Obniżkę stóp w NBP, która zaskoczyła bankowych ekonomistów, inwestorzy z warszawskiej giełdy przyjęli zupełnie obojętnie. WIG20 zakończył wzrostem trzecią sesję z rzędu pozostając pod wpływem optymistycznych nastrojów panujących na głównych rynkach akcji.
Wbrew swym wcześniejszym deklaracjom Rada Polityki Pieniężnej postanowiła kontynuować cykl luzowania polityki monetarnej, obniżając stopy procentowe o 25 punktów bazowych, do najniższego poziomu w historii. Jednakże zarówno rynek kontraktów FRA jak i rynek walutowy spodziewały się takiej decyzji. Za to oprocentowanie 10-letnich obligacji skarbowych spadło do rekordowo niskiego poziomu 3,086%.
W teorii niższe koszty kredytu powinny działać pozytywnie na wyceny akcji. Zapewniają bowiem niższy alternatywny koszt kapitału, niższe koszty finansowe przedsiębiorstw oraz w dalszej perspektywie wyższą inflację, czyli wyższe nominalne przepływy pieniężne w spółkach. Dziś jednak nie było widać tego efektu.

WIG20 zyskał 0,86%, finiszując z wynikiem 2.367,91 pkt. To najwyższy kurs zamknięcia od 12. kwietnia. Indeks blue chipów ciągnęły w górę walory PGNiG, Eurocashu oraz Pekao S.A. Najsłabiej spisywały się papiery JSW, Synthosu oraz Asseco Poland.
K.K.






























































