REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łódź nie zmienia kursu i płynie pod prąd. Wciąż to raj dla najemców i szukających własnego "M"

Marcin Kaźmierczak2026-02-26 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2026-02-26 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Łódzki rynek nieruchomości nie zamierza poddawać się trendom obserwowanym w innych największych polskich miastach. Szukający własnego „M” mogą liczyć tam na najniższe stawki zarówno w ogłoszeniach, jak i aktach notarialnych a chcący wynająć mieszkanie na najniższe czynsze. Wszystko to w obliczu spadającej wyraźnie liczby dostępnych lokali i znikającym widmie nadpodaży.

Łódź nie zmienia kursu i płynie pod prąd. Wciąż to raj dla najemców i szukających własnego "M"
Łódź nie zmienia kursu i płynie pod prąd. Wciąż to raj dla najemców i szukających własnego "M"
fot. Olivier Uchmanski / / Shutterstock

Łódź – przynajmniej według danych Narodowego Banku Polskiego – wciąż pozostaje jednym z bardzo nielicznych miast wojewódzkich, w których średnia cena transakcyjna na rynku pierwotnym nie przekroczyła 10 tys. zł/mkw. Poniżej tej psychologicznej bariery, o której już dawno zapomnieli szukający własnego „M” w innych największych polskich miastach: Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku czy Poznaniu, znajduje się jedynie Zielona Góra.

W ciągu ostatniego roku, średnia kwota wpisywana w aktach notarialnych zmniejszyła się o 2,9 proc. Stolica woj. łódzkiego jest także miastem, w którym ceny nowych mieszkań najsłabiej oberwały „Bezpiecznym kredytem 2 proc.”. W ujęciu dwuletnim, w IV kw. 2025 r. za nowe mieszkania płacono przeciętnie o 5,5 proc. więcej. Z kolei względem IV kw. 2022 r., a więc przy pełnym uwzględnieniu wystrzał popytu i w konsekwencji cen w 2023 r., średnia cena transakcyjna wzrosła o 13,9 proc.

Średnie ceny transakcyjne na rynku pierwotnym – IV kw. 2025

Miasto

Średnia cena

[w zł/mkw.]

Zmiana k/k

[w proc.]

Zmiana r/r

[w proc.]

Białystok

10 582

+5,2

+3,4

Bydgoszcz

10 428

+2,0

+8,7

Gdańsk

14 379

+1,3

+9,4

Gdynia

13 893

+2,8

+11,9

Katowice

11 854

-0,9

-0,7

Kielce

10 114

+3,7

-1,7

Kraków

15 588

-0,3

+0,9

Lublin

11 123

+2,8

+1,2

Łódź

9 708

-1,3

-2,9

Olsztyn

10 382

+1,3

+8,9

Opole

10 773

-7,5

+4,1

Poznań

12 435

-0,7

-2,7

Rzeszów

10 028

-5,2

-6,8

Szczecin

11 726

-0,2

-1,6

Warszawa

16 583

+1,8

+0,2

Wrocław

14 062

-3,2

-0,6

Zielona Góra

8 985

-4,2

+2,9

Źródło: Narodowy Bank Polski

Wzrost niższy niż 20 proc. zanotowano jeszcze tylko w Szczecinie. Dla porównania, w Warszawie oraz Krakowie w ciągu ostatnich trzech lat nowe mieszkania podrożały przeciętnie o ok. 29 proc. a we Wrocławiu i Gdańsku o ok. 34 proc.

Kwoty płacone za mieszkania odstają w Łodzi także w przypadku lokali z drugiej ręki, za które w ostatnim kwartale ubiegłego roku płacono przeciętnie 8038 zł/mkw – ponad dwukrotnie mniej niż w Warszawie. Niższą stawkę zanotowano jedynie w Bydgoszczy.

Wakacje na giełdzie

Kawalerki pierwszy raz powyżej 10 tys. zł/mkw.

To, jak wyglądają średnie kwoty płacone za poszczególne metraże obrazują dane Bankier.pl udostępnione przez Cenatorium. W III kw. 2025 r., za sprawą wzrostu o 5 proc. r/r, po raz pierwszy w historii średnia cena transakcyjna notowana w przypadku kawalerek (do 35 mkw.) przekroczyła 10 tys. zł/mkw.

Przed Łodzią, ostatnim z grona sześciu największych polskich miast, w którym miało to miejsce, był Poznań (IV kw. 2023 r.). Dla porównania, w Warszawie i Gdańsku próg 10 tys. zł/mkw. na rynku kawalerek padł w I kw. 2020 r.

Łódź płynie w przeciwną stronę także pod względem rozwarstwienia pomiędzy kwotami faktycznie płaconymi za mieszkania z drugiej ręki a kwotami oczekiwanymi przez sprzedających. Jak wynika z danych Narodowego Banku Polskiego, choć IV kw. 2025 r. przyniósł zahamowanie tego trendu, to w ciągu roku różnica między średnią ceną transakcyjną a ofertową na rynku wtórnym zwiększyła się o 6,1 pp. do 14 proc.

W pozostałych z grona największych polskich miast nastąpił spadek tego wskaźnika: w Krakowie i Wrocławiu o ok. 2 proc., w Warszawie o 2,6 proc., w Gdańsku o 4 proc. a w Poznaniu o 6,6 proc.

W Łodzi najłatwiej o mieszkanie

Wciąż znacznie niższe ceny mieszkań mają swoje odzwierciedlenie także w czasie potrzebnym, by odłożyć na własne „M”. Biorąc pod uwagę wspomniane dane Cenatorium i Głównego Urzędu Statystycznego o przeciętnym wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw w grudniu 2025 r., przeciętna cena transakcyjna 50-metrowego mieszkania w Łodzi była równa 72 średnim miesięcznym pensjom netto.

Na zbliżonym poziomie znajdował się jedynie Poznań (73). Dla porównania w Krakowie wskaźnik ten wyniósł 79, we Wrocławiu 84, w Gdańsku 85 a w Warszawie 92.

Co jednak, jeśli przeciętne wynagrodzenie notowane w Warszawie zestawić ze średnimi cenami transakcyjnymi w Łodzi? To sytuacja hipotetyczna, jednak w erze pracy zdalnej a nawet hybrydowej, nie trudno ją sobie wyobrazić. Zgodnie z przyjętymi kryteriami, na zakup 50-metrowego mieszkania potrzeba by „jedynie” 40 pensji.

Nadpodaż już nie grozi?

O ile jednak przed dwoma laty i przed rokiem o odrębnej drodze Łodzi można było pisać w kontekście rekordowej liczby mieszkań na sprzedaż i groźbie nadpodaży, o tyle ostatnie miesiące przyniosły wyraźny spadek liczby ofert.

Zgodnie z danymi serwisu nieruchy.pro, obecnie w Łodzi dostępnych jest ok. 8,3 tys. ofert sprzedaży mieszkań – o 37 proc. mniej niż przed rokiem, gdy zanotowano szczyt przekraczający 13 tys. ofert.

Wciąż jest ich jednak więcej zarówno względem marca 2024 r., a więc czasu tuż po erze „Bezpiecznego kredytu 2 proc.” (+5 proc.) a także w ujęciu trzy- i czteroletnim – odpowiednio o 27 i 19 proc.

Ceny najmu rosną, choć nie straszą

Jeszcze większe dysproporcje panują na rynku najmu. Stawki notowane w Łodzi są nie tylko niższe niż wśród pozostałych z grona sześciu największych polskich miast, ale również w porównaniu ze znacznie mniejszymi od Łodzi ośrodkami.

Średnie ceny ofertowe najmu w wybranych miastach – styczeń 2026

Miasto

Do 40 mkw.

40-59 mkw.

60-89 mkw.

Białystok

1731

2076

2515

Bielsko-Biała

1826

2272

2667

Bytom

1359

1624

1872

Chorzów

1505

1875

2311

Częstochowa

1535

1924

2732

Dąbrowa Górnicza

1581

2108

3076

Elbląg

1867

2070

2593

Gdańsk

2476

3125

4333

Gdynia

2186

2869

4143

Gliwice

1825

2226

2600

Gorzów Wlkp.

1747

2015

2279

Kalisz

1719

2119

2816

Katowice

1820

2376

3125

Kielce

1790

2078

2423

Koszalin

1703

2103

2464

Kraków

2437

3082

4217

Legnica

1785

2287

2750

Lublin

2201

2578

3083

Łódź

1793

2300

3076

Olsztyn

2125

2346

2934

Opole

1961

2477

2909

Płock

2198

2678

3125

Poznań

2090

2636

3430

Radom

1686

2185

2745

Ruda Śląska

1394

1603

2586

Rybnik

1418

1787

2424

Rzeszów

2118

2341

3408

Sosnowiec

1621

1917

2036

Szczecin

2212

2742

3821

Tarnów

1543

1946

2372

Toruń

1759

2072

2818

Tychy

2043

2261

2759

Warszawa

2984

3895

6049

Włocławek

1392

1814

2236

Wrocław

2402

2990

3944

Zabrze

1503

1794

2478

Zielona Góra

1948

2434

2782

Źródło: Otodom Analytics

W oparciu o dane Otodom Analytics, w styczniu 2026 r. wynajmujący kawalerki w Łodzi oczekiwali przeciętnie wciąż mniej niż 1800 zł/m-c. Wyższe czynsze notowane były w osiemnastu miastach, w tym kilku byłych miastach wojewódzkich oraz takich, które nigdy nimi nie były: Bielsko-Białej, Elblągu, Gliwicach czy Tychach.

Choć w Łodzi próżno szukać metraży, które potaniały w ciągu ostatniego roku a w relacji dwuletniej notowano tam jedne z najwyższych wzrostów stawek wpisywanych w ogłoszeniach najmu, to zupełnie inaczej wyglądają czynsze, jeśli cofniemy się o trzy lata. Względem stycznia 2023 r. za kawalerki na wynajem płacono przeciętnie o 1,2 proc. mniej a za mieszkania o powierzchni co najmniej 60 mkw. o 3,6 proc. mniej.

Najwyższa stopa zwrotu, choć było lepiej

Pomimo niskich i wciąż odstających stawek, w Łodzi można za to liczyć na najwyższą stopę zwrotu z najmu spośród siedmiu największych polskich rynków nieruchomości.

Średnio 6,32 proc. w skali roku – tyle, zgodnie z danymi Otodom Analytics, w styczniu 2026 r. wynosiła roczna stopa zwrotu z inwestycji w kawalerkę (do 40 mkw.) na wynajem w Łodzi. Dodajmy, bez uwzględniania kosztów remontu, utrzymania mieszkania oraz podatków.

Dla porównania, w Warszawie było to 5,68 proc., a w niemal identycznym pod względem liczby mieszkańców Wrocławiu 5,53 proc.

I choć nieznacznie (+0,03 pp. r/r) więcej niż przed rokiem, to znacznie mniej niż pod koniec 2022 r., gdy z uwagi na boom na rynku najmu i wciąż nieskażone „Bezpiecznym kredytem 2 proc.” ceny mieszkań zanotowano blisko 8 proc. w skali roku.

W Łodzi, przynajmniej przeciętnie, najszybciej zwracają się także inwestycje w nieco większe mieszkania na wynajem. W przypadku najpopularniejszych lokali o powierzchni od 40 do 59 mkw. roczna stopa zwrotu w maju wyniosła 5,94 proc. (+0,16 pp. r/r).

Łódź traci mieszkańców

Wszystkie te dane należy na koniec zestawić jednak z innymi statystykami – dotyczącymi liczby ludności. O ile – według Głównego Urzędu Statystycznego – ostatnie lata stały pod znakiem wzrostu liczby mieszkańców w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu oraz utrzymującego się stanu w Gdańsku i Poznaniu, o tyle w Łodzi miał miejsce odpływ mieszkańców.

Jeszcze w 2015 r. w Łodzi mieszkało 700 tys. osób. Pod koniec 2025 r. już niespełna 643 tys.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Marcin Kaźmierczak
Marcin Kaźmierczak
redaktor Bankier.pl

Redaktor Bankier.pl. Zajmuje się tematyką nieruchomości. Przygotowuje raporty dotyczące cen mieszkań, pisze o trendach na tym rynku, monitoruje najciekawsze inwestycje w Polsce i za granicą. Na co dzień śledzi także rynek motoryzacyjny, a swoimi spostrzeżeniami dzieli się w sekcji Moto portalu Bankier.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie Wrocławskim. Tel. 539 672 383.

Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
chojnak
Jako samozwańczy reprezentant branży strugaczy łódek z sosnowej kory chciałbym się zapytać, ile może kosztować artykuł, w którym będzie zachwalane jako korzystne finansowo kolekcjonowanie takich łódek z jakimś nawiązaniem do wehikułu inwestycyjnego i tokenizacji? Bo trzeba by jakoś wspomóc sprzedaż.
_xyz
Miasto tak brzydkie i depresyjne, że nawet tarcza drążąca tunel kolejowy nie chce wyjechać na powierzchnię, żeby to wszystko znów oglądać.

Powiązane: Nieruchomości

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki