REKLAMA

Czechy rozważały wprowadzenie stanu wyjątkowego. Premier podjął decyzję

2021-11-22 16:37, akt.2021-11-23 06:57
publikacja
2021-11-22 16:37
aktualizacja
2021-11-23 06:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Stan wyjątkowy miałby zostać wprowadzony w związku ze złą sytuacją w szpitalach w Czechach, powiedział w poniedziałek rzecznik ministra zdrowia Daniel Koppl. Decyzja gabinetu miałaby dotyczyć możliwości skierowania studentów wyższych roczników uczelni medycznych do pracy w szpitalach.

Czechy rozważały wprowadzenie stanu wyjątkowego. Premier podjął decyzję
Czechy rozważały wprowadzenie stanu wyjątkowego. Premier podjął decyzję
fot. Maria Vonotna / / Shutterstock

Z najnowszych danych ministerstwa zdrowia wynika, że w szpitalach jest 4885 pacjentów z Covid-19. 715 z nich jest na oddziałach intensywnej terapii. Według ekspertów większość ciężko chorych pacjentów nie została zaszczepiona. W placówkach ochrony zdrowia, także w domach pomocy społecznej brakujący personel zastępują żołnierze. Pracują już w 40 placówkach szpitalnych. Pomoc wolontariuszy organizuje także Czeski Czerwony Krzyż.

Decyzja zapadła

Premier Czech Andrej Babisz poinformował w poniedziałek, że rząd nie zdecydował się na wprowadzenie stanu wyjątkowego, o co postulował resort zdrowia. Głównym celem wprowadzenia nadzwyczajnej regulacji miała być pomoc dla szpitali, w których brakuje wykwalifikowanego personelu.

Wprowadzenie stanu wyjątkowego mogłoby pozwolić na skierowanie do szpitali studentów uczelni medycznych. Przeciwko takiemu rozwiązaniu zaprotestował minister szkolnictwa Robert Plaga. Studenci wydziałów medycznych pomagali w szpitalach na przełomie 2020 i 2021 roku oraz wiosną. Zdaniem władz uczelni takie decyzje mają zły wpływ na jakość nauczania i w przyszłości mogą doprowadzić do problemów w systemie ochrony zdrowia.

Konstytucja daje rządowi możliwość wprowadzenia stanu wyjątkowego na 30 dni. Taki stan obowiązywał już wiosną 2020 r. przez 67 dni oraz od 5 października 2020 r. do 11 kwietnia 2012 i trwał 189 dni. Po 30 dniach decyzja gabinetu musi zostać zaakceptowana i ewentualnie przedłużona przez Izbę Poselską Parlamentu. Decyzje w tej sprawie utrudnia sytuacja polityczna, ponieważ z obecną falą pandemii musi mierzyć się gabinet Andreja Babisza, który po wyborach 8 i 9 października br. złożył już dymisję. Nowy premier Petr Fiala ma otrzymać nominację w piątek, 26 listopada.

Wakacje na giełdzie

Urzędujący gabinet wprowadził w minionym tygodniu obowiązujące od poniedziałku ograniczenia, które pozwalają dokumentować bezpieczeństwo epidemiczne jedynie osobom, które zostały zaszczepione lub które przechorowały Covid-19 w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Tym samym pokazanie negatywnych testów na SARS-CoV-2 przy odwiedzaniu restauracji, hoteli, zakładów usługowych lub imprez masowych przestaje być wystarczające.

Zdaniem przewodniczącego Izby Lekarskiej Milana Kubka te decyzje władz są niewystarczające i zostały podjęte zbyt późno. Izba wezwała do wprowadzenia lockdownu. Kubek zaapelował także do rządu o podjęcie szybkiej decyzji wprowadzającej obowiązkowe szczepienia dla pracowników służby zdrowia, pracowników służb socjalnych oraz w szkolnictwie.

