REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czesi ostrzej tną stopy procentowe. Większość ekonomistów zaskoczona

Krzysztof Kolany2024-02-08 14:30główny analityk Bankier.pl
publikacja
2024-02-08 14:30
Dodaj Bankier.pl w Google

Czeski Bank Narodowy zdecydował się na drugą z kolei obniżkę stóp procentowych. Tym razem cięcie było nie tylko głębsze od poprzedniego, ale też przekroczyło oczekiwania większości ekonomistów.

Czesi ostrzej tną stopy procentowe. Większość ekonomistów zaskoczona
Czesi ostrzej tną stopy procentowe. Większość ekonomistów zaskoczona
fot. Dana Kesnerova / / Xinhua News Agency

Rada Narodowego Banku Czech zdecydowała się w czwartek obniżyć oprocentowanie  tygodniowych operacji repo o 50 punktów bazowych do poziomu 6,25%. Równocześnie stopa dyskontowa także została ścięta o 50 pb. do 5,25%, a stopa lombardowa do 7,25%. Rynkowy konsensus zakładał obniżkę tylko o 25 pb.

* bez uwzględnienia Słowacji, dla której stopy procentowe ustala Europejski Bank Centralny.

To druga z rzędu obniżka stóp procentowych nad Wełtawą. W grudniu CNB zdecydował na pierwszą od lipca 2020 roku obniżkę, w wymiarze 25 pb. Przez poprzednie półtora roku cena pieniądza w CNB była utrzymywana na niezmienionym poziomie 7%.

Z pierwszą obniżką Czesi czekali, aż inflacja CPI spadnie do nieco bardziej akceptowalnych poziomów. W grudniu inflacja CPI u naszych południowych sąsiadów wyniosła wprawdzie 6,9%, ale bez uwzględnienia efektów zeszłorocznych subsydiów do energii elektrycznej byłoby to już tylko 4,2%. Co więcej, w styczniu wygasł efekt wysokie zeszłorocznej bazy (6-procentowy skok mdm w styczniu 2023), w efekcie czego czeska CPI wyraźnie spadnie. Dane to zostaną opublikowane 15 lutego.

Wakacje na giełdzie

Pierwsi zaczęli i ostatni spuścili

Czesi jako pierwsi w naszym regionie rozpoczęli cykl gwałtownych podwyżek stóp procentowych. Koszty kredytu u naszych południowych sąsiadów zaczęły rosnąć już w czerwcu 2021 roku, a więc na kilka miesięcy przed pierwszą podwyżką stóp w NBP. Docelowy poziom 7% został w Czechach osiągnięty w lipcu 2022. W Polsce stało się tak trzy miesiące później – na poziomie 6,75% w przypadku stopy referencyjnej.

W obu przypadkach stopy procentowe startowały z blisko zerowych poziomów, by w rekordowo krótkim czasie osiągnąć najwyższe wartości od przeszło 20 lat. Podobnie było na Węgrzech, gdzie jednak wskazówka zatrzymała się dopiero na 13% (i 25% w przypadku oprocentowania depozytów w banku centralnym).

Jednakże polityka CNB w ostatnich miesiącach wyraźnie odróżniała się od tej prowadzonej przez polską Radę Polityki Pieniężnej. Czesi utrzymali wysokie stopy procentowe tak długo, aż nie zobaczyli faktycznego – i w ich mniemaniu trwałego – spadku inflacji w pobliże 2-procentowego celu. Tymczasem do pierwszego cięcia stóp w Polsce doszło już we wrześniu, gdy inflacja CPI przekraczała 10%. Druga obniżka pojawiła się w październiku, ale był to już ruch bardziej wyważony i tylko o 25 pb.

W opinii większości ekonomistów te obniżki stóp procentowych były podyktowane motywami politycznymi (wybory parlamentarne z 15 października) i stały w sprzeczności z projekcjami inflacyjnymi NBP, które nie zapowiadają osiągnięcia 2,5-procentowego celu inflacyjnego do końca 2025 roku.

Nieco podobnie było na Węgrzech, gdzie bank centralny zaczął obniżać stopy procentowe już w październiku i także przy bardzo wysokiej inflacji, która wtedy przekraczała 10%. Tyle że Madziarzy obniżali koszty kredytu z poziomu 13%. Po styczniowej redukcji zeszli do poziomu 10% przy inflacji CPI  na poziomie 5,5% - czyli nawet niższym niż w Polsce.

Natomiast Czesi  z obniżkami stóp czekali aż do grudnia. Z cięciami stóp nie ruszył jeszcze bank centralny Rumunii, który nadal utrzymuje stawkę referencyjną na poziomie 7%. Stóp nie ścięto także na Słowacji oraz w krajach bałtyckich gdzie polityka monetarna prowadzona jest przez Europejski Bank Centralny. Zatem stopy procentowe w tych państwach są znacznie niższe niż w Polsce, Czechach czy na Węgrzech, choć inflacja jest na zbliżonym poziomie.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Itaka buduje nowe filary biznesu. Hotele i linia lotnicza mają poprawić rentowność
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
Glapa tego nie zrobi bo robi wszystkim na złość. Przez niego miliony płacą więcej
men24a
Gdybyś uważnie słuchał pisowcow to byś wiedział że stopy procentowe będą długo wysokie a banki z waszych pieniędzy przeprowadzą transformację energetyczną a ty będziesz bił brawo że rząd znalazł piniundze
sterl
Cisną Glapę żeby dalej kupował papierowe złoto bez odsetek i zysków zamiast prawdziwe, czy nasze narodowe prawdziwe 1200 ton srebra rocznie sprzedawanego za grosze..

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki