Dynamika wzrostu cen mieszkań w 2023 r. w Polsce ma wynieść 5 proc. – wynika z analizy Credit Agricole. Wzrost cen mieszkań będzie jednak przyspieszał do 2025 r. Wszystko przez podaż nienadążającą za rosnącym popytem.


Zgodnie z prognozą Credit Agricole Bank Polska, średnioroczna dynamika wzrostu cen mieszkań (która zgodnie z danymi Bankier.pl zaczęła przyspieszać już w II kw. 2023 r.) w 2024 r. wyniesie 5,8 proc., a w 2025 r. dobije do 7,3 proc.
– W horyzoncie około dwóch lat będziemy mieli do czynienia ze znaczącym niedopasowanie popytu i podaży na rynku mieszkaniowym. Popyt będzie wspierany przez oczekiwane przez nas ożywienie gospodarcze (w tym dobrą sytuację na rynku pracy), obniżki stóp procentowych oraz program „Bezpieczny Kredyt 2 procent”. W warunkach osłabionego napływu nowych lokali na rynek pierwotny będzie to czynnik sprzyjający ponownemu wzrostowi cen mieszkań – czytamy w raporcie „Makromapa”.
Przypomnijmy, że na podaż nienadążającą za popytem wpływ mają sami deweloperzy. Jak bowiem wynika z danych Otodom Analytics, od początku roku na siedmiu największych rynkach w Polsce wprowadzili oni do oferty o ok. 30 proc. mniej mieszkań, niż sprzedali.
O mniejszym zaangażowaniu deweloperów w nowe inwestycje świadczą także dane Głównego Urzędu Statystycznego. Na koniec sierpnia w budowie pozostawało 807,9 tys. lokali mieszkalnych – o blisko 67 tys. mniej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku i jednocześnie najmniej od kwietnia 2019 r.

Kiedy ceny mieszkań przestaną rosnąć lub wzrost stawek wyhamuje? Zgodnie z prognozą Credit Agricole, najwcześniej w II poł. 2025 r. Wówczas bowiem na rynek trafią mieszkania, których budowa rozpoczęła się w II poł. 2023 r., a w opinii analityków banku ruch budowlany w II poł. 2023 r. ma się ożywić.
I choć biorąc pod uwagę pierwsze osiem miesięcy 2023 r., deweloperzy ruszyli z pracami przy budowie 68 tys. mieszkań, co przełożyło się na -20 proc. r/r, to zgodnie z danymi GUS, sytuacja ożywiła się w lipcu, kiedy to deweloperzy rozpoczęli budowę 9260 mieszkań. Jeszcze lepszy wynik zanotowano w sierpniu – 10 781 nowych budów, co przełożyło się na wzrost o 107,4 proc. względem fatalnego pod tym względem sierpnia 2022 r.
W najbliższych miesiącach wzrost cen mieszkań nieznacznie osłabiać będą ceny materiałów budowlanych, które przestały rosnąć. Jak jednak wynika raportu „Makromapa”, skala tego oddziaływania będzie niewielka.
– Zgodnie z wynikami modelowania ekonometrycznego, spadek cen materiałów o 10 proc. oddziałuje w kierunku obniżenia cen mieszkań o ok. 3 proc. – oceniają analitycy Credit Agricole
































































