spadł za to udział studentów mieszkających u rodziny (-3 pp. r/r). Co ciekawe, wśród nich wzrósł za to odsetek osób, które płaciły rodzinie za wynajmowany pokój (+2 pp. r/r). W takiej sytuacji w 2022 r. znajdowało się 6 proc. ankietowanych studentów.

Marcin Kaźmierczak

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Pstryk idzie po klientów koncernów energetycznych. Celuje w gospodarstwa domowe
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (22)

dodaj komentarz
wibor3m10procent
Ciekawe że na olxdata ofert najmu jest mniej więcej tyle samo co rok temu i po marcowym krachu podaż się pomału odbudowuje...? Czyżby nikogo nie było stać na te ceny z kosmosu?

https://olxdata.azurewebsites.net/wszystkie/mieszkania
jpelerj
W sumie szkoda, że nie ma nigdy cen transakcyjnych. Bo przecież z tego artykułu wynika tylko tyle, że akademiki zdrożały, ale o 20%, a ceny ofertowe tych prywatnych mieszkań, które się nie wynajęły bo za drogie (i zostały w ofercie), są rekordowe i nikt ich nie chce. W sumie co roku taka sama śpiewka, a potem się okazuje że jakoś W sumie szkoda, że nie ma nigdy cen transakcyjnych. Bo przecież z tego artykułu wynika tylko tyle, że akademiki zdrożały, ale o 20%, a ceny ofertowe tych prywatnych mieszkań, które się nie wynajęły bo za drogie (i zostały w ofercie), są rekordowe i nikt ich nie chce. W sumie co roku taka sama śpiewka, a potem się okazuje że jakoś ludzie wynajmowali za dużo niższe ceny. Jasne, że teraz są Ukraińcy i to oni podbijają popyt (polskich studentów co roku ubywa po kilka tysięcy, jest niż), ale to zima zweryfikuje.
jenak
Gość z biura nieruchomości zadzwonił do mnie po 3 latach, czy ja jeszcze mam, to co miałam. Taki jest run.

Szkoda tych młodych ludzi.

peluquero
mocne zderzenie z rzeczywistością, crash test dummies - to się nie zakończy dobrze
szprotkafinansjery
Inwestycja w najem się nie opłaca! Tylko kruszce, lokaty w PKO i obligacje! I ETF-y - na GPW! :D
jpelerj
Ale że jak, jeszcze nie ma kolejek po cesje i zakupy i masz czas się udzielać na forum, zamiast kierować ruchem kolejki chętnych? Nie do wiary! I zachęcasz do obligacji i ETF-ów... zwolniłeś się z biura sprzedaży i robisz akwizycję ETF-ów? Jakich? Przedstaw ofertę.
wibor3m10procent
Tylko węgiel, ropa, uran i inne surowce..! Zyski 100%+ w dwa lata bez użerania się z niepłacącymi lokatorami dewastującymi moją własność i socjalistów z PiSu chcących mnie na potęgę opodatkować.
intisol odpowiada wibor3m10procent
Oczywiście, najlepiej w KGHM obciążony podatkiem od kopalin...
aleusz
Brutalne ale prawdziwe - jak kogoś nie stać na spłatę kredytu niestety musi sprzedać chałupę i wrócić do mamy/teściowej czy skąd tam pochodzi. Niestety to jedyny sposób na schłodzenie rynku mieszkaniowego. Fajnie się pożyczało kasę za darmo co pompowało ceny mieszkań do 3 średnich całych pensji za metr kwadratowy! Midle i inni kupowali Brutalne ale prawdziwe - jak kogoś nie stać na spłatę kredytu niestety musi sprzedać chałupę i wrócić do mamy/teściowej czy skąd tam pochodzi. Niestety to jedyny sposób na schłodzenie rynku mieszkaniowego. Fajnie się pożyczało kasę za darmo co pompowało ceny mieszkań do 3 średnich całych pensji za metr kwadratowy! Midle i inni kupowali kolejne mieszkania a Ci co pracują byli zmuszeni wynajmować. Czas wrócić na ziemię!
jenak
Oni postąpili zupełnie racjonalnie. Cały świat to zrobił, gdy widzisz, że lokum odjeżdża ci sprzed nosa co roku. To jest anglosaski świat, który dominuje.
Taki model przyjęliśmy. O taki model walczy teraz Ukrainiec.


Był inny model. Gmółkowsko-gierkowski. Został odrzucony. Ciekawe, że mnóstwo dokumentu hasa po stacjach
Oni postąpili zupełnie racjonalnie. Cały świat to zrobił, gdy widzisz, że lokum odjeżdża ci sprzed nosa co roku. To jest anglosaski świat, który dominuje.
Taki model przyjęliśmy. O taki model walczy teraz Ukrainiec.


Był inny model. Gmółkowsko-gierkowski. Został odrzucony. Ciekawe, że mnóstwo dokumentu hasa po stacjach na wszelkie tematy z przeszłości, ale nie na ten temat. A byłoby co opowiadać i co porównywać.

Powiązane: Studia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki