REKLAMA
Podwójna szansa na wygraną! Ranking ETF w Wakacjach na Giełdzie

    Były prezes SKOK Wołomin opuścił areszt

    2015-11-06 10:24
    publikacja
    2015-11-06 10:24

    Były prezes SKOK Wołomin Mariusz G. wyszedł z aresztu po wpłaceniu na konto Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wielkopolskim 1 mln zł poręczenia majątkowego - poinformował w piątek PAP rzecznik tej prokuratury Dariusz Domarecki.

    fot. Anatol Chomicz / / FORUM

    Nieco ponad tydzień temu, Sąd Apelacyjny w Szczecinie rozpatrując zażalenie na wniosek prokuratury dotyczący kolejnego przedłużenia tymczasowego aresztu wobec Mariusza G. wydał postanowienie o możliwości zamiany tego środka zapobiegawczego na poręcznie majątkowe w wysokości 1 mln zł.

    Mariusz G. opuścił areszt w czwartek w późnych godzinach popołudniowych. Poręcznie w kwocie 1 mln zł wpłynęło na konto Prokuratury Okręgowej w Gorzowie Wlkp. w środę, ale przed sporządzeniem protokołu jego przyjęcia trzeba było m.in. sprawdzić źródło pochodzenia pieniędzy. Wobec podejrzanego zastosowano także dwa inne środki zapobiegawcze - dozór policji i zakaz opuszczania kraju - powiedział PAP Domarecki.

    Mariusz G. jest jednym z głównych podejrzanych o działanie w grupie przestępczej, która w ciągu kilku lat wyłudziła ze SKOK Wołomin pożyczki na kwotę prawie 790 mln zł. Do aresztu trafił w październiku ub. roku. Od początku śledztwa w tej sprawie nie przyznaje się do winy.

    Poprzednie zażalenia na przedłużenie aresztu sąd odrzucał. Tym razem sąd uznał, iż kwota 1 mln zł poręczenia powstrzyma podejrzanego od podjęcia prób utrudniania prowadzonego w tej sprawie postępowania.

    Śledztwo ws. działania na szkodę SKOK Wołomin wszczęła Prokuratura Okręgowa w Gorzowie Wlkp. w maju 2013 r. Postępowanie obejmuje grupę ludzi kierujących procederem w latach 2009-14.

    Dotychczas prokuratura zebrała dowody świadczące o wyłudzeniu ze SKOK Wołomin ponad 613 pożyczek na łączną kwotę ponad 787 mln zł. Zarzuty w tej sprawie usłyszało dotąd ponad 80 osób. Na poczet grożących kar zabezpieczono majątek o wartości ok. 35 mln zł. Śledztwo trwa i straty mogą okazać się jeszcze wyższe.

    Podejrzanymi są m.in. byli członkowie zarządu SKOK Wołomin - b. prezes Mariusz G. i b. wiceprezes Mateusz G. Przedstawiono im zarzuty działania na szkodę firmy oraz przynależności do grupy przestępczej i aresztowano.

    Mateusz G. wyszedł z aresztu w połowie lipca br. po wpłaceniu 100 tys. zł poręczenia majątkowego, po tym jak złożył wyjaśnienia w istotnej części korespondujące z dotychczasowymi ustaleniami śledztwa.

    Podobne zarzuty ciążą na b. wiceprezes SKOK Wołomin Joannie P., która współpracowała z prokuraturą i w listopadzie zeszłego roku opuściła areszt za poręczeniem majątkowym w wys. 100 tys. zł.

    W areszcie nadal przebywa zatrzymany wraz z nią Piotr P. zasiadający w Radzie Nadzorczej SKOK Wołomin, który jest podejrzany o kierowanie grupą przestępczą działającą na szkodę SKOK Wołomin. P. nie przyznaje się do winy.

    W pierwszej połowie października br. Piotr P. został oskarżony o zlecenie pobicia wiceszefa KNF nadzorującego kontrole SKOK-u z Wołomina. Ten wątek został wyłączony z głównego śledztwa, a akt oskarżenia skierowany do jednego z warszawskich sądów. Oskarżonych jest w nim jeszcze trzech innych mężczyzn.

    W październiku br. do licznej grupy podejrzanych w aferze dotyczącej. SKOK Wołomin dołączył m.in. biznesmen Adam Ch. Został aresztowany pod zarzutem udziału w wyłudzeniu ze SKOK Wołomin trzech pożyczek na łączną kwotę 10 mln zł i płatnej protekcji. Według śledczych miał przyjąć od członków Zarządu SKOK Wołomin 2,5 mln zł w zamian za ochronę przed negatywnymi skutkami kontroli dotyczących działalności Kasy.

    Z ustaleń prokuratury wynika, że członkowie zorganizowanej grupy przestępczej, do której miały należeć osoby z kierownictwa SKOK Wołomin, werbowali ludzi, którzy przedstawiali podrobione zaświadczenia o zatrudnieniu, wysokości zarobków oraz akty notarialne stanowiące zabezpieczenie pożyczek i kredytów na nieruchomościach o znacznie zawyżonej wartości. Na ich podstawie wyłudzano ze SKOK Wołomin wysokie kredyty i pożyczki, które w większości nie były spłacane.

    Według śledczych pieniądze inwestowano w różne przedsięwzięcia gospodarcze, spółki, zarówno krajowe jak i zagraniczne. Następnie poprzez spółki nabywano luksusowe nieruchomości, limuzyny, śmigłowiec itp. Znaczną część kwot wyprowadzono za granicę, głównie do tzw. rajów podatkowych. (PAP)

    mmd/ pz/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (10)

    dodaj komentarz
    ~barna
    Niezły interes, trzeba ukraść tak żeby wina i szkoda została maksymalnie rozwodniona (wszyscy obywatele się złożą poprzez BFG na zwrot tych pieniędzy). A dodatkowo PiS poprzez umoczenie w poparcie bezkrytyczne SKOKów nie są w stanie poprawnie zareagować.
    ~Zadzior
    Sprawiedliwe postanowienie, wpłacił jedną 790-tą zagarniętego mienia, całkowicie popieram a nawet po ludzku rozumiem że się biedak wykrwawił, Sąd powinien mu dać poręczenie w wysokości "jednej milionowej" zagarniętego mienia. Policzcie ile zł.
    ~Goscv
    Podobno ma objac miejsce w nowym rzadzie
    ~marek
    Ja wątpie czy kiedykolwiek dosięgnie go sprawiedliwośc 1 mln złotych za taki przekręt pewnie kolesie się zrzucili i już się dziś razem bawią on nigdy już tam nie wróci teraz bedzię pod ochroną kolesi ukradzione pieniądze zrobią swoje jak można było go wypuścić ludzie zostali bez pieniędzy a on na wolności czy to jest normalne.Ja wątpie czy kiedykolwiek dosięgnie go sprawiedliwośc 1 mln złotych za taki przekręt pewnie kolesie się zrzucili i już się dziś razem bawią on nigdy już tam nie wróci teraz bedzię pod ochroną kolesi ukradzione pieniądze zrobią swoje jak można było go wypuścić ludzie zostali bez pieniędzy a on na wolności czy to jest normalne.Co to za sąd co to za prawo bogaty wychodzi za pieniądze a ten kto ich niema zostaje ,ten sąd to ..... bez komentarza.
    ~Racjo
    W Stanach za coś takiego dostałby paręset lat jak Madoff. Niestety u nas jest państwo teoretyczne i grozi mu chyba aż "do" 10, czyli max za parę lat będzie miał wakacje w luksusie do końca życia, chyba że mocodawcy go zarąbią (to jedyna nadzieja).
    ~mDziad
    Powinni go wypuścić jak odda ludziom pieniądze!
    Sąd zakpił z obywateli, którzy stracili oszczędności! Prezes wpłacił mały procent tego co ukradli i wyszedł na wolność!
    ~ania
    Czas aby prokurator zwolnił Dubieneckiego,przecież też niewinny.Nowy czas piątej RP!!!
    ~Miki
    Prokuratura czuje pismo nosem i rozumie że nowa władza chroni swoich przyjaciół!!!
    ~miro
    coś ci sie chłopczyku pomieszało, wołomin to gansterzy z wsi chronieni przez gajowego
    ~lBolek odpowiada ~miro
    A szef tego interesu Grzegorz B. też z WSI? To WSI chroniło Skoki przed nadzorem? To tobie coś szwankuje logika kolego.

    Powiązane: Prokuratura na tropie przestępstw

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki