Informacja, że największe pole naftowe należące do Jukosu zostanie sprzedane znacznie poniżej wartości oznacza, że rząd Rosji chce zniszczyć największego rosyjskiego eksportera ropy. Rosyjski władze chcą sprzedać zakłady wydobywcze w Nieftiejugańsku nad syberyjskim Obem, które produkują 1 mln baryłek ropy dziennie za 1,75 mld dolarów innemu z rosyjskich koncernów paliwowych.
Doniesienia z Rosji sprawiły, że kurs ropy naftowej podczas wczorajszych notowań wzrósł do poziomu 42,30 dolara za baryłkę. Ropa była droższa jedynie 1 czerwca tego roku gdy po zamachach w Arabii Saudyjskiej kurs zamknięcia wyniósł 42,33 dolara za baryłkę. Zakończenie wczorajszej sesji przyniosło lekkie uspokojenie i kurs sierpniowych kontraktów na zamknięciu na giełdzie w Nowym Jorku spadł do 40.86 dolara za baryłkę.
Według danych PetroLogistics Ltd. Kartel OPEC w lipcu może osiągnąć 29,9 mln baryłek ropy dziennie i będzie to o 400 tys. baryłek więcej niż w czerwcu. W kolejnym miesiącu wydobycie OPEC przekroczy 30 mln baryłek dziennie przy oficjalnych kwotach wydobycia zwiększonych od sierpnia do 26 mln baryłek ropy dziennie.
M.C.
Na podst. CBS MarketWatch, Reuters































































