REKLAMA

Bank Pekao: szczyt inflacji zostanie osiągnięty w pierwszym półroczu 2022 r.

2022-01-24 15:26
publikacja
2022-01-24 15:26
Bank Pekao: szczyt inflacji zostanie osiągnięty w pierwszym półroczu 2022 r.
Bank Pekao: szczyt inflacji zostanie osiągnięty w pierwszym półroczu 2022 r.
fot. Vintage Tone / / Shutterstock

Mimo że prognozy makro na 2022 r. przewidują schłodzenie koniunktury na świecie i w kraju, to nie będzie ono na tyle silne, by poważnie zachwiać perspektywami popytowymi dla polskich firm - przewiduje w opublikowanym w raporcie Bank Pekao.

W poniedziałek bank opublikował raport pt. "Barometr sektorowy 2022. Kluczowe trendy i przewidywania dla wybranych branż polskiej gospodarki".

Według autorów opracowania, mimo że prognozy makroekonomiczne na 2022 rok zakładają schłodzenie koniunktury zarówno globalnie, jak i w kraju, to nie będzie ono na tyle silne, aby poważnie zachwiać perspektywami popytowymi dla polskich firm. "Po mocnym 2021 roku spowolnienie dotknie zarówno konsumpcję (efekt inflacji i wyższych stóp procentowych), jak i inwestycje prywatne (rosnące koszty, sytuacja na rynku nieruchomości) oraz publiczne (możliwe opóźnienia w wykorzystaniu funduszy unijnych). Pomimo świetnych wyników i wciąż niezłych prognoz nastroje w polskich firmach, po chwilowej euforii w pierwszej połowie roku, wyraźnie pogorszyły się w drugim półroczu" - wskazano.

Zgodnie z raportem w Polsce po mocnym wzroście PKB w 2021 roku, który jest szacowany na 5,5 proc., dynamika wzrostu gospodarczego w 2022 r. obniży się do 4 proc., a efekty spowolnienia przeciągną się również na pierwsze półrocze 2023 roku. Autorzy tłumaczą, że odpowiadać za nie będzie wygasanie efektów odreagowania po kryzysowym roku 2020, a do pewnego stopnia także osłabiający aktywność gospodarczą wpływ wysokich kosztów surowców, inflacja czy podwyżki stóp procentowych, w warunkach nadal ujemnego wkładu eksportu netto (silniejszy wzrost importu niż eksportu). Czynnikiem wspierającym PKB powinna z kolei pozostać polityka fiskalna i wysoka dynamika wydatków publicznych.

Bank spodziewa się, że szczyt inflacji osiągnięty zostanie w pierwszym półroczu 2022 r.; w drugiej powinna ona spadać. Autorzy przyznają jednak, że spowolnienie inflacji raczej nie pozwoli jeszcze na powrót do pasma wyznaczonego jako cel przez bank centralny. Dodano, że NBP w końcówce 2021 roku został zmuszony do szybkiego zaostrzania polityki pieniężnej, przez co na początku stycznia 2022 r. główna stopa znalazła się na najwyższym poziomie od 2013 roku (2,25 proc.). Według banku Pekao główna stopa w tym roku będzie rosła do poziomu 4 proc.

„Stopy 4 proc. albo wyżej” – na jakie raty się przygotować?

Jeszcze jesienią uznalibyśmy to za czarny scenariusz. Teraz prognozy o stopie referencyjnej NBP na poziomie 4 proc. to już element powtarzający się w wielu analizach. Sprawdzamy, co oznaczałoby to dla kredytobiorców hipotecznych.

Bank podkreślił, że dla firm głównym wyznaniem są rosnące koszty, a także niepewność co do dalszych trendów na rynkach surowcowych, dostępności kluczowych materiałów i półproduktów czy oczekiwanych zmian prawnych. "Znajduje to odzwierciedlenie w generalnym wzroście odsetka firm postrzegających te czynniki jako istotne bariery działalności krajowych podmiotów" - podkreślono.

W raporcie zauważono, że niedobór wykwalifikowanych pracowników i rosnące koszty zatrudnienia są dość powszechnym problemem, ale ze szczególną siłą dotykają takich sektorów jak budownictwo, transport, handel, a także niektórych gałęzi przetwórstwa przemysłowego, np. branża drzewno-meblarska, przetwórstwo metali. Zwrócono ponadto uwagę, że część branż w "ponadprzeciętnym stopniu" narażona jest też na negatywne skutki rosnących cen nośników energii m.in. produkcja metali, przemysł drzewny, branża chemiczna, transport.

"W przypadku niektórych sektorów na wyzwania te nakładają się niekorzystne zmiany w otoczeniu instytucjonalnym, częściowo wynikające z regulacji unijnych np. przemysł spożywczy, przetwórstwo tworzyw sztucznych czy ponownie transport. Sektorem, w którym skumuluje się w 2022 roku presja ze strony kosztów wielu surowców i materiałów będzie z pewnością budownictwo, ale narażone na nią pozostaną branże spożywcza czy meblarska" - wyjaśniono.

Pekao tłumaczy, że mimo iż w zakresie globalnych cen surowców większość prognoz zakłada stopniową normalizację - a nawet lekką korektę na przestrzeni roku - to jednak trendy te nie będą równomierne w zakresie poszczególnych ich kategorii.

Według autorów opracowania "ulgę" mogą odczuć takie sektory jak przetwórstwo tworzyw sztucznych, niektóre segmenty sektora chemicznego czy przetwórstwo metali. Ale, jak zaznaczono, np. dla producentów metali może to oznaczać ponowne pogorszenie marż z działalności i dochodzenie do głosu dawnych, strukturalnych wyzwań.

"Inflacja będzie w 2022 roku czynnikiem ograniczającym pole dla reakcji części branż znajdujących się pod silną presją kosztową. Sytuacja taka może dotknąć np. producentów żywności czy mebli, a istotnym zagrożeniem (choć o skali trudnej do przewidzenia) może być ona również m.in. dla sektora handlowego. Branżą, która powinna z kolei korzystać na stopniowym łagodzeniu obecnych napięć podażowych wydaje się być krajowy przemysł motoryzacyjny, a w konsekwencji również dystrybucja pojazdów – silnemu odroczonemu popytowi ze strony finalnych odbiorców powinno bowiem towarzyszyć odblokowanie części mocy produkcyjnych w Europie i na świecie. Jednym z sektorów najmniej podatnych na ogół obecnych zagrożeń i wciąż korzystających z zachodzących trendów wydaje się natomiast branża ICT" - wskazano.

Autorzy raportu zastrzegają, że wskazane w nim scenariusze i przewidywania "obarczone są poważnymi i na dzień dzisiejszy trudnymi do zwymiarowania ryzykami".

"Zaliczają się do nich m.in. czynniki geopolityczne (zwłaszcza konflikt na linii Rosja-Ukraina i jego potencjalne przełożenie na ceny surowców energetycznych i koniunkturę gospodarczą w Europie) oraz wpływ obecnej fali pandemii (wywołanej wariantem Omikron) nie tylko na sytuację popytową, ale też na możliwe zakłócenia w procesie oczekiwanego stopniowego odblokowywania napięć po stronie podażowej (zwłaszcza w pierwszym kwartale roku)" - podkreślono.

autor: Michał Boroń

Źródło:PAP
Tematy
Jak zyskać kartę bez opłat i 300 zł?

Jak zyskać kartę bez opłat i 300 zł?

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki