

Czwartkowa sesja, jak ostatnio coraz częściej się to dzieje, przebiegała pod dyktando polityków. Poprawki do ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych spowodowały prawdziwą rzeź w kursach „frankowych” banków. Spoza sektora bankowego bardzo kiepsko radziły sobie KGHM i PGE, natomiast rekord wszechczasów zanotował PKN Orlen.
Środowa sesja dawała nadzieje, że i na warszawskiej giełdzie mogą zacząć rodzić się wzrosty. Politycy jednak ponownie tego lata zafundowali inwestorom zimny prysznic i w środowy wieczór przegłosowali do ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych poprawki, które przerzucają na banki 90% strat, jakie ponieśli ich klienci w wyniku zaciągnięcia kredytu denominowanego we frankach. Pierwotnie projekt ustawy zakładał obciążenie obu stron umowy (klienta i banku) w stosunku 50/50. Już na początku sesji spowodowało to zjazd kursów banków, które mają portfel obciążony takimi kredytami, a kiepska atmosfera zaciążyła także na reszcie rynku.

Najbardziej w sektorze bankowym ucierpiały dziś notowania Getin Noble Banku, które początkowo traciły 14%, potem powiększyły swoje straty do 25%, by na koniec sesji zredukować je do 19%. Prezes GNB informował w trakcie dnia, że około 1/3 "portfela frankowego" banku może podlegać pod warunki nowo uchwalonej ustawy. Dwucyfrowe straty zanotował jeszcze kurs Banku Millennium, pozostałe banki ograniczyły się do jednocyfrowych spadków. Sam indeks WIG-BANKI zniżkował na koniec sesji o 5,92%.
Mimo przeceny sektora bankowego znalazł się spory kapitał, który akcje przecenionych banków dziś kupował. Można to wiązać z nadziejami, że ustawa zostanie jeszcze poprawiona w trakcie prac legislacyjnych. Takie zapowiedzi można było usłyszeć z usta senatora Platformy Obywatelskiej Kazimierza Kleina.
Choć dzisiejsza sesja zdominowana była przez informacje dotyczące sektora bankowego, nie można nie zauważyć ruchów na innych dużych spółkach. W kierunku swojego wieloletniego dołka zmierzał kurs akcji KGHM, które po 5,5% spadku zakończyły sesję na poziomie 90,3 zł.
Niemal 6% zniżkował w czwartek kurs PGE - to kontynuacja spadków z poprzednich dni wywołanych informacją o testach na utratę wartości aktywów, jakie ma przeprowadzić spółka. Inwestorzy spodziewają się, że spółka dokona odpisów, które jednorazowo znacznie obciążą wynik finansowy. PGE przesunęła w związku z tym publikację wyników finansowych za I półrocze na 31 sierpnia. Informacja o wynikach testów na utratę aktywów ma pokazać się w odrębnym raporcie bieżącym.
Wyniki finansowe opublikowała dziś Netia. Spółka zaraportowała 6,6 mln zysku netto w II kwartale 2015 roku, co było wynikiem lepszym od spodziewanego przez analityków zysku w wysokości 3,9 mln zł. Przychody spółki wyniosły 380,3 mln zł. Mimo lepszych wyników, spółka zapowiedziała jednocyfrowy spadek przychodów w roku 2015. Kurs akcji Netii zniżkował o 2,7% do poziomu 5,68 zł.
Spośród dużych spółek tylko PKN Orlen wyróżnił się wyraźnie na plus. Spółka zapomniała już o przecenie sprzed tygodnia i pobiła dziś kolejny rekord wszech czasów, kończąc sesję wzrostem o 3,7% na poziomie 82,16 zł.
Indeks WIG20 po porannym ostrym zjeździe próbował po południu odrabiać straty, niestety bez powodzenia i kończył sesję w pobliżu swoich dziennych minimów. Ostatecznie stracił dziś 2,76% kończąc sesję na poziomie 2196,2 pkt. Niewiele mniejsze straty (po 2,3%) notowały indeksy WIG i mWIG. Wyraźnie mniejsze straty zanotował jedynie indeks najmniejszych spółek sWIG, który zniżkował tylko o 0,8%.
Marcin Dziadkowiak






























































