

Andrzej Duda złożył w czwartek przed Zgromadzeniem Narodowym przysięgę prezydencką. Formalnie objął tym samym urząd prezydenta.

Tekst przysięgi brzmi: "Obejmując z woli Narodu urząd Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, uroczyście przysięgam, że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji, będę strzegł niezłomnie godności Narodu, niepodległości i bezpieczeństwa Państwa, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem".
Duda zakończył przysięgę dodając: "Tak mi dopomóż Bóg". Po złożeniu przysięgi nowo wybrany prezydent wygłosił orędzie.
- Polska polityka zagraniczna nie powinna podlegać rewolucji, ale potrzebuje korekty, która powinna polegać na zwiększeniu aktywności - oświadczył nowo zaprzysiężony prezydent Andrzej Duda podczas swego czwartkowego wystąpienia przed Zgromadzeniem Narodowym.
Duda powiedział, że wierzy w dobre współdziałanie z rządem, Sejmem i Senatem, a także z Parlamentem Europejskim oraz polskimi przedstawicielami w Unii Europejskiej. "Wierzę w to, że będziemy razem służyli ojczyźnie i w przestrzeni krajowej, i w przestrzeni międzynarodowej" - oświadczył.
Zdaniem nowo zaprzysiężonego prezydenta w sferze międzynarodowej Polska w ciągu ostatnich 26 lat odniosła dwa wielkie sukcesy: członkostwo w NATO i w UE. Zaznaczył, że Polacy w zdecydowanej większości są z tego zadowoleni. Jak zaznaczył, Polska dzięki tym wydarzeniom nie tylko symbolicznie, ale też geopolitycznie przesunęła się ze Wschodu na Zachód.
"Polska polityka zagraniczna nie powinna podlegać rewolucji, bo polityka zagraniczna rewolucji nie lubi, potrzebuje dzisiaj korekty" - oświadczył Duda. Jak zaznaczył, korekta ta powinna polegać na zwiększeniu aktywności.
"Ta korekta to mówienie o naszych celach, naszych aspiracjach, to przedstawianie naszego punktu widzenia w sposób spokojny, ale zdecydowany i jednoznaczny, poprzez komunikowanie tego partnerom w przestrzeni międzynarodowej" - powiedział prezydent.
Jak podkreślił, spójność europejską trzeba budować tak, by także polskie sprawy były uwzględniane. "W ten sposób powinniśmy budować jedność Sojuszu Północnoatlantyckiego" - dodał nowo zaprzysiężony prezydent. (PAP)
mzk/ as/ abr/































































