REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Coraz więcej kobiet pracuje w Polsce fizycznie. To wynik wojny w Ukrainie

2023-03-07 06:06
publikacja
2023-03-07 06:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Rynek pracownika fizycznego w Polsce zmienił się pod wpływem trwającej w Ukrainie wojny. W branży mięsnej kobiety stanowią już 70 proc. pracujących w zakładach produkcyjnych, a w branży magazynowej 55 proc. - przekazała PAP agencja zatrudnienia Gremi Personal.

Coraz więcej kobiet pracuje w Polsce fizycznie. To wynik wojny w Ukrainie
Coraz więcej kobiet pracuje w Polsce fizycznie. To wynik wojny w Ukrainie
fot. pikselstock / / Shutterstock

Według Gremi Personal trwająca od ponad roku wojna w Ukrainie i związany z nią napływ uchodźców, głównie kobiet i dzieci, całkowicie zmieniły ogólną strukturę pracujących w Polsce Ukraińców w porównaniu do 2021 r. Jak poinformowała PAP agencja zatrudnienia, nie tylko obniżył się średni wiek ukraińskich pracowników zatrudnionych w polskich firmach, ale też zmieniła się proporcja płci. W 2022 r. prawie 64 proc. pracujących Ukraińców stanowiły kobiety wobec 45 proc. w 2021 r.

Gremi Personal wskazało jako przykład własne zaplecze biurowe, w którym kobiety stanowią już ogółem 71 proc. wobec 29 proc. mężczyzn. "Kobiety zajmują też więcej wyższych stanowisk – na najwyższych jest 12 proc. kobiet, na 10 proc. mężczyźni; na średnim szczeblu - 53 proc. kobiet, 19 proc. mężczyzn, a na najniższych - 5 proc. kobiet i 1 proc. mężczyzn" - przekazała firma.

Dodano, że zmiana proporcji płci widoczna jest również wśród pracowników fizycznych. Spośród 5 tys. osób zatrudnianych przez Gremi Personal w charakterze wykwalifikowanych i niewykwalifikowanych pracowników fizycznych kobiety stanowią już 51 proc. - podkreślono.

"Struktura rynku pracy przez ostatni rok poważnie się zmieniła, dzięki temu coraz więcej kobiet pracuje w stereotypowo +męskich+ branżach, które do niedawna były kojarzone z siłą fizyczną" – skomentowała dane dyrektorka departamentu kooperacji międzynarodowej Gremi Personal Vitalia Korshun. "Brak pracowników fizycznych z Ukrainy z powodu wojny niejako wymusił na wielu przedsiębiorstwach otwarcie się na zatrudnianie kobiet, bo na początku byli temu bardzo niechętni. Wcześniej nie było aż takiej potrzeby np. modyfikowania stanowisk produkcyjnych pod kątem BHP kobiet, bo wszystkie luki z powodzeniem wypełniali mężczyźni z Ukrainy" - wyjaśniła.

Wakacje na giełdzie

Ekspertka wskazała przykład branży mięsnej, w której - jak przekazała - 70 proc. pracujących w zakładach produkcyjnych to kobiety, a 30 proc. – mężczyźni. "Przetwórstwo mięsne kojarzy się z siłą fizyczną, ale branża cały czas się unowocześnia i wykorzystuje coraz to nowsze technologie, tak że wystarczy przeszkolenie w zakresie używanego sprzętu" - stwierdziła. "Po wybuchu wojny i wyczerpaniu się puli mężczyzn z Ukrainy pracy zaczęły szukać kobiety, które uciekły przed wojną w Ukrainie. I akurat uchodźczynie bardzo dobrze sprawdziły się w tej branży – wymagającej dużego skupienia, czystości, wysokich standardów sanitarnych" - oceniła.

Dyrektorka departamentu kooperacji międzynarodowej Gremi Personal zwróciła uwagę, że "jednym z wyzwań w branży mięsnej jest duża rotacja zatrudnienia i brak rąk do pracy. Tu też kobiety lepiej się sprawdzają, bo nie zmieniają pracy tak często jak mężczyźni" - oceniła. "Co jest tu bardzo ważne – można pracować w niej na zmiany" - dodała.

Vitalia Korshun odniosła się również do branży magazynowej, gdzie - jak wskazała - "poszukiwani są pracownicy fizyczni z kwalifikacjami, uprawnieniami UDT". "Ta branża również kojarzy się z siłą fizyczną, ale akurat bardziej trzeba tu myśleć, niż używać siły, bo ta branża jest całkowicie zautomatyzowana, więc jedynym warunkiem są wymagane urzędowo poświadczone kwalifikacje" - zauważyła.

Jak dodała ekspertka, w branży magazynowej już 55 proc. pracujących to kobiety, 45 proc. - mężczyźni.

W ciągu 12 miesięcy od rozpoczęcia rosyjskiej ofensywy 24 lutego 2022 r., na przejściach granicznych w kierunku z Ukrainy do Polski odprawiono ponad 9,8 mln osób, a w kierunku przeciwnym 7,9 mln.

Autorka: Aneta Oksiuta

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
W portfelu ma 200 mln zł. „Najwięcej pieniędzy można zarobić tam, gdzie rynek się myli"
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
monuz
Uwierzę, jak przyjdzie do mnie pani hydraulik.
faramir_z_gondoru
Heh, zależy w jakim charakterze przyjdzie. Jak w przyciasnych ogrodniczkach i pełnym makijażu, to może być nawet ciekawie :)
inwestor.pl
Kobiety muszą pracować, żeby przeżyć w naszym bankrutującym kraju. Złodziejstwo na Wiejskiej i coraz większa bieda społeczeństwa jest przyczyną tego, że coraz więcej kobiet pracuje, a nie wojna.
ketchup1
A do tej pory żeby przeżyć to co robiły ?
faramir_z_gondoru
Naprawdę wszystko będziecie tłumaczyć wojną? A może po prostu kryzys i drożyzna złapały za gardło społeczeństwo + kosmiczne raty, więc do pracy idą kobiety, które do tej pory nie pracowały? Nie pomyśleliście o tym? No tak, za to akurat Wam nie płacą.
1a2b
ale to nie przeszkadza w uporczywym dyskryminowaniu mężczyzn ze względu na płeć. Do tej pory Polacy musieli dymać na zbilansowanie ZUSu aby baby mogły przechodzić na emeryturę 5 lat szybciej podczas gdy powinny pracować 5 lat dłużej niż mężczyźni to teraz będą dymać również na Ukrainki.
samsza
Nie pracują niedobrze, pracują też niedobrze... mamy tu komentarz prawdziwego Polaka.

Ukrainki nie mogą z głowy wyjść, siedzą tam i siedzą.

Powiązane: Ukraińcy na polskim rynku pracy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki