Końcówka lipca przyniosła dalsze – i niestety dość dynamiczne – podwyżki cen paliw w Polsce. Średnia cena detaliczna oleju napędowego przebiła barierę 8 zł/l. Ponadto benzyna osiągnęła najwyższe ceny od lipca 2022 roku. Oba rodzaje paliw sprzedawane są po jednych z najwyższych cen w historii. Detaliści dopłacają do sprzedaży oleju napędowego, ale „odbijają” to sobie wysokimi marżami na benzynie.


W ostatnim tygodniu lipca średnia detaliczna cena benzyny bezołowiowej 95 ukształtowała się na poziomie 7,51 zł/l – podaje BM Reflex. To o 13 gr/l więcej niż przed tygodniem i najwięcej od 4 lat. Pobity został zatem szczyt z końcówki marca, gdy Pb95 w porywach kosztowała średnio 7,16 zł/l. Olej napędowy średnio w skali kraju kosztował 8,04 zł/l, drożejąc o 24 grosze na litrze i osiągając najwyższą średnią cenę detaliczną od czterech miesięcy.
Tylko w lipcu średnia cena benzyny Pb95 podniosła się o 1,60 zł/l, a oleju napędowego o blisko 2 zł/l. Był to efekt zarówno podniesienia stawki VAT na paliwa z 8% do 23%, jak i silnego wzrostu giełdowych cen paliw będącego następstwem eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie. W rezultacie obecne ceny Pb95 i ON są odpowiednio o 27,5% i 32,9% wyższe od zeszłorocznych.
Są to także jedne z najwyższych nominalnych cen paliw w historii. Benzyna droższa niż obecnie była jedynie w czerwcu i lipcu 2022 roku. Z kolei jeszcze wyższe ceny oleju napędowego obserwowaliśmy tylko w drugiej połowie marca oraz jesienią 2022 roku (oraz krótkotrwale także w marcu ’22).
Warto przy tym dodać, że od kilku tygodni cały czas spadają ceny autogazu. LPG średnio w skali kraju w tym tygodniu był tankowany po 3,11 zł/l, a więc o 5 groszy na litrze taniej niż przed tygodniem. Przez ostatnie trzy miesiące LPG zdążył już potanieć o 72 gr/l. Trzeba jednak zaznaczyć, że paliwo to nie było objęte programem CPN i cały czas obowiązywała 23-procentowa stawka VAT.

Jest źle, a może być jeszcze gorzej
Głównymi winowajcami tej paliwowej drożyzny są bardzo wysokie i wciąż rosnące ceny gotowych paliw na światowych giełdach. Tona oleju napędowego w Londynie znów kosztuje ponad 1300 USD, choć jeszcze w czerwcu ON można było zakupić za mniej niż 900 USD. Mamy zatem wzrost o połowę w ciągu niespełna dwóch miesięcy. To samo – choć na mniejszą skalę - dzieje się z benzyną, która na nowojorskiej giełdzie notowana jest po 3,12 USD za galon. To o prawie 10% więcej niż w czerwcu.
Na tak wysokich giełdowych cenach paliw krocie zarabiają teraz rafinerie. Brytyjsko-holenderski Shell w drugim kwartale zarobił na czysto blisko 10 miliardów dolarów, raportując ekstremalnie wysokie marże rafineryjne. Zapewne to samo dzieje się też w polskim Orlenie, gdyż ceny paliw w Europie ustalane są na wspólnym rynku. Dodatkowo kierowcom szkodzą ukraińskie ataki na rosyjskie rafinerie, przez co na europejskim rynku zaczyna brakować oleju napędowego.
W piątek 31 lipca Orlen oferował benzynę Eurosuper 95 po 5 788 zł/m3, co po doliczeniu 23% VAT-u (akcyza i inne parapodatki są już wliczone w cenę hurtową) implikowałoby cenę rzędu 7,12 zł/l. Interesujące, że to o 2 gr/l mniej niż przed tygodniem, choć w tym samym czasie ceny tego samego paliwa w detalu poszły w górę o 13 gr/l. W rezultacie średnia implikowana marża detaliczna urosła do 39 gr/l i jest blisko dwukrotnie wyższa od historycznej średniej.
Za to absolutne kuriozum występuje w przypadku oleju napędowego, który na większości stacji sprzedawany jest po cenach niższych niż w cenniku Orlenu. W piątek płocki koncern oferował olej napędowy Ekodiesel po 6 669 zł/m3, co po doliczeniu 23% VAT daje ok. 8,20 zł/l. To o 16 gr/l powyżej średniej ceny detalicznej! Sugerowałaby to, że operatorzy stacji sprzedają „diesla” ze stratą, rekompensując ją sobie wysokimi marżami na sprzedaży benzyny Pb95.
Dlatego też zdaniem analityków BM Reflex na początku sierpnia powinniśmy się spodziewać silnych podwyżek cen ON oraz już tylko niewielkiego wzrostu cen benzyn. Prognoza ta zakłada, że w pierwszym tygodniu sierpnia olej napędowy będzie kosztować średnio 8,19 zł/l (czyli o 16 gr/l więcej niż w tym tygodniu), a benzyna Pb95 7,55 zł/l (+4 gr/l). Bez zmian mają pozostać ceny autogazu.


























































