- Czerwiec kojarzy nam się z początkiem wakacji i urlopów natomiast paradoksalnie na rynku nieruchomości mieszkaniowych oznacza to większy ruch - mówi Jarosław Jędrzyński z RynekPierwotny.pl


Tak już jest od kilku lat. Już dawno okres wakacyjny przestał nam się kojarzyć z typowym sezonem ogórkowym. Polacy sami upodobali sobie ten okres wakacyjny. Deweloperzy wychodzą w tym czasie z letnią ofertą wakacyjną. W tym czasie oferty wiosenne są zmieniane na oferty letnie. Nie oznacza to wcale, że zmienia się treść samej promocji, jest to jedynie sygnał, że zaczyna się nowy sezon w ofercie.
Gdyby okazało się, że w te wakacje ilość sprzedanych mieszkań byłaby znacząco mniejsza niż w tym samym okresie w zeszłym roku, to nie można za to winić okresu wakacyjnego, ale należy doszukiwać się w tym pierwszych symptomów oddziaływania nowego programów mieszkaniowego "Mieszkanie Plus", który zapowiada w perspektywie trzech lat, wprowadzenie do oferty, być może tysięcy, tanich mieszkań na wynajem - mówi Jarosław Jędrzyński.
Rozmawiała Anna Drozd





























































