REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Akcyza na paliwo wzrośnie, a benzyna będzie tańsza

2006-09-09 10:30
publikacja
2006-09-09 10:30
Dodaj Bankier.pl w Google
Rząd przygotowuje kierowcom noworoczną niespodziankę. Zgodnie z planem Ministerstwa Finansów od 1 stycznia 2007 r. akcyza na paliwo wzrośnie o 25 groszy na litrze. Wydawałoby się, że w Sylwestra kierowcy w trosce o swoje portfele powinni napełnić baki swoich aut. Jednak może okazać się, że mimo wzrostu podatku benzyna będzie w przyszłym roku tańsza. Powodów jest kilka.

Prawie od miesiąca ceny ropy naftowej na światowych giełdach szybko spadają. Sytuacja na Bliskim Wschodzie uspokoiła się, a koncerny naftowe: amerykański Chevron i norweski Statoil odkryli ogromne pole naftowe w Zatoce Meksykańskiej. Jeszcze w zeszły piątek za baryłkę ropy Brent w Londynie płacono nieco ponad 67 dol., dziś warta jest 3 dol. mniej. Zdaniem analityków w pierwszej połowie przyszłego roku cena surowca może spaść nawet do poziomu 40 dol.

Dziś marże na stacjach benzynowych są ogromne. Dochodzą nawet do 1 zł na litrze. Po podwyżce akcyzy właściciele stacji będą mogli spokojnie zrezygnować z części zysku, dzięki temu kierowcy bezboleśnie przetrwają noworoczny prezent Ministerstwa Finansów. Dowodem może być działanie prezydenta Rzeszowa, który po doniesieniach „Dziennika” o gigantycznej marży na paliwie zmusił stacje, żeby te obniżyły ceny o kilkadziesiąt groszy na litrze.

Z drugiej strony istnieje możliwość, że nawet jeśli akcyza na diesel nie wzrośnie, to stacje benzynowe będą je drożej sprzedawać. Powód? Już dziś na rynku hurtowym jest droższe niż benzyna bezołowiowa, a te różnice będą się powiększać. Na rynku detalicznym różnica w cenie nie jest odczuwalna, bo sprzedawcy nakładają gigantyczne marże na benzynę. Taka sytuacja na rynku paliw ma trwać do momentu podwyższenia podatku akcyzowego. Potem ceny diesla i paliwa bezołowiowego zrównają się. Sprzedawcy zrezygnują wówczas z części swojej marży na benzynę, zrekompensują w ten sposób wyższą akcyzę i nagłych wzrostów cen bezołowiówki nie odczujemy.

Zdaniem niektórych analityków po pewnym czasie cena ropy może wręcz przewyższyć poziom cen benzyny tak, jak to się dzieje na Zachodzie. Powodem jest rosnące zapotrzebowanie na to paliwo.

D. B.
Na podstawie: „Dziennik”
Autor: Łukasz Bąk, Radosław Omachel, „Benzyna potanieje”
Źródło:
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Luis
Brawo prezydent Rzeszowa !!!
~jaceksr
JASNE - rząd się jakoś wyżywi (cytat z Urbana) i swoje zgarnie , a cena będzie tańsza ? - to dzisiaj jest wróżenie z fusów - jak tak się nie stanie a może jeszcze cena paliw podrożeje (dzisiaj już wiedzą mądrale co będzie się działo na świecie za kilka miesięcy)to Ministerstwo powie , że to nie od niego zależy , ale swoją podwyższoną JASNE - rząd się jakoś wyżywi (cytat z Urbana) i swoje zgarnie , a cena będzie tańsza ? - to dzisiaj jest wróżenie z fusów - jak tak się nie stanie a może jeszcze cena paliw podrożeje (dzisiaj już wiedzą mądrale co będzie się działo na świecie za kilka miesięcy)to Ministerstwo powie , że to nie od niego zależy , ale swoją podwyższoną akcyze zatrzyma ! Najprościej - jak brakuje w kasie (tu państwowej) to najlepiej zabrać innym (tu podwyższyć podatki) nie martwiąc się o lepsze gospodarowanie tym co jest ! BO PO CO - obywatele zmuszeni i tak zapłacą !
TEŻ BYM TAK CHCIAŁ W SWOIM BIZNESIE ! ale jakoś moi klienci się na to nie zgadzają grożąc , że zrezygnują ze mnie . A CZY JA MOGE ZREZYGNOWAĆ Z TYCH URZĘDNIKÓW pracujących na mój koszt , często niegospodarnie ? ? ? ? ? chciałbym bardzo ! Po co mi władza - ja się sam jakoś też wyżywie bez ich pomocy i ich przeszkadzania ! ! ! ! ! ! ! !

Powiązane: pknorlen

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki