REKLAMA
ZAPISZ SIĘ

Putin chce rzucić Ukrainę na kolana tej zimy. Ekspert ostrzega przed eskalacją

2026-09-11 07:00
publikacja
2026-09-11 07:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Prezydent Rosji Władimir Putin dąży do rozstrzygnięcia wojny z Ukrainą podczas najbliższej zimy – uważa austriacki ekspert wojskowy Markus Reisner. Strategicznym celem Kremla jest zniszczenie sieci energetycznej i innych obszarów infrastruktury krytycznej.

Putin chce rzucić Ukrainę na kolana tej zimy. Ekspert ostrzega przed eskalacją
Putin chce rzucić Ukrainę na kolana tej zimy. Ekspert ostrzega przed eskalacją
fot. Sergei Bobylev / /  Zuma Press / Forum

- Putin jest głęboko przekonany, że podczas tej zimy ostatecznie rzuci Ukrainę na kolana – powiedział Reisner w wywiadzie dla austriackiej agencji prasowej APA. Omówienie rozmowy opublikował w czwartek niemiecki dziennik „Die Welt”.

Pomimo mediacji ze strony USA Putin nie wykazuje żadnej gotowości do kompromisu - podkreślił ekspert. Rosja koncentruje się na atakach na sieć energetyczną i inne obszary infrastruktury krytycznej. Zdaniem Reisnera nie może być mowy o złagodzeniu konfliktu.

- Wręcz przeciwnie, należy się liczyć z zaostrzeniem wojny w powietrzu i nasileniem ataków hybrydowych - powiedział pułkownik armii austriackiej (Bundesheer).

Reisner nie spodziewa się większych przesunięć na froncie, który obecnie „zamarł”. Strategicznym celem Rosji jest zniszczenie sieci energetycznej. Ekspert przypomniał, że ukraiński minister energetyki przyznał niedawno, że 80 proc. krytycznej infrastruktury kraju jest uszkodzona bądź zniszczona.

Największym mankamentem Ukrainy jest brak pocisków do niszczenia rosyjskich rakiet. Systemy obrony przeciwlotniczej Patriot są jego zdaniem decydującym instrumentem obrony. W nocy z poniedziałku na wtorek Ukraina zdołała przechwycić zaledwie połowę z 60 rosyjskich rakiet. - To jest pięta achillesowa Ukrainy, a Putin wie o tym – powiedział Reisner.

Scammingout

Ekspert ostro skrytykował Europę za opieszałość w produkcji nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej. Jego zdaniem jest to „absolutna porażka” Europy. Jak podkreślił, Rosja zwiększa swój potencjał dronów. Na terenach okupowanych oraz obszarach graniczących z Ukrainą Rosja zainstalowała nowe bazy służące do ataków za pomocą dronów. Reisner uważa, że w najbliższych miesiącach należy się liczyć z intensyfikacją wojny dronowej.

Austriacki ekspert ostrzegł przed nowymi atakami hybrydowymi oraz aktami sabotażu. - Rosja próbuje wywołać niepokój wśród zachodnich społeczeństw i wzmocnić w ten sposób presję na rządy państw zachodnich – powiedział Reisner dodając, że mieszkańcy krajów europejskich muszą się przygotować na „dalszą eskalację”. (PAP)

lep/ jm/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie
Tanie konto firmowe i zysk z oszczędności? W tych bankach można liczyć na wysokie oprocentowanie

Komentarze (16)

dodaj komentarz
endes
Putin dąży do osiągnięcia zakładanych celów… każdy zna te cele… i tyle.
Im dłużej zachód będzie sypał pieniądze na wojnę tym dłużej będzie trwała… logiczne.
A o dyplomacji ze strony Europy cisza.
nierzad
Na miejscu Putina zrobilbym to juz w 2022
jag63
Stefek Burczymucha już piąty rok wozi się z trzydniową operacją specjalną, a drony już dolatują do arktycznych terenów gazonośnych.
Ciekawe, kto naprawdę będzie marznąć tej zimy.
Ten, kto głośniej krzyczy, czy ten, co ciszej jedzie.

.
harrytracz
Właśnie powoli kończy się to kilkumiesięczne "okno czasowe" Zełeńskiego, w którym miał rzucić Rosję na kolana.
Przypominam, że strona ukraińska zarzekała się że sami mają gazu pod dostatkiem - nie ma więc mowy, aby tej zimy coś tam jęczeli "dej bo w Kijowie marzną".
Zresztą mają jeszcze polskie nagrzewnice
Właśnie powoli kończy się to kilkumiesięczne "okno czasowe" Zełeńskiego, w którym miał rzucić Rosję na kolana.
Przypominam, że strona ukraińska zarzekała się że sami mają gazu pod dostatkiem - nie ma więc mowy, aby tej zimy coś tam jęczeli "dej bo w Kijowie marzną".
Zresztą mają jeszcze polskie nagrzewnice sprzed roku. Jeżeli rozkradli i przehandlowali to już ich problem. Dostali, więc niech nie jęczą więcej. Zresztą Andrij Sybiha drugi raz by nie przeżył tego, że musi Polsce za agregaty podziękować. Rok temu ledwo mu to przez gardło przeszło.
tomitomi
....... to nie trzeba być ekspertem aby to stwierdzić !
broń i pieniądze do walki - tylko przedłużą cierpienia ludności cywilnej ,
będzie wielka tragedia , liczona w milionach , szkoda .
platfusoptymista
Przyjadą do Polski się ogrzać.
menas
jak długo ruskie giną, jest dobrze. Tu nie przyjdą, a jak przyjdą to dostana bęcki i zabierzemy im Krolewiec i Białoruś. Żeby nie brykali za duzo.
bogdant odpowiada menas
A na co komu krolewiec czy bialorus?
Niby przeciw putinowi a po putinowemu piszesz.
Gwna nawet kijem sie nie tyka bo smierdzi. Niech zyja jak chca tylko zeby przez granice nie przelazili

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki