REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Banki pikują przez ustawę o pomocy frankowiczom, bo koszty dla sektora mogą się nawet podwoić

2015-08-06 15:00
publikacja
2015-08-06 15:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Sektor bankowy na warszawskiej giełdzie objęty jest w czwartek silną przeceną w reakcji na przyjętą przez Sejm ustawę o pomocy frankowiczom, która - według szacunków ekspertów - może nawet podwoić obciążenia banków.

W środę wieczorem Sejm uchwalił ustawę o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych. Posłowie przyjęli kilka poprawek SLD, które dość istotnie zmieniają nowe przepisy.

Zgodnie z jedną z nich bank ma umarzać 90 proc. różnicy pomiędzy wartością kredytu po przewalutowaniu a kwotą zadłużenia, jaką posiadałby w tym momencie kredytobiorca, gdyby w przeszłości zawarł z bankiem umowę o kredyt w polskich złotych, a nie w walucie obcej.

Pierwotnie planowano, że różnica ta miała być w połowie umorzona. Wówczas koszt tej operacji dla banków szacowano na 9-9,5 mld zł.

Wakacje na giełdzie

Zgodnie z ustawą z programu będą mogły skorzystać osoby, których relacja wartości kredytu do wartości zabezpieczenia jest wyższa niż 80 proc. Kolejnym warunkiem jest kryterium powierzchni nieruchomości - w przypadku mieszkania jego powierzchnia nie może przekraczać 100 m kw., a w przypadku domu 150 m kw. Zaznaczono jednak, że kryterium powierzchni nie dotyczy rodzin z trójką i więcej dzieci.

Krystyna Skowrońska, posłanka PO, oszacowała w rozmowie z PAP, że poprawki do ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych zwiększają zobowiązania banków o około 7 mld zł. Powiedziała, że wystąpi o przygotowanie szczegółowych wyliczeń przez ministra finansów, szefa KNF, prezesa NBP i BFG. Dodała, że w tej sprawie potrzebna jest bardzo "odpowiedzialna decyzja".

Kazimierz Kleina, senator PO, powiedział PAP, że Senat zajmie się projektem ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych na początku września i senatorowie Platformy Obywatelskiej będą chcieli przywrócić jej wcześniejszy kształt.

"Zdecydowanie jestem przeciwnikiem tego rozwiązania, które zostało przyjęte w Sejmie, mam nadzieję, że była to tylko pomyłka. Bo ta decyzja jest bardzo szkodliwa dla systemu bankowego w Polsce i będziemy starali się co najmniej przywrócić propozycje, jakie były w pierwotnej wersji projektu ustawy, a więc podziału kosztów 50 proc. na 50 proc." - powiedział PAP Kleina.

Poinformował, że posiedzenie senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych wstępnie zaplanowano na 28 sierpnia.

Komisja Nadzoru Finansowego ocenia, że poprawki do ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych są istotne i należy policzyć ich skutki dla stabilności sektora bankowego.

"Trzeba pamiętać, że prace nad ustawą zostały podjęte, ponieważ zabrakło ze strony banków adekwatnej reakcji na nową sytuację, zabrakło dobrowolnego rozwiązania systemowego problemu kredytów frankowych" - napisano w komunikacie KNF.

Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, powiedział PAP, że po zwiększeniu udziału banków w kosztach restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych koszt dla sektora bankowego wyniósłby kilkanaście miliardów złotych.

Analitycy szacują, że obciążenia dla banków mogą być nawet dwa razy wyższe od wcześniejszych założeń. Zwracają uwagę, że na przewalutowanie zdecydować może się większa liczba klientów.

"Pierwotnie szacowany koszt dla banków, zakładając że wyliczenia przy formule 50/50 były poprawne, to 8-9 mld zł. Po +poprawce+ SLD należy go właściwie pomnożyć prawie przez dwa. W tamtej wersji można było oczekiwać, że nie wszyscy skorzystają z propozycji przewalutowania. Teraz z kolei najprawdopodobniej dla ponad 75 proc. klientów po takim przeliczeniu rata będzie porównywalna lub spadnie" - powiedział PAP Marcin Materna, analityk Millennium DM.

"Podsumowując, szacowane na tym etapie prac nad ustawą maksymalne koszty wyniosą bliżej 15-16 mld i raczej większość uprawnionych klientów może być skłonna do skorzystania z tej propozycji - dodał Materna.

Maciej Marcinowski, analityk Trigon DM, szacuje, że koszt przewalutowania kredytów hipotecznych według rozwiązania przyjętego w środę wynieść może 19 mld zł.

"Zwiększenie proporcji umarzanej części kredytu na niekorzyść banków wyraźnie zwiększa potencjalne straty dla sektora, gdyż przewalutowanie staje się opłacalne dla większej grupy kredytobiorców. W pierwotnym projekcie było to według nas opłacalne tylko dla kredytów udzielonych w II i III kwartale 2008 dla CHF/PLN poniżej 2,15, a koszt dla sektora mógłby się zamknąć w kwocie ok. 5 mld zł. Obecnie powinno to być korzystne dla klientów, którzy brali kredyt w 2007 lub 2008 przy kursie CHF/PLN poniżej 2,50" - napisano w raporcie Trigon DM.

"Bez uwzględniania żadnych ograniczeń (LTV>80 proc., powierzchnia<100 m kw., brak drugiego mieszkania) przewalutowanie powinno dotyczyć portfela kredytów CHF o wartości ok. 92 mld zł, a potencjalna strata dla sektora wyniosłaby ok. 32 mld zł. Zakładamy jednak, że ograniczenie o LTV zmniejszy liczbę kwalifikujących się klientów o 20 proc., a kryterium powierzchni i posiadania drugiego mieszkania o kolejne 20 proc. Ostatecznie szacujemy więc, że koszt dla sektora może wynieść ok. 19 mld zł. Zgodnie z pierwotnym uzasadnieniem do projektu ustawy zakładamy, że koszt ten rozłoży się na 3 lata w proporcjach: 40 proc., 39 proc., 21 proc." - dodano.

Analitycy Trigon DM oceniają, że najbardziej na tej operacji ucierpiałby Getin Noble Bank oraz Bank Millennium, przy czym w przypadku tego pierwszego banku jest ryzyko emisji akcji.

To właśnie ten bank traci najmocniej podczas czwartkowych notowań.

Ok. godz. 14.30 Getin Noble zniżkuje 18 proc.

Krzysztof Rosiński, prezes Getin Noble Banku powiedział w czwartek, że po wejściu w życie ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych bank spełniłby wymogi prawa bankowego, a współczynnik Tier 1 wyniesie 8-9 proc.

"Mamy 3,6 mld CHF i według naszych wstępnych obliczeń jedynie około jedna trzecia tego salda spełnia kryterium ustawy" - powiedział Rosiński.

Kurs PKO BP traci ok. 6 proc., Pekao spada o prawie 3 proc., mBank o ponad 9 proc., BZ WBK traci 5 proc., Millennium 9 proc., Alior 1,4 proc. a Bank BPH 7 proc.

Banki są liderami obrotów na rynku. (PAP)

pel/ seb/ jtt/

Źródło:PAP Biznes
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
NATO wskazuje priorytety technologiczne do 2035 r. Polskie firmy wiedzą, w co inwestować
Tematy

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~ewa
Kiełbasa wyborcza? Ciekawe, co zrobią senatorowie PO w wrześniu?
~AA
ale chyba o to chodzi, żeby przewalutowanie było korzystne dla większości, a nie, żeby przyjąć rozwiązania, które będą niekorzystne dla kredytobiorców, a politycy będą mogli powiedzieć, że zerobili swoje....
~mike
Panie Ryszardzie z BPH. Dawaliśmy z kumplami za Pana śmieszny bank 800 tys. zł. OFERTA NIEAKTUALNE! Teraz dajemy co najwyżej 300 tys. zł.
~ludzie
Spada też Handlowy, chociaż nie udzielał kredytów hipotecznych. Nikt tu nie myśli?

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki