REKLAMA

Bitcoin szybko odrabia straty. Wciąż jednak jest 18 proc. poniżej rekordu

2017-12-27 08:00, akt.2017-12-27 08:57
publikacja
2017-12-27 08:00
aktualizacja
2017-12-27 08:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Świąteczny czas upłynął bitcoinowi stosunkowo spokojnie. Najpopularniejsza kryptowaluta nie zanotowała ani nowych rekordów, ani głębszej korekty, wykorzystując jednak te dni na systematyczne odrabianie strat. Już jutro czeka go kolejny w tym roku podział.

Bitcoin szybko odrabia straty. Wciąż jednak jest 18 proc. poniżej rekordu
Bitcoin szybko odrabia straty. Wciąż jednak jest 18 proc. poniżej rekordu
fot. Dado Ruvic / / Reuters

Przedświąteczny tydzień przyniósł na rynku bitcoina nowe rekordy notowań – kryptowaluta otarła się o poziom 20 000 dolarów – by później przeżyć gwałtowną korektę notowań, która na niektórych giełdach zbiła jego wartość o niemal 50%. Zgodnie z danymi giełdy Bitfinex - jednej z największych na świecie giełd kryptowalut – korekta na notowaniach sięgnęła do poziomu 10 700 dol., czyli ponad 45 proc. Jednocześnie kapitalizacja kryptowaluty spadła z 333 mld dol. do poniżej 180 mld dol.

fot. / / Bitfinex

W środę o godz. 8:00 kurs bitcoina na Bitfineksie wynosił na 16 424 dol. To oznacza, że najpopularniejsza kryptowaluta odrobiła już ponad 60 proc. swoich strat. Wciąż jednak do rekordowych poziomów brakuje jej około 18 proc.

Warto pamiętać, że ostatnia korekta na bitcoinie jest już szóstą duża korekta w 2017 roku. Jest wprawdzie największą, bo żadna poprzednia nie zbliżyła się tak znacznie do zbicia kursu o połowę (dotychczasowe korekty sięgały ok. 30-40%), jednak po każdej poprzedniej korekcie bitcoin szybko odrabiał straty i zdobywał nowe rekordy. 

fot. / / Grupa FB Bitcoin Polska

Tymczasem już na czwartek 28 grudnia zapowiedziany jest kolejny trwały podział (ang. hard fork) bitcoina – Segwit2x. Pierwotnie podział ten zapowiadany był na listopad, jednak został odwołany ze względu na brak wystarczającego poparcia w bitcoinowym środowisku. Teraz jednak zespół odpowiedzialny za podział, choć wciąż nie ma dla niego wystarczającego poparcia w całym środowisku, zdecydował się na taki krok, ponieważ wysokość opłat pobieranych za transakcje bitcoinem oraz niewydolność sieci osiągnęła taki poziom, że bardzo utrudnione jest zawieranie normalnych transakcji bitcoinem. Według danych opublikowanych przez Jaap Terlouw, szefa projektu Segwit2X, średnia prowizja za transakcję bitcoinem sięgnęła w ostatnich miesiącach 15 dolarów. W sieci pojawiają się także informacje, że niektóre transakcje przekazane do realizacji, nie są realizowane, a bitcoiny nie wracają na konta ich właścicieli.

Wakacje na giełdzie

Grupa stojąca za Segwit2x planuje zwiększenie rozmiaru bloku z 2 do 4 megabajtów, co sprawi, że węzły w sieci bitcoinowej, które nie skorzystałyby z nowego protokołu, zaczęłyby budować zupełnie oddzielną odnogę łańcucha bloków. Czas powstawania nowego bloku ma zostać skrócony do 2,5 minuty. W efekcie pojawi się nowa kryptowaluta – B2X. Jak zapewnia szef projektu, „wszyscy właściciele bitcoinów otrzymają nie tylko nową walutę B2X w proporcji 1:1, ale także w nagrodę za poparcie dla projektu, proporcjonalną liczbę bitcoinów, które Satoshi Nakamoto wydobył w pierwszym roku istnienia sieci bitcoina”. Zatem będzie to swego rodzaju prowizja za poparcie dla tego podziału bitcoina. Wsparcie dla tego podziału zadeklarowały już HitBTC, Binance, GDax, oraz BTCC.

To już czwarty podział najpopularniejszej kryptowaluty w tym roku. Wypączkowały z niej Bitcoin Cash w sierpniu, Bitcoin Gold w listopadzie oraz Bitcoin Diamond i Super Bitcoin w grudniu. Wszystkie te waluty pojawiły się posiadając własną skalowalność oraz scentralizowane rozwiązania dotyczące wydobycia.

Marcin Dziadkowiak

Źródło:
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
specjalnie_zarejstrowany1
Jest bardzo proste wytlumaczenie dlaczego tak gula skacze wszystkim na forum odnosnie kryptowalut. Wiekszosc to ciulacze GPW dla ktorych +5/10% procent zarobku na papierze w perspektywie miesiaca to mokry sen na dodatek przy siedzeniu caly czas w arkuszu zlecen. Tu na krypto codziennie po kilkadziesiat procent. I nie trzeba sie martwic Jest bardzo proste wytlumaczenie dlaczego tak gula skacze wszystkim na forum odnosnie kryptowalut. Wiekszosc to ciulacze GPW dla ktorych +5/10% procent zarobku na papierze w perspektywie miesiaca to mokry sen na dodatek przy siedzeniu caly czas w arkuszu zlecen. Tu na krypto codziennie po kilkadziesiat procent. I nie trzeba sie martwic o zadnych Patrowiczow, Krauze I tym podobnych dzentelmenow
bezimienov
Hmm, coś ktoś kiedyś obiecywał, że bitcoiny są suuuuper, bo się nie da ich dodrukować.. a tu zonk, drugi fork ('dodruk', stworzenie kolejnej krypto 'waluty') w tym roku. Jak to było ? W przeciwieństwie do fiat money, fiat crypto currency nie da się dodrukować ?
t1000
To spróbuj użyć te dodrukowane kryptowaluty w łańcuch bloków bitcoina. Bitcoina nie da się dodrukować i fałszować, nie da się go pomylić z inną kryptowalutą. To tak jakbyś twierdził, że złotówki to dodruk dolara.
loool
"niektóre transakcje przekazane do realizacji, nie są realizowane, a bitcoiny nie wracają na konta ich właścicieli" - super system super zabezpieczony. I co w takim przypadku robić ??? Komu się poskarżyć? Czy może pozostaje tylko wypłakać się komuś na kolanach.
bankster-kreator
Kryptowaluta jest tylko przez chwilę wolna, żeby wciągnąć w to masy i pozbyć się papierowego pieniądza, internet też kiedyś miał być z z założenia wolny, telefonia komórkowa też miała być z założenia wolna a tak naprawdę w sekundę można się dowiedzieć o tobie wszystko z twoich profili, predyspozycji, wyników wyszukiwań, dodatkowo Kryptowaluta jest tylko przez chwilę wolna, żeby wciągnąć w to masy i pozbyć się papierowego pieniądza, internet też kiedyś miał być z z założenia wolny, telefonia komórkowa też miała być z założenia wolna a tak naprawdę w sekundę można się dowiedzieć o tobie wszystko z twoich profili, predyspozycji, wyników wyszukiwań, dodatkowo twój telefon pokaże historię twoich podróży i miejsc w których najczęściej przebywasz + ludzie z którymi się najcześciej kontaktujesz powiedzą o tobie wszystko. Wszystkie kryptowaluty można bardzo szybko ukrócić wprowadzając zakazy w wielu cywilizowanych krajach i brak możliwości ich wymiany w bankomatach na gotówkę a nawet więzienie jak za marihuanę ale wielcy tego świata mają w tym intencję dlatego kryptowaluta istnieje i ma się dobrze. Zresztą tak naprawdę już kryptowaluta stała się po części bardzo ograniczona a jeszcze nie jest na tyle popularna, na większości giełd trzeba robić skany dowodów lub paszportów i selfi z dowodem, Wystarczy, że kilka większych rynków wprowadzi bezpieczną rządową kryptowalutę w ograniczonej ilości popartą w złocie i szare masy tam przejdą a przyzwyczajając się do elektronicznych portfeli odzwyczajają się coraz bardziej od papierowych...
tytus_k
A tak nawiasem - czytam opinie o kryptowalutach i uderza mnie, jak wielką wrogość wobec nich wykazują ci, którzy nie bardzo potrafią zrozumieć ich istoty - myślenie abstrakcyjne już tych rejonów nie sięga. Bardzo emocjonalne wypowiedzi, natarczywe przekonywanie samego siebie, że "to wszystko bzdura" są bardzo ciekawym A tak nawiasem - czytam opinie o kryptowalutach i uderza mnie, jak wielką wrogość wobec nich wykazują ci, którzy nie bardzo potrafią zrozumieć ich istoty - myślenie abstrakcyjne już tych rejonów nie sięga. Bardzo emocjonalne wypowiedzi, natarczywe przekonywanie samego siebie, że "to wszystko bzdura" są bardzo ciekawym przykładem percepcji rzeczy zupełnie nowych. Dla osoby, która nie bardzo rozumie pojecie np. informacji ("jak moze istnieć coś, czego nie ma?") te sprawy są rzeczywiście intelektualnym wyzwaniem. Sądzę, że są dobrym sprawdzianem przygotowania na nadchodzące czasy, czsy w których nie wystarczy percepcja rzeczywistosci na poziomie "łyzka", "stół", "zupa". Pamietajmy - około 70% obecnych miejsc pracy zniknie niezadługo. Jak sądzicie - które osoby stracą ją ostatnie - te, które bedą wołać "no pokaż mi bajta! Widział ktos bajta??".
peter_89
Bredzisz kolego. Bitcoin ma wzięcie nie dlatego, że kupujący go wierzą, że stanie się jakąś nową ogólnoświatową walutą przebijając wszystko inne - kupują go tylko dlatego, że wierzą, że bedą mogli za chwilę drożej sprzedać. Ergo, sam w sobie bitcoin nie ma żadnej wartości (albo ma o wiele mniejszą). Typowa bańka spekulacyjna.
A
Bredzisz kolego. Bitcoin ma wzięcie nie dlatego, że kupujący go wierzą, że stanie się jakąś nową ogólnoświatową walutą przebijając wszystko inne - kupują go tylko dlatego, że wierzą, że bedą mogli za chwilę drożej sprzedać. Ergo, sam w sobie bitcoin nie ma żadnej wartości (albo ma o wiele mniejszą). Typowa bańka spekulacyjna.
A bajt to 8 bitów, możesz sobie narysować na kartce. Równie dobrze mógłbyś pytać, czy ktoś kiedyś widział trzycyfrową liczbę w systemie dziesiętnym.
tytus_k odpowiada peter_89
@peter_89: Proponuję nie używać słowa "bredzisz" - to przecież tylko potwierdza moją opinię o emocjonalnych charakterze wypowiedzi tych, którzy czują, ze coś ich omija. Jest rzeczą zupełnie oczywistą, że obecnie BTC jest przedmiotem spekulacji - i to jakiej! Jednoczesnie dostrzeganie tylko i wyłącznie aspektu spekulacyjnego @peter_89: Proponuję nie używać słowa "bredzisz" - to przecież tylko potwierdza moją opinię o emocjonalnych charakterze wypowiedzi tych, którzy czują, ze coś ich omija. Jest rzeczą zupełnie oczywistą, że obecnie BTC jest przedmiotem spekulacji - i to jakiej! Jednoczesnie dostrzeganie tylko i wyłącznie aspektu spekulacyjnego nowej techniki jest ogromnym zawężeniem problemu - jest to ewidentna "ucieczka od problemu" tych, którzy czują, ze ich nierozumienie sprawy stawia ich w mniej ciekawej pozycji.
tytus_k odpowiada tytus_k
I może jeszcze jedno. Narysowana na kartce trzycyfrowa liczba to tak naprawdę umowna reprezentacja graficzna pojęcia liczby, nie zaś sama liczba jako taka. W innej kulturze bedziesz miał inną umowną reprezentację tej samej liczby. Takie rzeczy też trzeba sobie już uświadamiać. Czasy - niestety - są wymagające. I będą coraz bardziej I może jeszcze jedno. Narysowana na kartce trzycyfrowa liczba to tak naprawdę umowna reprezentacja graficzna pojęcia liczby, nie zaś sama liczba jako taka. W innej kulturze bedziesz miał inną umowną reprezentację tej samej liczby. Takie rzeczy też trzeba sobie już uświadamiać. Czasy - niestety - są wymagające. I będą coraz bardziej wymagające, wierz mi.
bezimienov odpowiada tytus_k
Możesz kolego próbować zaklinać rzeczywistość, jednak wcześniej czy później każda próba racjonalizowania i gruntowania swoich błędnych przekonań się zemści - szczególnie poszkodowani są zazwyczaj 'wyznawcy' trendu, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć a decyzje inwestycyjne podejmują na bazie emocji i 'wiary' bo Możesz kolego próbować zaklinać rzeczywistość, jednak wcześniej czy później każda próba racjonalizowania i gruntowania swoich błędnych przekonań się zemści - szczególnie poszkodowani są zazwyczaj 'wyznawcy' trendu, którzy nie potrafią samodzielnie myśleć a decyzje inwestycyjne podejmują na bazie emocji i 'wiary' bo pani w autobusie powiedziała, że cyt. 'frykto łajluty bedom rosnoć'. Tak było podczas bańki 2000 roku, tak było w 2008, tak było na srebrze i tak jest obecnie na krypto walutach. Tylko nie płacz, jak stracisz i nie biegaj potem z transparentami jak frankowicze.

Powiązane: Bitcoin

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki