Citigroup twierdzi, że gorszy wynik finansowy będzie skutkiem słabej aktywności na rynku obligacji korporacyjnych, odpisów aktualizujących wartość niektórych wierzytelności oraz wzrostu kosztów kredytów konsumpcyjnych, co pogorszyło wyniki ich sprzedaży.
Negatywne informacje nadeszły także ze szwajcarskiego banku UBS AG, który zapowiedział wpisanie w koszty 3,4 mld dolarów strat poniesionych na swoim portfelu obligacji. Równocześnie zarząd UBS podjął decyzję o zwolnieniu 1.500 swoich pracowników z działu bankowości inwestycyjnej.
Zdaniem analityków takie zachowanie banków świadczy, że ich zarządy znają już skalę strat poniesionych w skutek kryzysu na rynku kredytów hipotecznych o podwyższonym ryzyku i podejmują one działania mające na celu oczyszczenie swoich bilansów.
Z danych makroekonomicznych na dzisiaj planowana jest publikacja indeksu ISM za wrzesień. Ekonomiści ankietowani przez agencję Reutersa oczekują niewielkiego spadku aktywności w amerykańskim przemyśle - prognozują oni zmniejszenie się tego wskaźnika o 0,3 pkt, do poziomu 52,6 pkt.
K.K.































































