Coraz bliżej zmian w mieszkaniówce. Deweloperzy pod większą kontrolą

Specustawa mieszkaniowa została przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów, tym samym pełen kontrowersji projekt Ministerstwa Inwestycji i Rozwoju trafi pod obrady rządu. Co to oznacza dla budownictwa mieszkaniowego? Inwestor będzie mógł wybrać, czy stosować dotychczasowe przepisy, czy obejść je, decydując się na nowe uproszczenia.

Budzący wiele kontrowersji projekt specustawy mieszkaniowej został zaproponowany przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju na początku roku, a następnie poddany konsultacjom publicznym. Wynikiem zgłoszenia ponad 1000 uwag było przedstawienie jego nowej odsłony, która zawierała pakiet rozwiązań usprawniających i skracających prowadzenie procesu inwestycyjnego niektórych inwestycji mieszkaniowych.

Specustawa mieszkaniowa przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów
Specustawa mieszkaniowa przyjęta przez Stały Komitet Rady Ministrów (YAY Foto)

Zaproponowane przez Ministerstwo Inwestycji i Rozwoju zmiany mają głównie na celu sprawniejszą realizację programu "Mieszkanie Plus" oraz skrócenie okresu przygotowania inwestycji z 5 lat do roku. Ponadto to inwestor będzie miał możliwość wyboru ścieżki – dotychczasowych przepisów uzgadniających plan zagospodarowania przestrzennego bądź stosowania nowych standardów, tj. realizacja inwestycji niezależnie od istnienia lub ustaleń miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, pod warunkiem, że nie jest sprzeczna ze studium uwarunkowań.

Co się zmieni w budownictwie mieszkaniowym?

Przede wszystkim projekt zakłada wprowadzenie uproszczonych procedur przygotowania i realizacji inwestycji mieszkaniowych, które będą prowadzone zgodnie z ustawowymi standardami, zróżnicowanymi w zależności od wielkości gminy. Ułatwienia będą służyć wszystkim inwestorom budowlanym, którzy zamierzają postawić budynek lub budynki mieszkalne wielorodzinne o łącznej liczbie lokali mieszkalnych nie mniejszej niż 25 lub budynki mieszkalne jednorodzinne o łącznej liczbie nie mniejszej niż 10.

Przyjęte standardy urbanistyczne różnicują miejsce realizacji inwestycji ze względu na liczbę mieszkańców, a mianowicie pierwsza grupa to gminy, w których liczba mieszkańców nie przekracza 30 000, następna od 30 000 do 100 000 oraz powyżej 100 000 mieszkańców. Samorząd będzie miał jednak prawo zwiększyć lub zmniejszyć w uchwale wymagane od inwestora standardy, ale tylko do 50 proc. założonych wskaźników. Ustawa określa m.in. odległość inwestycji od przedszkola, szkoły czy przystanku komunikacji publicznej. O poszczególnych wymogach pisaliśmy w artykule "Mniej chaosu przy stawianiu nowych budynków. Jest nowy projekt specustawy mieszkaniowej".

Ustalenie lokalizacji inwestycji będzie następować w drodze uchwały rady gminy, natomiast mieszkańcy będą mogli wyrażać opinie i zgłaszać uwagi wobec zaproponowanej lokalizacji inwestycji.

Projekt poprawiony po konsultacjach publicznych zakłada zmniejszenie samowoli deweloperów, którą przewidywała pierwsza jego odsłona. Obecna ustawa wymaga od inwestorów dołączenia koncepcji urbanistyczno-architektonicznej, która będzie obejmować opinie urbanistów, architektów czy inżynierów budownictwa. Do czasu podjęcia uchwały o ustaleniu lub odmowie ustalenia lokalizacji inwestycji, inwestor może modyfikować wniosek. Dodatkowo na każdym etapie realizacji inwestycji mieszkaniowej inwestor może zmieniać również koncepcję, ale w zakresie niezmieniającym jej istoty. Zmiana może wynikać z przyczyn technicznych lub geotechnicznych, które nie były możliwe do przewidzenia przed przystąpieniem do realizacji.

Specustawa ma na celu również uruchomienie gruntów, które do tej pory nie były brane pod uwagę przy budownictwie mieszkaniowym, m.in. gruntów rolnych w administracyjnych granicach miast, pokolejowych, powojskowych oraz poprzemysłowych. Resort ma nadzieję, że wpłynie to na większą podaż inwestycji mieszkaniowych i tym samym większą konkurencyjność rynku.

Katarzyna Rostkowska

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
5 11 trooper

Jasne, ceny mieszkań spadną a mi jedzie czołg. Jedynym powodem, z powodu którego ceny spadną będzie kryzys finansowy. Nie zmienia to fakty, że większa dostępność gruntów to krok w dobrym kierunku.

! Odpowiedz
26 1 silvio_gesell

To nie obniży cen mieszkań, bo podaż dobrych lokalizacji jest sztywna. Uzdrowić sytuację może jedynie opodatkowanie wartości gruntu.

! Odpowiedz
0 18 jasiek2017

opodatkuj swoje zlote mysli. Polska wstanie z kolan.

! Odpowiedz
0 0 the_mind_renewed

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 1 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz