Świąteczny czas upłynął bitcoinowi stosunkowo spokojnie. Najpopularniejsza kryptowaluta nie zanotowała ani nowych rekordów, ani głębszej korekty, wykorzystując jednak te dni na systematyczne odrabianie strat. Już jutro czeka go kolejny w tym roku podział.


Przedświąteczny tydzień przyniósł na rynku bitcoina nowe rekordy notowań – kryptowaluta otarła się o poziom 20 000 dolarów – by później przeżyć gwałtowną korektę notowań, która na niektórych giełdach zbiła jego wartość o niemal 50%. Zgodnie z danymi giełdy Bitfinex - jednej z największych na świecie giełd kryptowalut – korekta na notowaniach sięgnęła do poziomu 10 700 dol., czyli ponad 45 proc. Jednocześnie kapitalizacja kryptowaluty spadła z 333 mld dol. do poniżej 180 mld dol.
W środę o godz. 8:00 kurs bitcoina na Bitfineksie wynosił na 16 424 dol. To oznacza, że najpopularniejsza kryptowaluta odrobiła już ponad 60 proc. swoich strat. Wciąż jednak do rekordowych poziomów brakuje jej około 18 proc.
Warto pamiętać, że ostatnia korekta na bitcoinie jest już szóstą duża korekta w 2017 roku. Jest wprawdzie największą, bo żadna poprzednia nie zbliżyła się tak znacznie do zbicia kursu o połowę (dotychczasowe korekty sięgały ok. 30-40%), jednak po każdej poprzedniej korekcie bitcoin szybko odrabiał straty i zdobywał nowe rekordy.
Tymczasem już na czwartek 28 grudnia zapowiedziany jest kolejny trwały podział (ang. hard fork) bitcoina – Segwit2x. Pierwotnie podział ten zapowiadany był na listopad, jednak został odwołany ze względu na brak wystarczającego poparcia w bitcoinowym środowisku. Teraz jednak zespół odpowiedzialny za podział, choć wciąż nie ma dla niego wystarczającego poparcia w całym środowisku, zdecydował się na taki krok, ponieważ wysokość opłat pobieranych za transakcje bitcoinem oraz niewydolność sieci osiągnęła taki poziom, że bardzo utrudnione jest zawieranie normalnych transakcji bitcoinem. Według danych opublikowanych przez Jaap Terlouw, szefa projektu Segwit2X, średnia prowizja za transakcję bitcoinem sięgnęła w ostatnich miesiącach 15 dolarów. W sieci pojawiają się także informacje, że niektóre transakcje przekazane do realizacji, nie są realizowane, a bitcoiny nie wracają na konta ich właścicieli.

Grupa stojąca za Segwit2x planuje zwiększenie rozmiaru bloku z 2 do 4 megabajtów, co sprawi, że węzły w sieci bitcoinowej, które nie skorzystałyby z nowego protokołu, zaczęłyby budować zupełnie oddzielną odnogę łańcucha bloków. Czas powstawania nowego bloku ma zostać skrócony do 2,5 minuty. W efekcie pojawi się nowa kryptowaluta – B2X. Jak zapewnia szef projektu, „wszyscy właściciele bitcoinów otrzymają nie tylko nową walutę B2X w proporcji 1:1, ale także w nagrodę za poparcie dla projektu, proporcjonalną liczbę bitcoinów, które Satoshi Nakamoto wydobył w pierwszym roku istnienia sieci bitcoina”. Zatem będzie to swego rodzaju prowizja za poparcie dla tego podziału bitcoina. Wsparcie dla tego podziału zadeklarowały już HitBTC, Binance, GDax, oraz BTCC.
To już czwarty podział najpopularniejszej kryptowaluty w tym roku. Wypączkowały z niej Bitcoin Cash w sierpniu, Bitcoin Gold w listopadzie oraz Bitcoin Diamond i Super Bitcoin w grudniu. Wszystkie te waluty pojawiły się posiadając własną skalowalność oraz scentralizowane rozwiązania dotyczące wydobycia.
Marcin Dziadkowiak






























































