W grudniu w Stanach Zjednoczonych wydano najwięcej pozwoleń budowlanych od lipca 2006 roku, czyli od czasu, gdy pękała poprzednia bańka na amerykańskim rynku nieruchomości — mówi w najnowszym wykresie tygodnia Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.
Taki komentarz do liczby wydanych zezwoleń na budowę, delikatnie mówiąc, nie przystoi jeśli ktoś uważa się za analityka. Już pomijam długość wystąpienia, które jest za krótkie na zapowiedź dobrego filmu. Patrząc jednak na wykres, obecny poziom jest jeszcze sporo poniżej pęknięcia bańki sprzed kilkunastu lat. Do tego taki poziom pozwoleń Taki komentarz do liczby wydanych zezwoleń na budowę, delikatnie mówiąc, nie przystoi jeśli ktoś uważa się za analityka. Już pomijam długość wystąpienia, które jest za krótkie na zapowiedź dobrego filmu. Patrząc jednak na wykres, obecny poziom jest jeszcze sporo poniżej pęknięcia bańki sprzed kilkunastu lat. Do tego taki poziom pozwoleń utrzymywał się przez kilkanaście lat przed pęknięciem w/w bańki, a ludzi w USA było wówczas od 30-60 mln mniej niż obecnie, co warto by też uwzględnić. Niskie stopy procentowe sprzyjają oczywiście bańce, ale wspomniano o tym w jednym zdaniu :)