Z Pragi Piotr Górecki 

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
marekpoznan
Tymczasem wyniki testów szczepionki Pfizera mają być utajnione na 55 lat, ciekawe dlaczego?
Zanim fanatyczni szczepionkowcy i foliarze mnie zwyzywają, proszę, tutaj artykuł reuters'a.

https://www.reuters.com/legal/government/wait-what-fda-wants-55-years-process-foia-request-over-vaccine-data-2021-11-18/
dididif
"Według ekspertów większość ciężko chorych pacjentów nie została zaszczepiona" - hehehe w komunizmie powiedzenie najprostszej PRAWDY urasta do rangi obrony najwyższych tajemnic "zielonego" ładu. Rozumiem, że do procenta leżaków z podziałem na szczepionych z Breżniewem i upodlonych niepokornych mają dostęp tylko "Według ekspertów większość ciężko chorych pacjentów nie została zaszczepiona" - hehehe w komunizmie powiedzenie najprostszej PRAWDY urasta do rangi obrony najwyższych tajemnic "zielonego" ładu. Rozumiem, że do procenta leżaków z podziałem na szczepionych z Breżniewem i upodlonych niepokornych mają dostęp tylko najwyższej próby eksperci.
pstrzezek
W Polsce ilość zakażeń zbliżona do poziomu przy którym ostatnio robili lock down. Ale że nie stać nas na kolejny to lepiej udawać ze jest cacy ;) inni niech się bronią a my sobie poradzimy.
hfjdj
Na poprzeni też było nas niestać. Jedyne co to wtedy myślano że to coś da. Tak to jest jak rządzi krajem historyk. Do tego trzeba umiejętności analitycznych, ścisłych.
adam.1983 odpowiada hfjdj
Niestety cały świat zwariował więc i nasi decydenci poszli za nimi.
samsza
Najpierw Austria, potem Czechosłowacja, a na koniec Polska.
Schemat postępu postępu jak za najsłynniejszego akwarysty...
tom979
Pierwszy raz dostrzegam plusy tego że mamy upolitycznioną telewizję publiczną. Takie niby wolne kraje jak Austria czy Australia to media już tam w pełni są przejęte przez korporacje. Tam politycy są zmuszani do wprowadzania lockdownów bo jak nie, to będą szkalowani w każdej telewizji. U nas to jeszcze TVPis sobie może swój elektorat Pierwszy raz dostrzegam plusy tego że mamy upolitycznioną telewizję publiczną. Takie niby wolne kraje jak Austria czy Australia to media już tam w pełni są przejęte przez korporacje. Tam politycy są zmuszani do wprowadzania lockdownów bo jak nie, to będą szkalowani w każdej telewizji. U nas to jeszcze TVPis sobie może swój elektorat przekonać, że dobrze robi że nie wprowadza całkowitego Covidowego szaleństwa. Onety i TVP szczują na rząd za nie wprowadzanie tego szaleństwa ale to nie elektorat PISu. Więc rząd nie jest tutaj zmuszony do takich działań.
Świat zachodu to już nie jest demokracja tylko korpokracja. Rządzą korporacje poprzez wykupione przez siebie media.
Dyktatura jest zła. Ale z dwojga złego to chyba lepsza ta dyktatura krajowa niż ta narzucona przez globalistów.
ifeelveryblah
Świat zachodu to jest dyktatura, już od dawna.
xiven
ale ta jak to nazywasz "korporacja" zwana powszechniej rządem światowym, ma możliwość sterowania kursem złotówki i karania kraju w ten sposób za decyzje niezgodne z polityką rządu globalnego

deka83
cos w tym jest. z drugiej strony to moze byc kwestia mentalnosci spoleczenstwa. tam jak cos powiedza, typu zmien opony na zimowe, bo bedzie mandat to wszyscy zmienia, a u nas wiadomo :) to samo jest z tym. rzad widzi, ze ludzie nie sa chetni i wiedza, ze to moze zawazyc na wyborach, a dziadki i tak sie poszczepia. mam wrazenie, ze cos w tym jest. z drugiej strony to moze byc kwestia mentalnosci spoleczenstwa. tam jak cos powiedza, typu zmien opony na zimowe, bo bedzie mandat to wszyscy zmienia, a u nas wiadomo :) to samo jest z tym. rzad widzi, ze ludzie nie sa chetni i wiedza, ze to moze zawazyc na wyborach, a dziadki i tak sie poszczepia. mam wrazenie, ze kieruja sie tylko sondazami i statystykami. oni maja gdzies ludzi, maja rozkrecic inflacje, bo taki idzie przykaz i robia to, mieli zatrzymac gospodarke zatrzymali. tylko kto im kazal zamykac lasy ? :)))) albo mowic, ze przechorowanie choroby nie daje odpornosci (rok temu tak mowili). lud glupi i tak lyka wszystko jak leci...

Powiązane: Czechy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki