REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Czegoś takiego nie pamiętają najstarsi inwestorzy

Krzysztof Kolany2014-11-24 23:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-11-24 23:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Poniedziałkowa sesja przyniosła 46. tegoroczny rekord wszech czasów w wykonaniu indeksu S&P 500. Imponuje nie tylko liczba nowych szczytów, ale też regularność ich ustanawiania: ostatni raz coś takiego zdarzyło się w roku... 1928.

Czegoś takiego nie pamiętają najstarsi inwestorzy
Czegoś takiego nie pamiętają najstarsi inwestorzy
fot. Thinkstock / / Thinkstock

W poniedziałek S&P500 wzrósł o 0,27% i wyznaczył  nowy szczyt wszech czasów na wysokości 2.069 punktów. Była to 27. sesja z rzędu, na której S&P500 zamknął się powyżej swej 5-sesyjnej średniej kroczącej. Ostatni raz taka seria przytrafiła się w marcu roku 1928. Co się stało później, wszyscy wiemy: ceny akcji podwoiły się do jesiennego krachu z roku 1929, po którym zniżkowały przez następne trzy lata, w sumie o 85%.

Imponująca seria 27 dziennych świeczek w wykonaniu S&P500
<h6>Imponująca seria 27 dziennych świeczek w wykonaniu S&P500</h6>
(Źródło: Bankier.pl)


Jeśli historia sprzed 86 lat miałaby się powtórzyć, to w 2015 roku zobaczylibyśmy S&P500 powyżej 4.100 punktów, by następnie w roku 2018 ujrzeć wynik 620 punktów, czyli poniżej dna z marca 2009 roku. Jest to analogia tak drastyczna, że aż trudna do wyobrażenia. Jednak nie takie rzeczy działy się na Wall Street i to nawet całkiem niedawno: wystarczy prześledzić trajektorię indeksu Nasadq z lat 1999-2001.

Wakacje na giełdzie

Tymczasem amerykański festiwal śrubowania giełdowych rekordów odbywa się w coraz bardziej wątpliwych okolicznościach. Poniedziałkowym  zwyżkom towarzyszyły stosunkowo niskie obroty: wolumen handlu akcjami na amerykańskich giełdach był o 12,5% niższy od miesięcznej średniej. Wśród 500 spółek wchodzących w skład S&P500 74 zaliczyły 52-tygodniowe maksimum i ani jedna nie spadła do 52-tygodniowego minimum.

Równocześnie wyceny akcji na Wall Street osiągnęły najwyższy poziom od 2009 roku. Według danych Bloomberga S&P500 jest obecnie notowany po 17,2-krotności oczekiwanych  zysków, które zdaniem analityków będą o kilkanaście procent wyższe od tegorocznych.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~630771e
http://x-profit.com/ dostep do globalnych rynkow finansowych
~erererer
czemu ocenzurowano komentarze?
~ewaert
Ci wszyscy pseudo analitycy pirerdolom kocopoły bo za to ich nie rozlicza.A sami nie inwestują w nic.
~mi
Jak to nie zarobił? Przecież cały czas pisze te komentarze.
~inwestor
Pan Kolany niczym prof. Rybiński przewiduje krach już od odbicia po 2008/2009 roku. Tak, tak, byłem wtedy na Pana prelekcji, mówił Pan wtedy, żeby nie kupować akcji. "Żadnych papierów".Keep talking, w końcu zawsze spada, więc się Pan doczeka. Wtedy obwieszczą Pan prorokiem.
~Stefan
Dokładnie. Liczy się to czy skutecznie pomnażamy pieniądze. Można się mylić rok i zmienić zdanie przyznając że się myliło. Ale mylić się przez wiele lat i nie wyciągnąć wniosków to naprawdę trzeba być upartym. Pozdrawiam.
~siniore1
wig 20 powinien dość do 2900

Powiązane: USA: giełdy i gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki