Jeżeli Magdalena Biejat będzie wyrażała zainteresowanie funkcją prezydenta, to oczywiście będzie jedną z kandydatek w wyborach prezydenckich - powiedział w poniedziałek w RMF24 współprzewodniczący Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty.


Czarzasty zapewnił, że wynik kandydatki Lewicy na prezydenta Warszawy Magdaleny Biejat jest dla niego satysfakcjonujący. "Dla nas jest to bardzo duże zwycięstwo, dawno nie było takiego wyniku" - wyjaśnił. Biejat - według sondażu - zdobyła 15,8 proc.
Zapytany, czy Biejat jest kandydatką Lewicy na prezydenta Polski stwierdził, że "jeżeli będzie wyrażała zainteresowanie tą funkcją, to oczywiście będzie jedną z kandydatek". Zastrzegł natomiast, że za wcześnie jest, aby prowadzić rozmowy na temat wyborów prezydenckich.
"Natomiast, jeżeli w wyniku wyborów prezydenckich Rafał Trzaskowski zostanie wybrany prezydentem, to na pewno Magdalena Biejat będzie bardzo poważną kandydatką na prezydentkę Warszawy" - dodał polityk.
Według sondażu Ipsos Rafał Trzaskowski wygrywa w pierwszej turze wyborów na prezydenta stolicy z wynikiem 59,8 proc. Zdaniem Czarzastego taki wynik "raczej zbliża" Trzaskowskiego do decyzji, że będzie kandydował na prezydenta, a (premiera - PAP) Donalda Tuska oddala".

Według sondażowych wyników podanych przez Ipsos dla trzech stacji telewizyjnych (TVP, TVN i Polsat) frekwencja w zakończonych w niedzielę o godz. 21 wyborach samorządowych wyniosła 51,5 proc. Według tego samego sondażu exit poll w wyborach do sejmików wojewódzkich w skali kraju najwięcej głosów zdobyło PiS - 33,7 proc., Koalicja Obywatelska dostała 31,9 proc., Trzecia Droga - 13,5 proc. Na dalszych miejscach znalazła się Konfederacja - 7,5 proc., Lewica uzyskała 6,8 proc., a Stowarzyszenie Bezpartyjni Samorządowcy - 2,7 proc. głosów. Na inne, lokalne komitety wyborcze zagłosowało w wyborach do sejmików 3,9 proc. wyborców.
Czarzasty ocenił tegoroczne wybory samorządowe jako "słodko-kwaśne". "Frekwencja była fatalna. Jako strona koalicyjna nie potrafiliśmy zmobilizować wyborców tak, jak byśmy chcieli" - ocenił.
Współprzewodniczący Nowej Lewicy podkreślił, że nie jest zadowolony z wyniku, jaki otrzymała jego partia. Podkreślił jednak, że wybory samorządowe zawsze są trudne dla Lewicy. "Obstawialiśmy, że weźmiemy 7-8 proc." - dodał. Według sondażu exit poll Ipsos, Lewica uzyskała w wyborach do sejmików w skali kraju 6,8 proc.
Zdaniem Czarzastego Trzecia Droga również "nie ma z czego się cieszyć". Czarzasty pogratulował Koalicji Obywatelskiej wyniku wyborczego, ale - jak zauważył - wypadła "gorzej od PiS". "Koalicja (rządowa - PAP) wygrała dlatego, że w 10 sejmikach wygrała z PiS-em, a poprzednio nie wygrała w 10. Ale byliśmy przekonani, że tylko na Podkarpaciu PiS będzie rządził" - zaznaczył.
"Wymaga to spotkania w ramach koalicji i bardzo poważnej rozmowy, ponieważ coś się wydarzyło przez te 4-5 miesięcy, odkąd przejęliśmy władzę. Tutaj nikt nie jest za bardzo zadowolony" -przyznał Czarzasty.
Autorka: Delfina Al Shehabi
del/ sdd/





























































